Często zasypiasz w ciągu dnia? Naukowcy ostrzegają przed demencją

Magdalena Pietras
Drzemki w ciągu dnia wiążą się z wyższym ryzykiem demencjiDrzemki w ciągu dnia wiążą się z wyższym ryzykiem demencji
Źródło zdjęć: © Getty Images | Westend61 / Ramon Espelt

Zdarza ci się zasypiać w fotelu, choć wcale tego nie planujesz? Według najnowszego badania takie drzemki wiążą się z 39 proc. wyższym ryzykiem demencji u seniorów. Naukowcy wskazują też, że senność może być ważnym sygnałem alarmowym.

Częste drzemki a ryzyko demencji

Czy częste drzemki mogą świadczyć o pogarszającym się stanie zdrowia mózgu? Naukowcy z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health postanowili sprawdzić, czy nawyki związane z odpoczynkiem w ciągu dnia mają związek z ryzykiem rozwoju demencji. Wyniki ich badania opublikowano w czasopiśmie "The Journals of Gerontology: Series A".

Analizą objęto 995 Amerykanów w wieku co najmniej 65 lat, u których na początku badania, w 2013 r., nie stwierdzono demencji. Uczestników obserwowano przez okres do 10 lat, wykorzystując dane z National Health and Aging Trends Study. Badacze uwzględnili częstotliwość drzemek, czas ich trwania oraz to, czy seniorzy planowali odpoczynek, czy zasypiali niezamierzenie. Przeanalizowali również inne czynniki mogące wpływać na ryzyko demencji, w tym wiek, stan zdrowia, długość nocnego snu i występowanie senności w ciągu dnia.

W trakcie obserwacji u 417 uczestników, czyli 41,9 proc. badanych, stwierdzono możliwą lub prawdopodobną demencję. Okazało się, że osoby drzemiące codziennie lub przez większość dni tygodnia miały o 48 proc. wyższe względne ryzyko jej rozwoju niż seniorzy, którzy odpoczywali w ten sposób rzadko lub wcale.

Nie tylko częstotliwość drzemki

Naukowcy zauważyli, że istotne było także to, w jakich okolicznościach uczestnicy zasypiali. W przypadku osób, którym zdarzało się drzemać niezamierzenie, ryzyko wystąpienia demencji było wyższe o 39 proc. w porównaniu z osobami, które nie ucinały sobie drzemek.

Zaskakujące okazały się też wyniki dotyczące czasu odpoczynku. Drzemki trwające maksymalnie 30 minut wiązały się z 40-procentowym wzrostem względnego ryzyka demencji. W przypadku dłuższych drzemek zależność ta nie była już istotna statystycznie po uwzględnieniu dodatkowych czynników związanych ze snem. Nie oznacza to jednak, że krótki odpoczynek szkodzi mózgowi. Badanie miało charakter obserwacyjny, dlatego nie pozwala stwierdzić, że drzemki są przyczyną choroby.

Senność w ciągu dnia może być wczesnym sygnałem

Badacze zwracają uwagę, że zależność między drzemkami a demencją może działać w obie strony. Zmiany neurodegeneracyjne obejmujące obszary mózgu odpowiedzialne za regulację czuwania mogą pojawiać się jeszcze przed rozpoznaniem choroby i powodować zwiększoną senność. – Częstsze drzemki mogą być oznaką zmian zachodzących w mózgu, a nie przyczyną zmian prowadzących do demencji – wyjaśnia prof. Adam Spira z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health, jeden z autorów badania.

Aby sprawdzić tę możliwość, naukowcy przeprowadzili dodatkową analizę, wykluczając przypadki demencji stwierdzone w ciągu pierwszych pięciu lat obserwacji. Związek częstych i niezamierzonych drzemek z ryzykiem choroby pozostał podobny. – Monitorowanie nawyków związanych z drzemkami mogłoby służyć jako wczesny i łatwo dostępny wskaźnik pomagający identyfikować osoby starsze o podwyższonym ryzyku demencji oraz ukierunkowywać działania profilaktyczne – wskazuje dr Kening Jiang, pierwsza autorka publikacji.

Eksperci podkreślają jednak ograniczenia badania. Informacje o drzemkach pochodziły z deklaracji uczestników, a demencję identyfikowano za pomocą zweryfikowanego algorytmu, nie zaś na podstawie indywidualnej diagnozy klinicznej. Potrzebne są zatem kolejne badania, które pozwolą ustalić, czy zmiana nawyków związanych z drzemkami może rzeczywiście wpływać na ryzyko demencji.

Źródła:

  • Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health,
  • The Journals of Gerontology: Series A,
  • ScienceAlert.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie