Trwa ładowanie...

Feedersi – kim są wielbiciele chorobliwie otyłych kobiet?

Feedersi to osoby z zaburzeniem preferencji seksualnych, u których podniecenie wywołuje otyłość. W większości grupę tę stanowią mężczyźni. Charakterystyczne dla dewiacji jest również dokarmianie partnerki w celu powiększenia jej wagi. Kim są wielbiciele otyłych, często nieszczęśliwych i chorych kobiet?

Zobacz film: "Najbardziej kaloryczne jedzenie świata"

spis treści

1. Kim są feedersi?

Feedersi (od ang. feed - karmić) to najczęściej mężczyźni o zaburzonych preferencjach seksualnych, którzy uwielbiają otyłe kobiety. Ich słabością są monstrualne kobiece kształty. Nie chodzi jednak o lekką nadwagę czy kobiece krągłości w rozmiarze XL. Ideałem feedersa jest kobieta wagi naprawdę ciężkiej - 200 kilogramów wydaje się być w sam raz.

Ale to nie wszystko. Podniecenie u feedersa wywołuje nie tylko duża nadwaga, ale i samo tuczenie drugiej osoby. W odniesieniu do zjawiska używa się również skrótu FA (Fat Admirer), czyli „wielbiciel tłuszczu”.

2. Jak działają „wielbiciele tłuszczu”?

Feedersi są fetyszystami tuczącymi swoje partnerki. Takie kobiety - z cellulitem, rozstępami, fałdami grubej, często obwisłej skóry - są dla nich fascynujące. Feedersi nie tylko dążą do tego, by kobiety ważyły wciąż więcej i więcej. Wymagają od swoich partnerek bezwzględnego posłuszeństwa. Mało tego: potrafią je poniżać, co jest źródłem dodatkowych doznań seksualnych.

„Wielbiciele tłuszczu” swoje wybranki uzależniają od siebie, następnie kontrolują ich życie, naturalnie zapewniając je o swoim uczuciu. Tak naprawdę jednak zależy im wyłącznie na satysfakcji seksualnej, która pojawia się w kontakcie z otyłą kobietą i dokarmianiem jej.

Rekomendowane przez naszych ekspertów

3. Kim są partnerki „wypasaczy”?

Kiedy feedersi karmią się swoją władzą, a kobiety kalorycznymi daniami, ich ofiary stają się nie tylko skrajnie otyłe, ale również zależne, samotne i zakompleksione. Z czasem mają poczucie odrzucenia społecznego i izolacji, a także niską samoocenę. Poddają się jednak tej chorej fascynacji, bo czują się kochane. Jednocześnie wierzą, że nikt inny nie jest w stanie ich pokochać i dostrzec w nich kobiety.

Ofiary feedersów nie zdają sobie sprawy, że „wypasacz” kocha nie kobietę, a tłuszcz i możliwość całkowitego uzależnienia partnerki od siebie. Nie chcą wiedzieć, że zainteresowanie partnera budzi nie ich wnętrze, a gabaryty i możliwość sprawowania kontroli nad czyimś życiem. One oddają się i kochają, a z miłości chcą zostać choćby najgrubszymi kobietami świata.

Ofiary feedersów ryzykują wiele, bo zdrowie i życie. Godzą się na zaspokajanie pragnień partnera bez względu na koszty, izolację czy choroby. A kiedy mają dość? Cóż – gdy odmawiają jedzenia, feedersi obrażają się i grożą odejściem. Są bezwzględnymi szantażystami emocjonalnymi, stąd potrafią doprowadzić kobietę na skraj wyczerpania nerwowego.

Sytuację komplikuje fakt, że otyłe kobiety, będące ofiarami feedersów, nie są samodzielne niemal w każdym wymiarze. Nie potrafią się nawet same poruszać, często korzystają z wózków inwalidzkich lub leżą całymi dniami, zdane na łaskę partnerów. Otyłość jest tak dużym problemem, że uniemożliwia samodzielne funkcjonowanie.

4. Czy feedersi to osoby zaburzone?

Istotą feederyzmu jest czerpanie satysfakcji seksualnej z widoku otyłej kobiety, ale przede wszystkim świadome doprowadzanie jej do otyłości. Czy to normalne? Czy zjawisko można uznać za nieszkodliwe? Co na ten temat sądzą specjaliści?

Według wielu psychologów oraz lekarzy feedersi zdecydowanie przejawiają zaburzenia psychiczne oraz sadomasochistyczne. Powinni być poddani leczeniu, także przymusowemu. Nietrudno to zrozumieć, ciężko się nie zgodzić. Zjawisko ma podtekst seksualny i choć odbywa się za pozornym przyzwoleniem partnerki, u zaangażowanej strony wywołuje cierpienie. Ponadto jest zagrożeniem dla jej zdrowia w niemal każdym wymiarze. Feedersi narażają kobiety na wiele poważnych chorób związanych z otyłością, a i uzależniają je od siebie. W rezultacie są zagrożeniem dla ich życia.

Leczenie feedersów nie jest łatwe, a na terapię powinien zgłosić się nie tylko partner tuczący swoją partnerkę, ale i ona sama. Kluczowe jest nie tylko naświetlenie parze problemu i zainicjowanie procesu koniecznych zmian w postrzeganiu kwestii otyłości i tuczenia, ale i dieta odchudzająca kobiety, często również operacja zmniejszenia żołądka. Takie historie często kończą się rozstaniem. Kiedy kobieta chudnie, toksyczny związek się rozpada.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.