Trwa ładowanie...

Boją się utraty włosów podczas leczenia raka. Jest na to rada

Utrzymanie włosów jest dla nich punktem honoru. Nie chcą nosić sugerujących chorobę nowotworową chustek. Teraz kolejne kobiety mają na to szanse. Wszystko dzięki czepkom chłodzącym.

Zobacz film: "Rak jelita grubego. Jakie są jego czynniki ryzyka?"

1. "To moja tożsamość"

Justyna Whitehead jest matką dwójki dzieci. O tym, że choruje na nowotwór dowiedziała się w lipcu 2017. - Wyczułam go podczas kąpieli. To był niewielki guz w prawej piersi – opowiada kobieta.

Zareagowała szybko i natychmiast udała się na kontrolę USG. Badanie wykazało zmianę, ale potrzebne była biopsja, by lekarz mógł stwierdzić jej charakter. - Wyniki biopsji już w sierpniu jednoznacznie wskazały, że to złośliwy nowotwór piersi w pierwszym stadium – podkreśla Justyna.

Pierwszą reakcją na chorobę onkologiczną był szok, smutek i bezradność. Po usłyszeniu diagnozy Justyna nie wiedziała, co ma robić, dokąd się udać. Nie miała wiedzy na temat leczenia. - I to sprawiało, że czas oczekiwania na terapię był bardzo trudny. Jednak po konsultacji z onkologiem okazało się, że nie jest tak źle. Warunkiem koniecznym do skutecznego leczenia była jednak mastektomia – opowiada Justyna. Lekarze usunęli jej całą prawą pierś.

Pani Justyna terapię z użyciem czepka rozpoczęła 30 października 2017 r
Pani Justyna terapię z użyciem czepka rozpoczęła 30 października 2017 r (szpitalmadalinskiego.pl)

Teraz przed Justyną druga tura leczenia. Właśnie dziś rozpoczęła chemioterapię z wykorzystaniem jednej z najnowocześniejszych technik w onkologii – specjalnego czepka. Urządzenie ma chronić przed utratą włosów wskutek podania do organizmu silnych leków onkologicznych.

Sprawdź również:

- O czepku dowiedziałam się z internetu, zapytałam o niego podczas konsultacji u onkologa. Szczęśliwie okazało się, że Szpital im. Świętej Rodziny, gdzie się leczę, właśnie będzie rozpoczynał chemioterapię z użyciem tego urządzenia. Cieszę się z tego ogromnie, ponieważ leczenie onkologiczne zazwyczaj zmienia człowieka. Strata włosów jest czymś bolesnym, ponieważ ingeruje w wygląd i sugeruje utratę siebie – przyznaje Justyna.

2. Nowoczesna technologia

Czepki onkologiczne to silikonowe urządzenia, które chory zakłada na głowę na 30 min. przed wlewem chemii oraz na 90 min po podaniu leków. Można je stosować w terapii wszystkich rodzajów nowotwóoów, poza białaczką i innymi nowotworami krwi.

- Na nie zakłada się coś w rodzaju kasku kolarskiego. W kablach podłączonych do czepków znajduje się płyn, który chłodzi skórę głowy, co z kolei spowalnia krążenie krwi w tym miejscu i sprawia, że leki w mniejszym stopniu docierają do cebulek włosowych. Skuteczność działania czepków chłodzących onkolodzy szacują na ok. 50-90 proc.

- To dużo – mówi Anna Kurowicka, psycholog i psychoonkolog. - Utrata włosów jest dla kobiety czymś, co obniża poczucie kobiecości. Wiele pań chorych na raka twierdzi, że są przywiązane do swojego wizerunku i utrata włosów to duży dyskomfort – dodaje.

Wypadające włosy wpływają także na sam proces chorowania. Moment, gdy wychodzą garściami bywa dla pacjentek bardzo przykry. - I przypomina o samej chorobie. Dlatego właśnie szanse na to, że zachowają włosy są tak cenne. To poprawia komfort i podnosi jakość życia w chorobie – podsumowuje ekspertka.

Tymczasem czepki chłodzące są w Polsce nadal rzadkością. Na wyposażeniu ma je jedynie osiem ośrodków onkologicznych, a ich rutonowe używanie nie jest finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Dziś dołączył do nich szpital im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego w Warszawie.

5 przyczyn bólu piersi, które nie mają związku z chorobą nowotworową
5 przyczyn bólu piersi, które nie mają związku z chorobą nowotworową [7 zdjęć]

Wiele kobiet kojarzy ból piersi z chorobą nowotworową. Najczęściej jednak to nie z rakiem wiąże się ten...

zobacz galerię

Co więcej, badania statystyczne pokazują, że ok. 8 proc. chorych na raka pacjentek odmawia leczenia właśnie we względu na lęk prze utratą włosów. - To bardzo duża liczba pań. Strach jest w nich tak duży, że nie mogą one podjąć walki o swoje zdrowie. W wielu przypadkach udaje się go przezwyciężyć, ale tak skala pokazuje, że problem istnieje – podkreśla Anna Kurowicka.

A Justyna Whitehead przyznaje otwarcie, że w terapii z użyciem czepka chłodzącego widzi szansę. - Mimo że nie daje to pewności, że nie stracę włosów, to jednak czuję się pewniej. Włosy na głowie to dowód na swego rodzaju normalność w terapii, na zachowanie siebie – podkreśla Justyna.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.