Zakażeń przybywa, szczepionki brak. "Medyczne nieporozumienie"

Anna Klimczyk
Na zdjęciu od prawej: prof. Simon i dr Pyziak-KowalskaNa zdjęciu od prawej: prof. Simon i dr Pyziak-Kowalska
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty, znanylekarz • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI

W Polsce ponad dwukrotnie wzrosła liczba zarejestrowanych zachorowań na mpox, a eksperci alarmują o braku dostępnych szczepionek dla pacjentów i personelu medycznego. Choć Ministerstwo Zdrowia wskazuje na obowiązujące procedury i rezerwy, to jasno nie odpowiada, czy szczepionki są dostępne. – Brak szczepienia w tej grupie jest medycznym nieporozumieniem – mówi prof. Krzysztof Simon, specjalista chorób zakaźnych i internista.

Mpox w Polsce

Po opublikowanym 12 października tekście, w którym informowaliśmy, że w Polsce ponad dwukrotnie wzrosła liczba zarejestrowanych zachorowań na mpox (dawniej małpią ospę): z 21 do ok. 50 przypadków – otrzymaliśmy wiadomości, których autorzy alarmowali, że w Polsce brakuje szczepionek na mpox.

To choroba zakaźna wywoływana przez wirusa MPXV (wirus małpiej ospy), który przenosi się głównie przez bliski kontakt fizyczny i kontakty seksualne. Sprawdziliśmy, czy szczepienia rzeczywiście dostępne są tylko na papierze.

– Zalecenia Ministerstwa Zdrowia z 2024 r. przewidują szczepienie preparatem MVA-BN (JYNNEOS/Imvanex) dla personelu medycznego i osób po bliskim kontakcie z chorym, a rozporządzenie ze stycznia 2026 r. nakazuje trzymać w rezerwie co najmniej 1000 dawek. Według mojej wiedzy szczepionka jest dziś w Polsce niedostępna, także do profilaktyki poekspozycyjnej. W mojej praktyce nie mam możliwości jej podania. Nie ma jej też w aptekach i nie jest refundowana – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Karolina Pyziak-Kowalska, specjalistka chorób zakaźnych.

Małpia ospa pojawiła się w Europie. Dr Sutkowski o rzadkiej chorobie


WIDEO

Na konieczność zabezpieczenia zapasów preparatu wskazuje również w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Krzysztof Simon, specjalista chorób zakaźnych i internista.

– Problem mpox istnieje i będzie istniał. Mpox przenosi się głównie przez bliski kontakt – drogą kropelkową, przez ślinę, a także w czasie kontaktów seksualnych. Może zarazić się każdy, ale statystyki pokazują, że problem dotyczy w dużej mierze środowiska mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami. Jeśli ktoś ma sprawny układ odpornościowy, choroba zazwyczaj nie ma dramatycznego przebiegu. Jeżeli jednak mówimy o osobach z ciężkimi niedoborami odporności, na przykład w przebiegu zaawansowanego AIDS, to brak szczepienia w tej grupie jest medycznym nieporozumieniem – podkreśla ekspert.

O dostępność szczepionek zapytaliśmy także przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia. W przesłanym do redakcji piśmie wskazali, że szczepienia przeciw mpox w Polsce są wykonywane szczepionką JYNNEOS (Bavarian Nordic A/S) przedekspozycyjnie i poekspozycyjnie w grupie osób narażonych, tj. u osób z bliskiego kontaktu, personelu medycznego i laboratoryjnego.

"W kontekście realizacji szczepień warto podkreślić, że szczepionka nie jest produktem dostępnym do zakupu na receptę w aptece. Tryb jej zakupu i przechowywania w rezerwie określa rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia w sprawie rezerwy szczepionek oraz innych immunologicznych produktów leczniczych, stosowanych w razie wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub epidemii" – czytamy w piśmie.

Nie otrzymaliśmy zatem jasnej odpowiedzi, czy szczepionki są dostępne, czy nie.

"W innych krajach szczepienie jest standardem"

Eksperci mówią zgodnie, że szczepionka działa. Wskazują, że dwie dawki zmniejszają ryzyko zachorowania o około 82 proc., a pierwsza dawka podana w ciągu 4 dni od kontaktu może zapobiec chorobie.

– W innych krajach szczepienie jest standardem. W Wielkiej Brytanii i Niemczech szczepienie przeciw mpox jest stałą ofertą dla osób o podwyższonym ryzyku. Brytyjskie poradnie zdrowia seksualnego NHS szczepią od 2022 r. osoby z wieloma partnerami, uczestników seksu grupowego i osoby z niedawno przebytą chorobą przenoszoną drogą płciową, a kontaktom chorych oferują szczepienie poekspozycyjne. W Niemczech szczepienie zaleca komisja STIKO, a od września 2024 r. płacą za nie kasy chorych; wystarczy zwykły gabinet lekarski – mówi zakaźniczka.

– Podobne programy mają między innymi Hiszpania, Francja, Holandia i Belgia. W listopadzie 2025 r. Komisja Europejska podpisała w imieniu 20 państw umowę na maksymalnie 8 mln dawek, z czego 750 tys. ma trafić do Europy w 2026 r. Nie ma publicznej informacji, czy Polska jest wśród tych państw – podkreśla dr Pyziak-Kowalska.

Kto powinien zaszczepić się w pierwszej kolejności? Eksperci tłumaczą, że zakażenie grozi dziś najbardziej osobom w licznych sieciach kontaktów seksualnych. Według ECDC około 90 proc. zachorowań w Europie o znanych okolicznościach dotyczy mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami.

– Te same kryteria, czyli wielu partnerów, seks grupowy i chemseks, dotyczą osób każdej orientacji, a chorują też partnerki, partnerzy i domownicy, w tym kobiety i dzieci. Narażeni są także pracownicy ochrony zdrowia i laboratoriów. Ciężki przebieg grozi przede wszystkim osobom z zaawansowanym, nieleczonym zakażeniem HIV, pacjentom z obniżoną odpornością, kobietom w ciąży i małym dzieciom. Według ECDC hospitalizacji wymaga 8 do 12 proc. chorych w zależności od kladu, a w Polsce dotychczasowe zachorowania przebiegały łagodnie, bez zgonów. "Grupa ryzyka" to opis sytuacji, który pozwala kierować pomoc tam, gdzie jest potrzebna. Stygmatyzacja działa odwrotnie: opóźnia wizytę, wirus krąży dłużej i trafia poza pierwotną grupę. Właśnie dlatego Niemcy i Wielka Brytania kierują szczepienia do osób o podwyższonym ryzyku i tego samego oczekiwałabym w Polsce – mówi dr Pyziak-Kowalska.

Jak się chronić przed mpox?

Skoro nie szczepieniem, to jak można się chronić przed mpox? Eksperci przyznają, że najwięcej daje wiedza, jak wirus się przenosi: przez bliski kontakt skóry ze zmianami, głównie podczas seksu, rzadziej przez wspólną pościel i ręczniki. Przelotny kontakt w tramwaju czy sklepie wiąże się ze znikomym ryzykiem.

– W okresie wzrostu zachorowań warto ograniczyć liczbę nowych i anonimowych partnerów i zrezygnować ze zbliżenia, gdy u kogokolwiek pojawiły się zmiany skórne lub gorączka. Prezerwatywa chroni częściowo, bo zmiany pojawiają się także poza jej zasięgiem – wyjaśnia dr Pyziak-Kowalska.

– Głównym przesłaniem profilaktycznym jest unikanie przygodnych kontaktów i posiadanie stałego partnera w bezpiecznych, higienicznych warunkach. Jeśli ktoś ma po kilku czy kilkunastu partnerów miesięcznie, to ryzykuje zarażenie wszystkim – w tym również mpox. Niestety, dla niektórych osób i środowisk ten argument o ograniczeniu liczby partnerów jest wciąż barierą nie do przebicia – dodaje prof. Simon.

W klasycznym przebiegu choroba zaczyna się od gorączki, bólu głowy, bólu mięśni i powiększenia węzłów chłonnych, a wysypka dołącza później. Jak mówią eksperci, w zachorowaniach notowanych obecnie w Europie kolejność bywa odwrócona. Pierwszym sygnałem jest kilka bolesnych zmian w miejscu wniknięcia wirusa, najczęściej w okolicy narządów płciowych i odbytu, rzadziej w jamie ustnej. Każda zmiana przechodzi kolejne stadia: plamka, grudka, pęcherzyk, krosta z zagłębieniem pośrodku, wreszcie strup.

– Każda bolesna zmiana w okolicy narządów płciowych, odbytu lub w jamie ustnej po nowym kontakcie wymaga wizyty w poradni chorób zakaźnych i wymazu na badanie PCR. Wielu pacjentów trafia do nas po nieskutecznym leczeniu "opryszczki". Chory jest zakaźny do zagojenia skóry, zwykle 2 do 4 tygodni, i powinien poinformować partnerów z ostatnich 21 dni – podsumowuje dr Pyziak-Kowalska.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie