Ciało w psychoterapii ma znaczenie

Pacjenci często przychodzą do gabinetu psychoterapeuty z powodu objawów somatycznych, dolegliwości, które nie mają uzasadnienia medycznego. Do psychologa czy psychiatry odsyłają ich zirytowani lekarze interniści, zmęczeni skargami na objawy, które nie dają się potwierdzić w badaniach diagnostycznych.

Psychoterapeuta spotyka się w gabinecie z człowiekiem, który przychodzi z bólem. Mimo, że badania medyczne nie potwierdzają jego przyczyn, to dla tej konkretnej osoby ból jest prawdziwy i powoduje on problemy w wielu obszarach funkcjonowania. Osoby te mają za sobą długą drogę, odwiedziły wielu specjalistów, wykonały często kosztowne i bolesne badania, przebywały w szpitalu, próbowały alternatywnych metod leczenia, które nie przyniosły ulgi ani oczekiwanych rezultatów. Często ich problemy trwają latami.

Zobacz film: "Rozpoznaj stan zdrowia psychicznego on-line"

Zobacz odpowiedzi eksperta

Pewien XVII wieczny anatom powiedział, że „tam, gdzie jest niewypłakany żal, tam płaczą organy”. Miał rację, ponieważ wszystkie uczucia jakich doświadczamy w ciągu naszego życia wpływają na to, jak czujemy się sami ze sobą i jak funkcjonujemy. Psychika i ciało są w nierozerwalnym związku, więc gdy cierpi jedno, to i drugie.

Emocje mają charakter nieświadomy i świadomy. Ponad sto lat temu Sigmund Freud zauważył u swoich pacjentów, że objawy prezentowane przez ciało mają znaczenie. Jako pierwszy potraktował poważnie kobiety, które cierpiały z powodu objawów histerycznych i zastosował wobec nich nowatorską metodę leczenia – rozmowę.

1. Wpływ uczuć na funkcjonowanie człowieka

W ciągu ubiegłego wieku psychologia rozwijała się, dzięki czemu zaczęto lepiej rozumieć związek pomiędzy uczuciami a ich wpływem na funkcjonowanie człowieka. Hans Saley odkrył, że stres, w zależności od natężenia, może mieć różne efekty. W optymalnych warunkach prowadzi do mobilizacji organizmu i poradzenia sobie z sytuacją, kiedy zaś przekracza pewien poziom, może powodować osłabienie organizmu, a nawet jego śmierć.

Badania w dziedzinie neuronauki potwierdziły to, że emocje mają charakter nieświadomy, jak i świadomy, że wpływają na nasze zdrowie, relacje z innymi, a przede wszystkim relacje z samym sobą oraz że matryca odpowiadająca za umiejętność ich regulacji powstaje bardzo wcześnie, w niemowlęcym okresie życia. Małe dziecko przeżywa całe spektrum uczuć i uczy się ich regulacji w relacji z opiekunem. Dzięki temu wypracowuje sposoby radzenia ze stresem. Kiedy opieka nad dzieckiem jest adekwatna, to w późniejszym życiu ma ono mniejsze szanse na rozwinięcie zaburzeń psychicznych.

Dziecko, które znajduje się w sytuacji, w której jego emocje nie są empatycznie odzwierciedlane nabiera przekonania, że to, co czuje jest nieważne, głupie, zagrażające. Jeśli takie doświadczenie powtarzają się, to w umyśle dziecka kształtuje się pewien brak, który w późniejszym życiu jest trudny do wypełnienia. Zaniedbane dzieci wyrastają na osoby, które nie są świadome tego, czego potrzebują. W późniejszym, dorosłym już życiu nie potrafią wyrażać ani zaspokajać swoich potrzeb. Brakuje im umiejętności adekwatnego nazywania swoich uczuć i pragnień, nie potrafią stawiać granic, czasami stają się dorosłymi, którzy oczekują że inni zajmą się nimi i wynagrodzą wczesne braki. W takich przypadkach objawy psychosomatyczne są wyrazem „niemej wściekłości” na to, czego się doświadczyło.

Zaatakowane zostaje własne ciało, ponieważ ból psychiczny jest zbyt trudny do wyrażenia lub zniesienia. Zaniedbanie nie zawsze jest jawnym działaniem agresywnym wobec dziecka, polegającym na jego biciu czy głodzeniu. Może również polegać na nieliczeniu się z dzieckiem jako osobą. Ma ono spełnić pewne fantazje i ambicje rodziców, a jeśli tego nie robi, to przestaje być ważne. Bardzo rzadko zdarza się, że rodzice celowo i z premedytacją krzywdzą swoje dzieci. W większości przypadków działają nieświadome uczucia i przekonania, brakuje refleksji oraz zastanowienia się nad tym, co ja czuję w relacji ze swoim dzieckiem, co jest dla mnie ważne, jak nasza relacja ma wyglądać? Kiedy nie ma miejsca na myślenie i zastanawianie się, to nie ma miejsca na współczucie ani dla siebie jako rodzica, ani dla dziecka i dorosłego, jakim może się stać.

2. Co się dzieje w trakcie terapii z pacjentem, który ma problemy psychosomatyczne?

W dużej mierze zależy to od określenia rodzaju trudności, z jaką zwraca się pacjent. Czy objawy pojawiają się jedynie w określonych sytuacjach, czy może pojawiają się i znikają bez zauważalnej przyczyny?

Osoba, która decyduje się na psychoterapię staje przed wyzwaniem, ponieważ wszystko to, co było do tej pory nienazwane, zaczyna wychodzić na powierzchnię i często boli jeszcze bardziej. Ludzie funkcjonują zgodnie z utartymi schematami, których nie da się zmienić w krótkim czasie. Pacjenci do tej pory spędzali czas na monitorowaniu sygnałów płynących z ciała, nie łączyli tego z sytuacjami, w jakich się znajdują ani ze swoimi reakcjami na zachowanie innych.

Pod objawami psychosomatycznymi mogą się kryć różne uczucia: lęk, gniew, smutek, żal, złość, a także niezaspokojone potrzeby, które nie mogą dojść do głosu wprost. Ich wyrazem stają się objawy fizyczne. Można powiedzieć, że natężenie objawów fizycznych jest wprost proporcjonalne do siły wypartych uczuć.

Wiele osób zastanawia się, czemu psycholodzy, psychoterapeuci zwracają tyle uwagi na uczucia? Klimat emocjonalny, jaki panuje w wewnętrznym świecie pacjenta wpływa na jego myśli, przekonania o świecie i o sobie samym. To, w jaki sposób się czujemy, wpływa na nasze wybory oraz zachowanie.

Emocje są niczym posłańcy, którzy mają do przekazania pewną informację. Tłumienie ich, zaprzeczanie im, denerwowanie się na to, że coś się czuje, jest jak ścinanie posłańcowi głowy – jedynie za to, że dostarczył wiadomość.

Psychoterapia bardzo często budzi frustrację. Przepracowanie, czyli wracanie do trudnych doświadczeń, a następnie próba zrozumienia ich wpływu na obecne życie oraz nadanie im nowego znaczenia wymaga troskliwego i cierpliwego podejścia do siebie oraz przyzwolenia sobie na zmianę.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.