Czy czekolada może powodować depresję?

Co takiego ma w sobie czekolada, że tak często i chętnie po nią sięgamy? Jest źródłem magnezu, pozytywnie oddziałuje na nasze zmysły i poprawia samopoczucie. Miłośnicy czekoladowych słodkości mogą się jednak zmartwić, okazuje się bowiem, że jedzenie czekolady przed dłuższy czas może powodować... depresję!

1. Czekolada – chwilowa przyjemność?

Powszechnie panuje przekonanie, że czekolada to najlepszy antydepresant. W zimne, deszczowe dni większość z nas sięga po tabliczkę czekolady, aby poprawić sobie nastrój. Wiele osób wręcz nie wyobraża sobie dnia bez zjedzenia w pracy słodkiego batonika, który dodaje im energii i napędza do działania. Dzięki czekoladzie wzrasta w mózgu poziom serotoniny oraz endorfin, czyli tzw. hormonów szczęścia. Endorfiny należą do grupy hormonów peptydowych i są odpowiedzialne za potęgowanie przyjemnych odczuć. To właśnie dzięki nim zjedzenie kilku kostek wprowadza nas w chwilowy błogostan i polepsza humor. Z kolei serotonina jest neuroprzekaźnikiem, który wpływa na pracę układu nerwowego i poprawia samopoczucie, ale tylko na pewien czas.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Psychoterapia par - razem czy osobno?"

Warto przeczytać

Poznaj inne sposoby na polepszenie samopoczucia!

Pozytywne działanie czekolady mogą odczuć głównie osoby, które spożywają ją sporadycznie. Za wytwarzanie serotoniny odpowiada aminokwas egzogenny, tzw. tryptofan. Znajduje się on m.in. w serach, mleku i rybach. Aby mógł być przetransportowany do mózgu, konieczne są węglowodany. Te zawarte w czekoladowych przysmakach wchłaniają się szybko, w związku z czym nie powoduje systematycznego i regularnego przypływu serotoniny. Częste sięganie po czekoladę może sprawić, że z czasem nie będzie już na nas działać.

2. Czekolada a depresja

Badania naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego wykazują, że częste spożywanie czekolady zwiększa ryzyko pojawienia się depresji. W badaniach wzięło udział 1000 osób. Żadna z nich nie cierpiała na depresję ani nie przyjmowała antydepresantów. Okazało się, że u osób, które spożywały czekoladę w dużych ilościach, znacznie częściej pojawiały się stany depresyjne. Spożywanie czekolady minimum raz w tygodniu powoduje w dłuższym wymiarze czasu obniżenie samopoczucia.

Do podobnych wniosków doszedł specjalista psychiatrii Gordon Parker, który również zajmował się badaniem zależności między czekoladą a depresją. Podzielił uczestników na 2 grupy – tych, którzy jedzą czekoladę dla przyjemności i tych, którzy traktują ją jako sposób na polepszenie samopoczucia. Badania wykazały, że osoby jedzące czekoladę dla poprawienia humoru czuły się po niej lepiej, ale tylko przez pewien czas, co miało związek z wyrzutem tzw. opatów endogennych, które niwelują ból i pozytywnie wpływają na samopoczucie. Po tym wyrzucie następuje jednak wyraźne obniżenie nastroju do tego stopnia, że czujemy się znacznie gorzej niż przed spożyciem czekolady. Zanim więc sięgniemy po kolejną kostkę, zastanówmy się, czy nie znajdziemy lepszych sposobów na poprawienie swojego samopoczucia...

spis treści
rozwiń

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.