Co to jest syndrom hikikomori?

Hikikomori przez niektórych jest już klasyfikowane jako choroba cywilizacyjna. To stosunkowo nowe schorzenie, które po raz pierwszy zaobserwowano w 2000 r. u japońskich pacjentów. Nazwa hikikomori odnosi się zarówno do choroby, jaki i jest określeniem osoby na nią cierpiącej. Hikikomori to bowiem nazwa ludzi nadmiernie wycofanych z życia, samotnych.

Hikikomori pojawia się również w Polsce, dotyczy przede wszystkim ludzi młodych. Hikikomori pojawia się również w Polsce, dotyczy przede wszystkim ludzi młodych.
Źródło zdjęć: © 123RF
Agnieszka Gotówka

Co to jest hikikomori?

Nazwę hikikomori do języka naukowego wprowadził japoński psychiatra, Tamaki Saito. Tym terminem określał osoby, które wycofały się ze społeczeństwa, żyją w osamotnieniu przez co najmniej sześć miesięcy. Nie wychodzą do pracy, szkoły. Przebywają wyłącznie we własnym domu, a jeśli kontaktują się z drugim człowiekiem, to tylko za pomocą Internetu. Unikają rozmów z najbliższymi członkami rodziny. Taki stan wycofania niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw, które wiążą się z długim okresem izolacji oraz prowadzeniem specyficznego stylu życia. U hikikomori wyższe jest ryzyko stanów depresyjnych, zaburzeń lękowych, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. W skrajnych przypadkach u pacjentów pojawiają się myśli samobójcze.

Przyczyny hikikomori

Badania nad ustaleniem przyczyny hikikomori trwają. Wiele jednak wskazuje na to, że za wycofanie z życia społecznego odpowiada charakterystyczny dla Japonii tryb życia. Młodzi ludzie żyją pod bardzo dużą presją. Już dzieci przygotowuje się do ciężkiej pracy. Mają dużo obowiązków, mało czasu na odpoczynek i sen. Poprzeczka ustawiona jest bardzo wysoko. Zdaniem niektórych znawców problemu, hikikomori to rodzaju buntu i wyraz sprzeciwu wobec tradycyjnej rzeczywistości.

Do wycofania przyczynić się też może zastraszanie w szkole, mobbing w pracy. Sprzyja mu też mieszkanie w dużym mieście.

Samotne dzieci

Objawy hikikomori

Hikikomori mogą przejawiać różne zachowania – od całkowitej izolacji i przebywania wyłącznie we własnym pokoju po sporadyczne wyjścia z domu. I stąd wyróżniono trzy grupy w obrębie tego schorzenia. Do pierwszej zaklasyfikowano osoby, które przez cały okres trwania problemu nie opuszczają czterech ścian i zupełnie nie kontaktują się z innymi ludźmi. W drugiej są osoby, które nocą wychodzą na zakupy do sklepów całodobowych, zaś w trzeciej – ci, którzy raz funkcjonują lepiej, wychodząc z domu i spotykając się z ludźmi, by następnie zupełnie unikać kontaktów z innymi.

Osoba dotknięta tym zaburzeniem w Japonii potrafi funkcjonować w osamotnieniu przez kilka lat. Sprzyja temu struktura japońskiej rodziny i uwarunkowania kulturowe. Matki opiekują się swoimi synami (to on najczęściej zmagają się z hikikomori) nawet do 40. roku życia. Wyręczają ich w codziennych obowiązkach. Jedzenie podawane jest im pod drzwi. Nie dotyczy to jednak wszystkich przypadków.

Hikikomori w Polsce

Hikikomori w samotności całymi dniami spędza czas na oglądaniu telewizji, siedzeniu przed komputerem, czytaniu książek lub słuchaniu muzyki. Niektórzy całymi dniami marzą i snują fikcyjne opowieści, w których czynią się bohaterami.

Hikikomori pojawia się również w Polsce. Nie ma mowy o dużej skali problemu, niemniej coraz więcej ludzi żyje w wycofaniu. Dotyczy przede wszystkim ludzi młodych.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Powszechny problem kobiet. Prof. Dębska mówi o ważnej terapii
Powszechny problem kobiet. Prof. Dębska mówi o ważnej terapii
Schudła blisko 30 kg. Mówi, który moment był przełomowy
Schudła blisko 30 kg. Mówi, który moment był przełomowy
Wirus prowadzi do ciężkich powikłań, a nawet niepełnosprawności. Trwa rekrutacja do badania
Wirus prowadzi do ciężkich powikłań, a nawet niepełnosprawności. Trwa rekrutacja do badania
Za takie L4 nie dostaniesz ani grosza. ZUS weryfikuje zwolnienia lekarskie
Za takie L4 nie dostaniesz ani grosza. ZUS weryfikuje zwolnienia lekarskie
Naturalny "detoks dla psychiki". Psycholog wskazuje, jak zadbać o siebie zimą
Naturalny "detoks dla psychiki". Psycholog wskazuje, jak zadbać o siebie zimą
Amanda Seyfried opowiedziała o chorobie. Z zaburzeniem zmaga się od lat
Amanda Seyfried opowiedziała o chorobie. Z zaburzeniem zmaga się od lat
Trump o lekach na odchudzanie. "Nigdy nie brałem, ale chyba powinienem"
Trump o lekach na odchudzanie. "Nigdy nie brałem, ale chyba powinienem"
Lekarze biją na alarm. Tego nigdy nie rób w czasie mrozu
Lekarze biją na alarm. Tego nigdy nie rób w czasie mrozu
Trzaskowski reaguje na śmierć ciężarnej pacjentki. Będą kontrole
Trzaskowski reaguje na śmierć ciężarnej pacjentki. Będą kontrole
12-latka walczyła o życie, szpital odmówił przyjęcia. Karetka woziła ją cztery dni w największej śnieżycy
12-latka walczyła o życie, szpital odmówił przyjęcia. Karetka woziła ją cztery dni w największej śnieżycy
Anestezjolog po tragedii na Madalińskiego. "Wycofać podtlenek azotu"
Anestezjolog po tragedii na Madalińskiego. "Wycofać podtlenek azotu"
Seria zgonów w szpitalach położniczych. Posłanka wzywa do kontroli porodówek
Seria zgonów w szpitalach położniczych. Posłanka wzywa do kontroli porodówek