Jest onkologiem. Oto pierwsze co sprawdza na etykiecie produktu

"Zdrowy", "naturalny" czy "bez sztucznych dodatków" – napisy z przodu opakowań często mamią konsumentów. Onkolog dr Ted A. James ostrzega, że najważniejsze informacje kryją się jednak na odwrocie.

Zdj. eksperta LinkedInZdj. eksperta LinkedIn
Źródło zdjęć: © Getty Images
Magdalena Pietras

Sprawdź tył opakowania

Zachęcające hasła na opakowaniach wielu produktów żywnościowych sugerują, że dany produkt jest "zdrowy", "naturalny", "bez konserwantów" albo "bez dodatku azotanów". Onkolog dr Ted A. James z Endeavor Health Cancer Institute zwraca jednak uwagę, że znacznie ważniejsze informacje znajdują się z tyłu opakowania – na liście składników i w tabeli wartości odżywczych.

– Przód opakowania ma przede wszystkim sprzedawać produkt, dlatego umieszczane tam deklaracje niekoniecznie przedstawiają pełny obraz – mówi specjalista cytowany przez serwis Parade.

Uwaga na te dodatki

Dr James przyznaje, że podczas czytania składu szuka przede wszystkim azotynu sodu i azotanu sodu. To konserwanty stosowane m.in. w przetworzonym mięsie, aby przedłużyć jego trwałość oraz zachować kolor i smak. Można je znaleźć m.in. w bekonie, szynkach, kiełbasach, salami, parówkach, pepperoni, wędlinach czy suszonym mięsie.

Specjalista wyjaśnia, że powodem są przede wszystkim interakcje, w jakie wchodzą wspomniane składniki. – Gdy azotyny obecne w przetworzonym mięsie reagują z innymi substancjami podczas gotowania lub trawienia, mogą powstawać związki nazywane nitrozoaminami – tłumaczy dr James. – Niektóre nitrozoaminy mogą uszkadzać komórki i DNA, co z czasem może zwiększać ryzyko rozwoju nowotworu – dodaje onkolog.

Przygotowanie ma znaczenie

Co jeśli na opakowaniu znajdzie się informacja "brak azotynów? Czy oznacza to, że produkt jest zdrowszy? Ekspert studzi entuzjazm i ponownie zachęca do dokładnego przeczytania składu. Produkty opisane jako "bez azotanów" lub "niepeklowane" mogą zawierać naturalne źródła tych związków. – Produkty oznaczone jako "bez azotanów" lub "niepeklowane " mogą również zawierać roślinne źródła azotanów, takie jak sproszkowany seler – mówi dr James.

Chodzi o codzienne wybory

Dr James jednocześnie zaznacza, że spożywanie przetworzonego mięsa nie jest równoznaczne z tym, że u danej osoby rozwinie się nowotwór. – Spożywanie przetworzonego mięsa i azotanów sodu w przeszłości nie oznacza automatycznie, że rozwinie się nowotwór – zaznacza. – Nigdy nie jest jednak za późno na zdrowsze zmiany.

Dobrym rozwiązaniem może być częstsze sięganie po mniej przetworzone źródła białka. Onkolog wymienia m.in. ryby, świeży drób, fasolę, soczewicę, tofu, orzechy i nasiona. – Celem nie powinno być wyłącznie znalezienie "bezazotanowego" zamiennika bekonu czy wędliny, ale wprowadzenie do diety większej różnorodności produktów nieprzetworzonych lub przetworzonych w minimalnym stopniu – podsumowuje specjalista.

Źródło: Parade

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie