Trwa ładowanie...

Koronawirus. Coraz więcej pacjentów z uszkodzoną wątrobą po COVID-19. W USA mają duży problem

Najnowsze badania pokazują niepokojącą tendencję. Już wcześniej było wiadomo, że u zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 może dochodzić do uszkodzenia wątroby. Jednak naukowcy nie spodziewali się, że zjawisko to istnieje na tak dużą skalę. Uszkodzenie wątroby może dotyczyć nawet 83 proc. pacjentów z COVID-19.

Zobacz film: "Wiedza i świadomość pacjentów w dobie Internetu"

1. Koronawirus. Uszkodzenie wątroby

Pacjenci z wyższym poziomem enzymów wątrobowych mogą mieć zwiększone ryzyko ciężkiego przebiegu oraz zgonu z powodu COVID-19. Dowodzi tego badanie przeprowadzone na Yale Liver Center, które właśnie zostało opublikowane na łamach czasopisma "Hepatology".

Naukowcy przeanalizowali testy wątrobowe 1827 pacjentów zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2, którzy zostali przyjęci do szpitala Yale-New Haven Health między 14 marca a 23 kwietnia 2020 r. Testy mierzyły dwa podstawowe enzymy wątrobowe - aminotransferazę alaninową (ALAT, ALT) oraz aminotransferazę asparaginową (AspAT, AST). Wątroba uwalnia je do krwiobiegu, gdy doznaje uszkodzeń. Wyniki badań zaskoczyły wszystkich.

Koronawirus może powodować trwałe uszkodzenia wątroby
Koronawirus może powodować trwałe uszkodzenia wątroby (Getty Images)

Po przyjęciu do szpitala 42–67 proc. pacjentów miało nieprawidłowe wyniki testów, w zależności od tego, który z dwóch enzymów badano. W trakcie hospitalizacji liczby te wzrosły odpowiednio aż do 62 i 83 proc. Dla porównania w Chinach identyczne testy wykazały, że u 15-40 proc. hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 dochodzi do uszkodzenia wątroby. Różnica jest istotna.

Jak podkreślają autorzy badań, nie wiadomo dlaczego w USA odsetek pacjentów z uszkodzeniem wątroby jest wyższy, niż w innych krajach. Jedna z hipotez mówi tym, że decydujący wpływ ma styl życia Amerykanów.

"Możemy spekulować, że pacjenci w USA mogą mieć zwiększony wskaźnik innych czynników ryzyka, takich jak alkoholowe lub niealkoholowe stłuszczenie wątroby" – mówi starszy autor badania dr Joseph Lim, dyrektor programu Yale Viral Hepatitis.

2. W jaki sposób zakażenie koronawirusem wpływa na wątrobę?

Już wcześniej pisaliśmy o tym, że koronawirus powoduje nie tylko niewydolność oddechową, ale może być również groźny dla wątroby.

- Wiemy, że receptory ACE2, czyli enzymy, przez które wirus dostaje się do organizmu, są również w nabłonku dróg żółciowych. W mniejszym stopniu stwierdzono je w hepatocytach, czyli w komórkach wątroby - wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Piotr Radwan z Katedry i Kliniki Gastroenterologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Po raz pierwszy zaobserwowano to w Chinach. Oprócz nieprawidłowych wartości testów wątrobowych, u pacjentów z COVID-19 diagnozowano zaburzenia układu krzepnięcia. Opisywano także pojedyncze przypadki ostrego zapalenia wątroby o łagodnym przebiegu. Z czasem obserwowano coraz więcej takich przypadków.

Zobacz także: Koronawirus atakuje jelita. Czy może je trwale uszkodzić?

3. COVID-19 a uszkodzenie wątroby

Naukowcy podkreślają, że uszkodzenia wątroby dotykają przede wszystkim pacjentów najciężej chorujących. Ten fakt też budzi dużo wątpliwości co do przyczyn wystąpienia tego zjawiska. Nie ma pewności, czy za uszkodzenie wątroby odpowiada koronawirus, czy jest to wynik działań niepożądanych terapii stosowanej podczas leczenia COVID-19.

- Pojawia się pytanie, czy te nieprawidłowości, które wskazują na uszkodzenie wątroby, jak na przykład żółtaczka, są związane z bezpośrednim wpływem samego wirusa na wątrobę, czy może za te zjawiska odpowiedzialny jest po prostu ciężki stan ogólny niektórych pacjentów, a także szereg agresywnych leków, stosowanych w terapii COVID-19, które mogą powodować skutki uboczne - tłumaczy dr hab. n. med. Piotr Eder z Kliniki Gastroenterologii, Dietetyki i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

- Istnieje jeszcze jedna możliwość. Okazuje się bowiem, że w pewnym momencie już nawet nie sam wirus uszkadza nasz organizm, tylko odpowiedzialna może być za to odpowiedź obronna naszego układu immunologicznego, wygenerowana przez infekcję. Prowadzi ona do tzw. burzy cytokinowej, która niejako rykoszetem uszkadza nasz własny organizm, w tym wątrobę - dodaje lekarz.

Prof. Radwan przypomina z kolei, że podobne zaburzenia obserwowano również u pacjentów podczas poprzedniej epidemii wirusa SARS-CoV. - Wtedy nawet w biopsjach wykazywano obecność wirusa. Wirus SARS-CoV-2 jest bardziej zakaźny, ale jego cechy są podobne, więc analogia może być również w tej kwestii - przyznaje.

Udział wirusa jako czynnika uszkadzającego wątrobę jest niewątpliwy, ale lekarz przyznaje, że również leki stosowane w terapii najciężej chorych mogą odgrywać w tym wypadku dużą rolę. - Trzeba pamiętać, że wielu z tych chorych otrzymywało już na wstępie szereg antybiotyków. Dostawali też leki przeciwwirusowe, takie jak lopinawir i rytonawir, które testowano w leczeniu pacjentów z COVID-19. Chińczycy zaobserwowali, że chorzy, u których było uszkodzenie wątroby, dużo częściej byli leczeni właśnie tymi lekami. Zatem prawdopodobnie te mechanizmy uszkodzenia wątroby są złożone, ale zdecydowanie wirus SARS-CoV-2 pośrednio lub bezpośrednio odgrywa tu rolę - wyjaśnia prof. Radwan.

Zobacz także: Koronawirus uderza też w serce. Sekcja zwłok u jednego z pacjentów wykazała pęknięcie mięśnia sercowego

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.