100 razy silniejszy niż morfina. "Frankenstein" zalewa Europę

Organizacje zajmujące się walką z narkomanią w Wielkiej Brytanii ostrzegają przed nowym narkotykiem, który zyskuje coraz większą popularność. To on może odpowiadać za obserwowany w ostatnim okresie wzrost przedawkowań. Opioid "Frankenstein" ma być wytwarzany w tajnych chińskich laboratoriach i stamtąd jest przemycany do Europy.

Jest 40 razy silniejszy niż fentanyl. Opioid "Frankenstein" rozprzestrzenia się w EuropieJest 40 razy silniejszy niż fentanyl. Opioid "Frankenstein" rozprzestrzenia się w Europie
Źródło zdjęć: © Getty Images
Katarzyna Grzęda-Łozicka

Ostrzeżenie przed nowym narkotykiem z Chin

Opioid "Frankenstein" - nowy środek odurzający budzi ogromne obawy po tym, jak zyskał popularność m.in. w Wielkiej Brytanii, wywołując skokowy wzrost liczby przedawkowań i zgonów w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Podobny problem opisują też Stany Zjednoczone.

"Na europejskim rynku narkotyków wciąż pojawiają się nowe, niekontrolowane syntetyczne opioidy – od 2009 r. zidentyfikowano ich łącznie 74. W ostatnich latach większość nowo zidentyfikowanych substancji opioidowych zgłoszonych do systemu EWS to silnie działające opioidy benzimidazolowe (nitazenowe) - informuje w czerwcowym raporcie Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii.

Jak informują brytyjskie media, nitazeny zostały opracowane jako środki przeciwbólowe przez szwajcarską firmę farmaceutyczną w latach pięćdziesiątych XX wieku, ale nigdy nie trafiły na rynek. Najprawdopodobniej chińskie grupy przestępcze dotarły do danych dotyczących ich produkcji i wprowadziły je na "czarny rynek". Nitazeny są tańsze w produkcji niż np. fentanyl.

Etazen - nowy niebezpieczny narkotyk w Polsce. MZ ostrzega

Opioid "Frankensteina" budzi ogromne obawy. Coraz więcej przypadków przedawkowań
Opioid "Frankensteina" budzi ogromne obawy. Coraz więcej przypadków przedawkowań © Getty Images

Działa 100 razy silniej niż morfina

Nitazeny to klasa niezwykle silnych syntetycznych opioidów. Brytyjskie media opisują, że handlarze często mieszają je z heroiną, przez co narkotyk działa jeszcze silniej. Bardzo szybko dochodzi do uzależnienia. Nitazeny bywają też łączone z innymi lekami, jak morfina, tworząc śmiercionośny koktajl.

"Ich siła i toksyczność są trudne do oszacowania, ale mogą być podobne lub nawet mocniejsze niż fentanyl, który działa 100 razy silniej niż morfiny" - ostrzega brytyjskie Office for Health Improvement and Disparities.

Narkotyk jest dostępnych w różnych postaciach, jako proszek, tabletki, płyn do wapowania. Opioid wywołuje uczucie ulgi w bólu, euforii, relaksu, może też powodować nadmierne pocenie się, swędzenie i nudności.

Nie wiedzą, jaki narkotyk przyjmują

Brytyjskie organizacje podkreślają, że osoby zażywające narkotyk często nie zdają sobie sprawy z jego składu. Potwierdzono m.in., że część osób, która twierdziła, że zażywała heroinę, w rzeczywistość przyjęła nitazeny, paracetamol i kofeinę.

Według danych brytyjskiej Rady Doradczej ds. Nadużywania Narkotyków, w samym 2021 r. zażywanie izotonitazenu - formy nitazenu, spowodowało śmierć dwudziestu osób.

Prof. Ian Hamilton, specjalista od uzależnień i badacz rynku narkotykowego z Uniwersytetu w York w rozmowie z dziennikiem Daily Mail podkreślał, że wzrost liczby zgonów związanych z nitazenami jest "bardzo niepokojący, choć nie jest zaskakujący, biorąc pod uwagę ich siłę".

- Większość ludzi nie będzie świadoma tego, że używa tego typu opioidów ani ich siły, dopóki nie będzie za późno i nie doświadczą groźnych problemów, w tym przedawkowania - podkreśla ekspert.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie