Ekspertka z Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK Katarzyna Lipka w rozmowie z Agencją zwróciła uwagę, że wraz z rozpoczęciem roku szkolnego w sieci masowo pojawiły się fałszywe informacje na temat diety wprowadzanej w ramach rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia. Wzrost zasięgów manipulacyjnych treści w serwisie X zauważono od popołudnia 2 września, czyli od momentu powrotu uczniów ze szkół.
Dzieci nie będą głodne
Jedna z najpopularniejszych narracji głosiła, że dieta planetarna oznacza całkowity zakaz podawania mięsa dzieciom i przymusowy weganizm. Druga fałszywa teoria odwoływała się do zdrowia uczniów, sugerując brak odpowiednich wartości odżywczych, co miało prowadzić do niebezpiecznych niedoborów i stanowić rzekomy eksperyment na dzieciach.
WIDEOEkspertka o diecie planetarnej w szkołach. "Zmiana zawsze jest trudna"
Baszar El-Helou wyjaśnił, że dieta planetarna jest zbilansowana i dostarcza wszelkich niezbędnych składników do prawidłowego rozwoju. Głosy straszące niedoborami są bezpodstawne, ponieważ jest to standardowy sposób odżywiania dla każdego, kto chce ograniczyć żywność wysokoprzetworzoną, stawiać na produkty lokalne i sezonowe oraz dbać o zdrowie.
Dietetyk zaznaczył, że zmiana polega jedynie na rzadszym spożywaniu mięsa i zastępowaniu go innymi źródłami białka, na przykład roślinnymi, a także wybieraniu pełnowartościowych produktów, takich jak kasza zamiast białego ryżu. Nie jest to dieta eliminacyjna ani restrykcyjna.
Model ten jest zgodny z polskimi zaleceniami zdrowego żywienia. Preferuje produkty o mniejszym obciążeniu dla środowiska, wygenerowane przy niższym zużyciu wody, generujące mniej odpadów, transportowane na krótszych dystansach oraz wymagające mniej opakowań.
Niepotrzebne etykiety
W podobnym tonie wypowiadają się lekarze.
– Zmiany, które wprowadza się w szkolnych stołówkach i sklepikach, są po prostu realizacją zasad zdrowego żywienia. Jeżeli raz w tygodniu serwujemy obiady z warzyw strączkowych, raz w tygodniu rybę, zwiększamy ilość warzyw i owoców oraz stawiamy na świeże produkty, nie robimy ideologicznej rewolucji, lecz działamy zgodnie z tym, co nauka mówi od dekad – mówił w rozmowie w WP abc Zdrowie prof. Paweł Matusik, kierownik Oddziału Pediatrii, Otyłości Dziecięcej i Chorób Metabolicznych Kości Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach i prezes Polskiego Towarzystwa Otyłości Dziecięcej. Jego zdaniem nadawanie temu jakichkolwiek łatek budzi tylko niepotrzebne kontrowersje i opór niektórych środowisk.
Obiad klimatyczno-polityczny
Analityczka NASK wskazała, że wśród autorów dezinformacji pojawiły się też wątki klimatyczne, w których twierdzono, że walka o planetę odbywa się kosztem zdrowia dzieci. Sugerowano również, że nowe wytyczne stanowią zamach na polskie rolnictwo. Tymczasem rozporządzenie zachęca do korzystania z produktów lokalnych, co wprost wspiera rodzime gospodarstwa, a produkcja rolnicza nie ogranicza się wyłącznie do hodowli zwierząt.
Katarzyna Lipka podkreśliła, że spektrum osób szerzących fałszywe treści było wyjątkowo szerokie. Obejmowało polityków, środowiska konserwatywne, sceptyków klimatycznych, krytyków reform edukacyjnych oraz osoby z branży wellness. Żywienie dzieci stało się tematem politycznym, co przełożyło się na ogromne, milionowe zasięgi szkodliwych narracji.
Dzieci lubią soczewicę
Pytany o emocje dorosłych Baszar El-Helou ocenił, że problemem nie jest postawa dzieci, lecz brak wyobraźni rodziców. Z warsztatów kulinarnych wynika, że uczniowie są pozytywnie zaskoczeni smakiem potraw na bazie białej fasoli czy soczewicy. Wyjaśnił także, że sama nazwa "dieta planetarna" bywa błędnie kojarzona z polityczną ideologią czy podejściem hipisowskim, podczas gdy jest to podejście w pełni uzasadnione naukowo.
Ekspert zwrócił uwagę na chaos informacyjny i niską jakość wielu przekazów docierających do społeczeństwa. Zapewnił, że ludzki organizm doskonale adaptuje się do zmian, a posiłki roślinne na bazie roślin strączkowych są pełnowartościowe i całkowicie pokrywają zapotrzebowanie żywieniowe dzieci.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.