Gotowe okulary z drogerii mogą zniszczyć twój wzrok. Kupujesz na własne ryzyko

"Zobacz jakie okulary zamówiłam sobie na chińskim portalu. Będą idealne do malowania paznokci. Bo wzrok mam w sumie dobry, ale czasem coś trzeba powiększyć. Ładne, co?" - zagadała do mnie ostatnio moja współlokatorka Kasia i przyznam, że mnie zaskoczyła. Noszę okulary od początku szkoły podstawowej i nigdy nie wpadłabym na pomysł, żeby kupić je w sklepie. Może do tej pory przepłacałam za nowe oprawki i soczewki, a rozwiązanie miałam na wyciągnięcie ręki? Postanowiłam to sprawdzić.

Zobacz film: "Dieta na dobry wzrok"

1. Lista zakupów: kosmetyki, wafelek i okulary...

W drogeriach, aptekach, a nawet sklepach typu ''Wszystko po 4 zł'' możemy znaleźć okulary do czytania. Mają od +0,5 do +3 dioptrii, a ich sprzedaży nie reguluje polskie prawo.

Kasia swoje okulary zamówiła przy okazji internetowych zakupów. Nie zastanawiała się nad swoją wadą wzroku, wybrała je dlatego, że miały ładne oprawki. W opisie aukcji było napisane, że okulary posiadają soczewki powiększające. O ile będzie z nich korzystała sporadycznie nic złego się nie stanie. Problem zaczyna się wtedy, gdy używamy gotowych okularów na co dzień, bez konsultacji ze specjalistą.

- O gotowych okularach kupionych w drogerii nie wiemy nic. Nie mamy pewności, że moc deklarowana przez producenta, faktycznie jest mocą soczewek. Takie okulary są bardzo nieindywidualne. Często zdarza się, że pacjent potrzebuje różnej mocy soczewek dla każdego oka. Gotowce tego nie zapewnią – tłumaczy Kinga Stachniuk, optyk i właścicielka salonu Super Optyk w Chełmie.

2. Trochę miedzi i nierówna soczewka

Drogeryjne okulary wykonane są z materiałów niskiej jakości. Często znajdziemy w nich stopy cynku, miedzi lub niklu, które w kontakcie ze skórą mogą powodować reakcje alergiczne. Mają też kiepsko wykonane zauszniki, których nie można dopasować.

Okulary do czytania możesz kupić w zwykłym sklepie
Okulary do czytania możesz kupić w zwykłym sklepie

Oprawki kupione u optyka wykonane są z tytanu, drewna, wysokiej jakości tworzyw sztucznych lub stali szlachetnej. Muszą spełniać normy wyrobu medycznego. Wiele osób zapomina, że okulary korekcyjne są swego rodzaju protezą wzroku.

Wybierając okulary z drogerii często kierujemy się zasadą: ''W których lepiej widzę?''. Nie znaczy to, że moc okularów będzie dla nas odpowiednia. Tanie okulary często działają na zasadzie szkła powiększającego. Może to prowadzić do wyłączenia się jednego oka i niedowidzenia.

Z kolei dobranie zbyt mocnej lub zbyt słabej ostrości okularów może skończyć się łzawieniem, bólem oczu i zawrotami głowy.

Soczewki w okularach z marketu nie trzymają mocy. W zależności pod jakim kątem patrzymy, moc na soczewce jest inna. Oko cały czas narażone jest na zmiany korekcji, co skutkuje bólem głowy i problemami z widzeniem. Ponadto nie nadają się dla osób z astygmatyzmem.

Kinga Stachniuk zwraca też uwagę na prawidłowy dobór okularów, ze względu na ich przeznaczenie. Inaczej montuje się soczewkę w okularach do czytania, a inaczej w takich do dali czy bliży.

3. Z apteki to lepsze?

Gotowe okulary korekcyjne można też kupić w aptece. Często korzystają z nich starsi ludzie. Wychodzą z założenia, że skoro są sprzedawane w tym samym miejscu co leki, to muszą być zdrowe. Niestety, tak nie jest.

Okulary kupione w aptece, bez recepty, niczym nie różnią się od tych kupionych w drogerii czy na stoisku w centrum handlowym. Długotrwałe noszenie takich okularów sprawia, że wzrok się pogarsza i potrzeba coraz mocniejszych soczewek. Okulary dostępne na rynku mają ograniczoną moc.

Dopiero w momencie, gdy gotowe soczewki przestają spełniać swoją funcję, osoby z nich korzystające decydują się na wizytę u okulisty lub optyka.

4. Okulary na receptę

Pierwszym etapem doboru odpowiednich okularów jest badanie wzroku, w celu dobrania odpowiednich mocy soczewek.

- Podczas dobierania okularów zwracamy uwagę m.in. na rozstaw źrenic klienta. Dzięki temu możemy odpowiednio wyszlifować soczewki - tłumaczy Kinga Stachniuk. - Soczewki nie mają równej mocy na całym polu, tylko w określonym punkcie. I bardzo ważne jest to, żeby ten punkt był na tej samej wysokości co źrenica - dodaje.

Optyk bierze także pod uwagę inne parametry, takie jak pomiar wysokości źrenic, kąt pochylenia oprawy. Przy wyborze oprawek zwraca uwagę na kształt twarzy klienta.

Soczewki zakupione w sklepie optycznym mogą być też pokryte różnego rodzaju powłokami. Powłoka antyelektromagnetyczna i AR polecana jest osobom, które długie godziny spędzają przed ekranami telewizora. Powłoki hydrofobowa i antystatyczna pomogą utrzymać soczewki w czystości.

Takich udogodnień nie znajdziemy w tanich okularach z marketu.

- Gotowe okulary nie poprawią jakości widzenia. Nie można ich używać na co dzień, bo grozi to uszkodzeniem wzroku – puentuje Kinga Stachniuk.

Na wzroku nie warto oszczędzać. Okulary kupione za 10 zł w drogerii mają ostrzeżenie o tym, że nie można ich używać przez długi czas. Służą tylko w przypadku sytuacji awaryjnych.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy