Wzmacnia działanie leków. Hormon odmieni leczenie otyłości?

Czy hormon odkryty ponad 30 lat temu może zmienić przyszłość leków na odchudzanie? Leptyna, która pomaga regulować apetyt i masę ciała, ponownie przyciąga uwagę naukowców. Badacze sprawdzają, czy połączenie jej działania z lekami GLP-1 może otworzyć nową drogę w leczeniu otyłości.

ozempicLeptyna może w przyszłości stać się elementem nowych terapii otyłości.
Źródło zdjęć: © Wp

Leptyna i jej rola

Leptyna jest hormonem produkowanym głównie przez komórki tkanki tłuszczowej. Jej zadaniem jest przekazywanie mózgowi informacji o tym, ile energii organizm zgromadził w zapasach. To jeden z elementów systemu kontroli głodu i sytości. Gdy tkanki tłuszczowej jest dużo, poziom leptyny rośnie, dając mózgowi sygnał sytości. Gdy zapasów ubywa, stężenie hormonu spada, co stymuluje apetyt.

To właśnie dlatego leptyna od początku wydawała się naukowcom tak interesująca. Problem polegał na tym, że jej działanie okazało się znacznie bardziej skomplikowane, niż początkowo sądzono.


WIDEO
Leki na otyłość

Dlaczego leptyna nie stała się lekiem na otyłość?

Po odkryciu leptyny w 1994 r. pojawiła się nadzieja, że jej podawanie osobom z otyłością będzie prostym sposobem na zmniejszenie apetytu i masy ciała. Okazało się jednak, że terapia ta pomaga jedynie nielicznym pacjentom z rzadkim, genetycznym niedoborem tego hormonu.

U większości osób z otyłością stężenie leptyny we krwi jest wysokie, lecz tkanki przestają na nią prawidłowo reagować – zjawisko to nazywamy opornością na leptynę. Mózg przestaje odbierać sygnał sytości, dlatego samo dostarczenie kolejnych dawek hormonu nie przynosi oczekiwanych efektów.

Naukowcy chcą połączyć leptynę z lekami GLP-1

Przełomem w leczeniu otyłości stało się wprowadzenie agonistów receptora GLP-1. Naukowcy sprawdzają obecnie, czy połączenie ich z leptyną pozwoli osiągnąć jeszcze lepsze i trwalsze rezultaty.

Pomysł jest interesujący, ponieważ oba mechanizmy działają inaczej. Leki GLP-1 wpływają przede wszystkim na kontrolę apetytu, natomiast leptyna jest częścią systemu, który pomaga organizmowi długoterminowo regulować zapasy energii.

Kiedy masa ciała spada, poziom leptyny również się obniża. Organizm może wtedy odebrać ten sygnał jako informację o zmniejszających się zapasach energii. W konsekwencji może wzrosnąć głód, a organizm zaczyna oszczędzać energię – to jeden z głównych powodów efektu jo-jo. Podawanie leptyny w trakcie terapii mogłoby oszukać mózg i zapobiec tej reakcji obronnej.

Jedna cząsteczka, dwa sygnały

W jednym z opisanych badań naukowcy opracowali cząsteczkę, która jednocześnie aktywuje receptory leptyny i GLP-1 w komórkach nerwowych. W eksperymencie na modelach zwierzęcych takie połączenie prowadziło do większej utraty masy ciała niż oddziaływanie tylko na jeden z tych receptorów.

Najlepsze efekty zaobserwowano u otyłych myszy z niedoborem leptyny. To ważne zastrzeżenie: badanie przeprowadzono na zwierzętach, dlatego jego wyników nie można bezpośrednio przekładać na skuteczność takiej terapii u ludzi.

Leptyny nie zawsze powinno być więcej

Naukowcy badają nie tylko sposoby zwiększania działania leptyny. Część z nich sprawdza również, czy w określonych sytuacjach korzystne mogłoby być jej obniżenie.

Philipp Scherer z UT Southwestern Medical Center zwraca uwagę, że przewlekle podwyższony poziom leptyny może być związany z rozwojem oporności na ten hormon. Jego zespół bada więc metody, które miałyby zmniejszać jego działanie.

To pokazuje, jak bardzo zmieniło się podejście do leptyny. Początkowo wydawało się, że odpowiedź jest prosta: skoro hormon informuje mózg o sytości, należy go dostarczyć w większej dawce. Dziś naukowcy wiedzą, że równie ważne może być to, czy organizm potrafi ten sygnał prawidłowo odebrać.

Leptyna ma znaczenie nie tylko przy odchudzaniu

Badania nad tym hormonem dotyczą również rzadkich chorób metabolicznych, takich jak lipodystrofia. To grupa zaburzeń, w których organizm ma nieprawidłowo mało tkanki tłuszczowej lub nie jest w stanie prawidłowo jej magazynować. W efekcie może dochodzić m.in. do bardzo niskiego poziomu leptyny.

W takich przypadkach podawanie syntetycznej leptyny może przynosić wyraźne korzyści. To zupełnie inna sytuacja niż u większości osób z otyłością, u których problemem nie jest niedobór hormonu, lecz jego nieprawidłowe działanie.

Naukowcy sprawdzają też potencjalne zastosowanie leptyny w innych zaburzeniach metabolicznych oraz w ciężkiej anoreksji. To pokazuje, że hormon, który przez lata kojarzono głównie z masą ciała, może mieć szersze znaczenie dla funkcjonowania organizmu.

Co to oznacza dla osób stosujących leki na odchudzanie?

Leptyna może w przyszłości stać się elementem nowych terapii otyłości. Naukowcy sprawdzają, czy połączenie jej działania z GLP-1 pozwoli skuteczniej kontrolować apetyt i masę ciała.

To wciąż kierunek badań, ale historia leptyny pokazuje, że przyszłość leczenia otyłości może opierać się nie na jednym leku, lecz na precyzyjnym łączeniu różnych mechanizmów regulujących głód, sytość i gospodarkę energetyczną.

Źródło:

  1. WebMD, https://www.webmd.com/obesity/news/20260401/cm/leptin-hormone-turbocharge-weight-loss-drug

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie