Lekarka alarmuje ws. RSV. Infekcja może wymagać użycia respiratora

Angelika Grabowska
RSV atakuje najmłodszych. Ponad 10 tys. dzieci wymagało hospitalizacjiRSV atakuje najmłodszych. Ponad 10 tys. dzieci wymagało hospitalizacji
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Zakażenie wirusem RSV może mieć ciężki przebieg nawet u niemowląt, które wcześniej były zdrowe. W 2025 roku w Polsce ponad 10 tys. dzieci poniżej drugiego roku życia wymagało z tego powodu hospitalizacji. Dr Alicja Karney, dyrektor Instytutu Matki i Dziecka, ostrzega, że przebieg infekcji bywa trudny do przewidzenia.

Ponad 10 tys. dzieci wymagało hospitalizacji

RSV to wirus oddechowy. Jak wyjaśniła dr Alicja Karney z Instytutu Matki i Dziecka w wywiadzie dla "Pulsu Medycyny", najwięcej zakażeń występuje między październikiem a marcem, a niekiedy również w kwietniu. Ekspertka przytoczyła dane, z których wynika, że w 2025 roku w Polsce zachorowało ponad 34 tys. dzieci poniżej drugiego roku życia. Ponad 10 tys. z nich trafiło do szpitali.

Szczególną uwagę zwracają wyniki raportu "Kompas gotowości na RSV u niemowląt", opublikowanego przez Fundację Instytutu Matki i Dziecka. Wynika z niego, że niemal 95 proc. dzieci hospitalizowanych z powodu RSV nie miało wcześniej czynników ryzyka ciężkiego przebiegu choroby. – Choć to wirus układu oddechowego i wiele osób uważa, że to taka zwykła infekcja. Nie do końca tak jest, ponieważ trudno nam przewidzieć, jak dziecko będzie przechodziło taką infekcję i czy nie dojdzie do problemów wymagających hospitalizacji – podkreśliła dr Karney.


WIDEO
Robią to codziennie, wierząc w zdrowotne mity. "Normy w badaniach przekroczone o setki"

Zakażenie może prowadzić do poważnych powikłań

Jak mówiła specjalistka, u dzieci zakażonych RSV najczęściej dochodzi do obturacyjnego zapalenia oskrzeli, a niekiedy również do zapalenia płuc. – Najczęściej dochodzi do obturacyjnego zapalenia oskrzeli, czy nawet zapalenia płuc. Może ono przebiegać z zaburzeniami oddychania wymagającymi albo tlenoterapii, albo wręcz, niestety, w skrajnych przypadkach – respiratora.

Dr Karney wskazała, że większa podatność niemowląt na powikłania wynika z niedojrzałości ich układu odpornościowego oraz budowy dróg oddechowych. Ekspertka zaznaczyła również, że sezon RSV jest dużym wyzwaniem organizacyjnym dla szpitali. – Chodzi nie tylko o to, że mamy określoną liczbę miejsc pediatrycznych w każdym szpitalu, ale mamy również innych pacjentów, wymagających diagnostyki czy leczenia. RSV to wirus bardzo zakaźny, w związku z tym bardzo łatwo dochodzi do zakażenia innych dzieci – tłumaczyła.

Jak chronić niemowlę przed RSV?

W rozmowie z "Pulsem Medycyny" dr Karney zwróciła uwagę na dostępne metody profilaktyki. Jedną z nich jest szczepienie kobiet w ciąży, które umożliwia przekazanie dziecku przeciwciał przez łożysko. Inną możliwością jest podanie przeciwciał monoklonalnych. – Są to dwa przeciwciała, przy czym jedno – paliwizumab – jest dostępne tylko dla dzieci urodzonych przedwcześnie, z przewlekłą chorobą płuc oraz z wrodzonymi wadami serca. To przeciwciało podaje się w wybranych szpitalach, w tym – w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie – wyjaśniła.

Źródło: Puls Medycyny

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie