Kto potrzebuje więcej witaminy D? W tej grupie standardowa dawka to za mało

Magdalena Pietras
witamina DWitamina D wspiera zdrowie kości
Źródło zdjęć: © Getty | AY MOMENTS

Witamina D jest niezbędna dla zdrowia, a większość Polaków ma jej niedobór. Mało kto jednak wie, że niektórzy powinni przyjmować więcej niż standardowe 2 tys. jednostek dziennie. Amerykańscy eksperci wskazują, kto może być bardziej narażony na skutki niedoboru.

Kto powinien przyjmować więcej witaminy D?

Witamina D odgrywa ważną rolę w utrzymaniu zdrowych kości, prawidłowej pracy mięśni i funkcjonowaniu układu odpornościowego. Jej niedobór może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, jednak coraz więcej badań wskazuje, że przyjmowanie dodatkowych dawek nie zawsze oznacza lepszą ochronę przed chorobami.

Amerykańskie Towarzystwo Endokrynologiczne (Endocrine Society) w wytycznych opublikowanych w 2024 r. wskazało, że zdrowe osoby dorosłe poniżej 75. roku życia na ogół nie odnoszą dodatkowych korzyści z suplementacji przekraczającej zalecane dzienne spożycie witaminy D. Nie oznacza to jednak, że powinny całkowicie zrezygnować z jej przyjmowania.

– Nie mówimy, żeby nie przyjmować witaminy D. Mówimy jedynie, że nie znaleźliśmy dowodów wskazujących, iż przyjmowanie dodatkowych dawek witaminy D, przekraczających zalecane dzienne spożycie, przynosi korzyści w zapobieganiu chorobom w tej grupie wiekowej – wyjaśnia dr Anastassios Pittas z Tufts Medical Center w Bostonie, współautor wytycznych.

Eksperci wskazali jednocześnie cztery grupy, w których większa podaż witaminy D może przynieść określone korzyści zdrowotne. Są to dzieci i młodzież do 18. roku życia, kobiety w ciąży, osoby w wieku co najmniej 75 lat oraz dorośli ze stanem przedcukrzycowym i wysokim ryzykiem rozwoju cukrzycy.

W przypadku dzieci suplementacja pomaga zapobiegać krzywicy i może ograniczać ryzyko infekcji dróg oddechowych. U seniorów może zmniejszać ryzyko zgonu, natomiast u kobiet w ciąży potencjalnie obniżać prawdopodobieństwo wystąpienia stanu przedrzucawkowego, przedwczesnego porodu i innych powikłań. Z kolei u osób ze stanem przedcukrzycowym dodatkowa witamina D może ograniczać ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2.

Czy warto regularnie badać stężenie witaminy D?

Zalecenia towarzystwa dotyczą również diagnostyki. Zdaniem ekspertów większość zdrowych dorosłych nie potrzebuje rutynowego oznaczania stężenia witaminy D we krwi, nawet jeśli ma otyłość lub ciemniejszą karnację skóry. Powodem jest brak wystarczających dowodów pozwalających ustalić, jakie dokładnie stężenie 25-hydroksywitaminy D (25(OH)D) zapewnia ochronę przed poszczególnymi chorobami.

– Dużym problemem jest to, że nie dysponujemy biomarkerem pozwalającym ocenić, czy poziom witaminy D jest wystarczający. Drugim wyzwaniem jest fakt, że docelowe stężenie może być różne w zależności od oczekiwanych efektów zdrowotnych – tłumaczy dr Marie Demay z Harvard Medical School, przewodnicząca zespołu opracowującego wytyczne.

Nie oznacza to jednak, że badania są zbędne u wszystkich pacjentów. Osoby z rozpoznanym niedoborem, osteoporozą, zaburzeniami wchłaniania czy innymi chorobami wpływającymi na metabolizm witaminy D mogą wymagać indywidualnej diagnostyki i leczenia.

Ile witaminy D powinni przyjmować Polacy?

Warto podkreślić, że amerykańskie wytyczne dotyczą przede wszystkim stosowania dodatkowych dawek witaminy D w profilaktyce chorób. Nie zastępują zaleceń uwzględniających warunki klimatyczne i potrzeby mieszkańców poszczególnych krajów.

W Polsce, ze względu na ograniczoną ilość promieniowania słonecznego w miesiącach jesienno-zimowych, profilaktyczna suplementacja ma szczególne znaczenie. Synteza skórna witaminy D jest w tym okresie niewystarczająca, a sama dieta często nie pozwala pokryć zapotrzebowania organizmu.

Zgodnie z polskimi rekomendacjami z 2023 r. zdrowym dorosłym w wieku 19–65 lat, którzy nie mają zapewnionej odpowiedniej ekspozycji na słońce, zaleca się zwykle 1000–2000 IU witaminy D dziennie, zależnie od masy ciała i ilości witaminy dostarczanej z dietą. U osób starszych zalecane dawki mogą być wyższe.

Eksperci przypominają jednak, że więcej nie zawsze znaczy lepiej. Przyjmowanie wysokich dawek witaminy D bez wskazań medycznych może prowadzić do jej nadmiaru, a w konsekwencji m.in. do hiperkalcemii i uszkodzenia nerek. Dlatego suplementację należy dostosować do wieku, stanu zdrowia i indywidualnych potrzeb, zamiast samodzielnie zwiększać dawki w nadziei na dodatkowe korzyści zdrowotne.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie