Bolały ją plecy. Wkrótce dostała zawału serca

Tia Emard była przekonana, że ból pleców to skutek przemęczenia po świątecznych przygotowaniach. Początkowo nie podejrzewała niczego poważnego. Dopiero po dwóch dniach zdecydowała się skorzystać z pomocy lekarza. Diagnoza była dla niej szokiem.

Zaczęło się od bólu pleców. 45-latka przechodziła zawałZaczęło się od bólu pleców. 45-latka przechodziła zawał
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Angelika Grabowska

Nietypowy ból okazał się objawem zawału

W grudniu 2017 roku 45-letnia Tia Emard z amerykańskiego stanu Rhode Island organizowała wraz z mężem kolację wigilijną dla ponad 25 bliskich. Kiedy goście opuścili dom, kobieta zaczęła sprzątać. W pewnym momencie poczuła przeszywający ból w okolicy kręgosłupa. Początkowo nie uznała go za powód do niepokoju. Przez lata trenowała softball i zdarzało jej się odczuwać podobne dolegliwości. Tym razem jednak ból był wyjątkowo silny i nasilał się przy poruszaniu.

Następnego dnia pojawiły się kolejne niepokojące sygnały. Podczas wchodzenia po schodach 45-latka miała trudności z oddychaniem. Mimo to przyjęła środek przeciwbólowy i została w domu. Kiedy kolejnego dnia wybrała się z rodziną na bingo, zaczęła odczuwać ogromne zmęczenie. Ból obejmował już nie tylko plecy, ale promieniował także do szyi i ramion.

Kobieta zdecydowała się w końcu na konsultację medyczną. Przed wyjściem wysłała mężowi wiadomość. "Mam nadzieję, że to nie zawał serca" – napisała pół żartem. Niestety, jej przypuszczenie okazało się trafne. Badanie EKG wykazało zmiany sugerujące zawał. W szpitalu lekarze stwierdzili całkowite zamknięcie jednej z tętnic. Konieczny był pilny zabieg, podczas którego wszczepiono stent przywracający przepływ krwi do serca.

Zawał u kobiet może dawać inne objawy niż u mężczyzn

Historia 45-latki, opisana przez American Heart Association, przypomina, że zawał nie zawsze przebiega z charakterystycznym uciskiem w klatce piersiowej.

U kobiet mogą występować także inne dolegliwości, w tym:

  • ból pleców, szyi, żuchwy lub ramion,
  • duszność,
  • nudności,
  • nagłe, nietypowe osłabienie,
  • zimne poty,
  • zawroty głowy.

Po hospitalizacji Tia długo obawiała się kolejnego incydentu. Z czasem wróciła jednak do codziennych obowiązków i zmieniła styl życia. Zaczęła regularnie ćwiczyć i inaczej się odżywiać, dzięki czemu jej masa ciała znacznie się zmniejszyła.

Dziś dzieli się swoim doświadczeniem, aby przestrzec innych przed lekceważeniem sygnałów wysyłanych przez organizm. – Słuchaj swojego ciała, a jeśli podejrzewasz, że coś jest nie tak, nie czekaj – apeluje. W przypadku podejrzenia zawału należy natychmiast wezwać pomoc pod numerem 999 lub 112.

Źródło: heart.org

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie