Co o "Botoksie" sądzą lekarze? Sprawdziliśmy

"Nie jest to waniliowa historyjka, ale film, który pokazuje całą mroczną stronę współczesnej medycyny" - mówił jeszcze przed premierą o swoim filmie Patryk Vega. "Botoks" miał wywołać dyskusję na temat stanu służby zdrowia. Kilkanaście dni po premierze pewnych jest kilka rzeczy: krytycy – podchodzą do niego ostrożnie, widzowie – kochają bądź nienawidzą, a sam reżyser zarabia pieniądze. My postanowiliśmy sprawdzić, co o filmie sądzą polscy lekarze.

Zobacz film: "Czy warto wydać 30 zł na najbardziej komentowany film tego roku?"

1. Skrajne opinie

"Szpital ukazany w 'Botoksie' to nie fikcja z popularnych seriali czy folderów prywatnych sieci medycznych. To zakład pracy, gdzie codziennie wylewa się krew, pot i łzy" – tak brzmi początek opisu fabuły prawdopodobnie najgłośniejszego filmu w 2017 roku. Później jest jeszcze mocniej. "Etatowa specjalistka od aborcji" i lekarka, która popada w uzależnienie od leków to tylko wierzchołek góry lodowej. Głębiej jest korupcja, praca na dyżurach po kilka dni pod rząd, naciąganie prawa, wulgarność lekarzy. A wszystko okraszone brutalną rzeczywistością. Patryk Vega zaznacza, że całość oparta jest na realnych wydarzeniach.

- Nie oglądałem tego filmu. Słyszałem o nim tak negatywne opinie, że nawet się nie wybieram do kina. Znajomi mówili, że to obraz, który totalnie przeczy rzeczywistości. Jedna z koleżanek twierdzi, że w ciągu 25 lat swojej pracy jako lekarz, nie spotkała się z ani jednym podobnym do filmowych przypadkiem – mówi dr Piotr Gryglas, specjalista chorób wewnętrznych i kardiolog.

W podobnym tonie wypowiada się prof. Romuald Dębski, ginekolog i endokrynolog. - Moim zdaniem film prezentuje ideologiczną nagonkę. Nie zmierzam go oglądać – podkreśla ekspert.

Ciekawi hitu Patryka Vegi są natomiast prof. Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog oraz dr Andrzej Sankowski – chirurg plastyczny.

- W czasie kursu dla lekarzy słyszałem, że zdania są mocno podzielone. Jedni mówią, że film jest warty obejrzenia, inni wychodzą podczas seansu. Ja wybieram się do kina dopiero po 16 października. Wtedy będę mieć okazję wyrobić własne zdanie – mówi prof. Lew-Starowicz.

- Nie oczekuję, że będzie to wybitne dzieło, ale chciałbym film zobaczyć – dorzuca dr Sankowski.

2. W obronie

Kontrowersyjnego obrazu Patryka Vegi broni Krzysztof Gojdź. Znany chirurg plastyczny na swój profil na Facebooku wrzucił nawet oficjalne stanowisko w tej sprawie.

"Film "Botoks" zadziwia, wywołuje skrajne emocje i opinie. Sceny z życia wzięte z polskiej służby zdrowia zdarzają się nawet w dzisiejszych czasach. Obraz działania firm farmaceutycznych i tego całego biznesu odzwierciedlony w stu procentach. Tego wszystkiego nie widzimy, ale czasami tak to właśnie działa. Część leków, które kupujemy w aptekach to, cytat z filmu: "cukier puder", a ich skuteczność jest równa zeru. Większość lekarzy w Polsce działa etycznie, ale jak w każdym środowisku zawodowym znajdzie się grupa, która dla pieniędzy i kariery zrobi wszystko. Wielu krytyków filmu to "nożyczki" wg powiedzenia "uderz w stół, a nożyce się odezwą", bo chcieliby umniejszyć pokazanej w filmie prawdzie broniąc nieetycznych zachowań i lobby koncernów. Vega miał odwagę poruszyć tematy tabu i zaszokować opinię publiczną" – pisze Gojdź.

O zdanie zapytaliśmy także dra Jacka Tulimowskiego, ginekologa.

- Zupełnie nie rozumiem zamieszania. Kiedy włożymy kij w mrowisko, mrówki zawsze wyjdą. To, co widzimy w filmie Patryka Vegi, to nie jest wymuskana rzeczywistość szpitalna rodem z seriali, ale prawda. Jasne, jest to wyjaskrawione, ale taki był cel, takie było zadanie reżysera – mówi Tulimowski.

Przeczytaj także:

- Mam nadzieję, że po tym filmie ludzie zrozumieją, że bycie lekarzem to ciężka praca, a film będzie tylko pierwszym głosem w dyskusji – podkreśla ekspert.

Premiera "Botoksu" odbyła się 29 września. Tylko w premierowy weekend do kin poszło ponad 700 tys. widzów. W sumie obejrzało go już ponad 1,5 mln ludzi.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy