Kiedy Naomi przychodziła na świat, nie tylko Amerykanki nie miały prawa do głosowania i istniało Imperium Osmańskie, ale też nasza wiedza o ludzkim życiu i funkcjonowaniu organizmu była o wiele mniejsza. Nie wiedziano jeszcze, że DNA tworzy podwójną helisę, ani nie znano wówczas nawet dokładnej liczby ludzkich chromosomów. Tymczasem kod genetyczny pani Whitehead po cichu kształtował jej wyjątkowe życie, podczas gdy nauka powoli odkrywała mechanizmy stojące za długowiecznością.
Co mówi genetyka?
Dziś wiemy, że geny, z którymi się rodzimy, wywierają potężny wpływ na nasze zdrowie i to, jak długo będziemy żyć. Przez dekady w gerontologii dominował pogląd, że dziedziczność odpowiada zaledwie za 20–25 proc. różnic w przeżywalności do około 85. roku życia. Najnowsze analizy wykorzystujące skandynawskie dane dotyczące bliźniąt rzucają jednak zupełnie nowe światło na tę kwestię. Jeśli z modeli statystycznych wykluczy się czynniki zewnętrzne, takie jak wypadki, urazy czy ostre infekcje, wpływ genotypu na długość życia wzrasta niemal dwukrotnie, osiągając od 40 do nawet 50 proc.
Prof. Bożena Muszyńska: Grzyby to żywność pierwszej kategorii
Ta zależność nie jest jednak stała i zmienia się wraz z wiekiem. W pierwszej fazie starzenia, do okolic 80. czy 85. roku życia, kluczową rolę odgrywają nasze życiowe wybory, styl życia i profilaktyka chorób cywilizacyjnych. Jednak im dalej przesuwamy granicę – wchodząc w dziesiątą, jedenastą i dwunastą dekadę – tym bardziej wpływ środowiska ustępuje miejsca unikalnej architekturze genetycznej.
Aby zostać superstulatkiem, czyli przekroczyć wiek 110 lat, czynniki środowiskowe już nie wystarczają; niezbędne okazuje się posiadanie rzadkich wariantów protekcyjnych, które chronią organizm przed nieuniknionymi uszkodzeniami molekularnymi i chorobami neurodegeneracyjnymi, na przykład przed chorobą Alzheimera.
"Młody genom"
To, jak wygląda "młody genom" u osoby w bardzo zaawansowanym wieku, było przedmiotem badań nad zmarłą w 2024 r. Marią Branyas Morerą, która dożyła 117 lat. Badacze przeanalizowali próbki jej krwi, śliny i tkanek, odkrywając układ krążenia w doskonałym stanie, wyjątkowo niski poziom ogólnoustrojowych stanów zapalnych oraz unikalną mikrobiotę jelitową i układ odpornościowy przypominający ten u ludzi o kilkadziesiąt lat młodszych. Posiadała ona rzadkie warianty genetyczne chroniące serce, mózg i układ immunologiczny przed degradacją. Choć nie wiemy jeszcze, czy Naomi Whitehead posiada identyczny zestaw cech, wiadomo, że jej ojciec dożył 90 lat, co sugeruje obecność sprzyjających wariantów w linii rodzinnej.
Profile metabolomiczne
Unikalne geny nie przenoszą się jednak w prosty sposób na kolejne pokolenia. Procesy zachodzące w naszych komórkach: mejozy i rekombinacji genetycznej sprawiają, że unikalny zestaw różnych wersji tego samego genu, alleli, ulega stopniowemu "rozcieńczeniu". Dzieci stulatków wciąż zachowują silne działanie ochronne – wykazują o ponad jedną trzecią niższe ryzyko nadciśnienia czy chorób układu krążenia oraz o 42 proc. niższe ogólne ryzyko zgonu w danym wieku.
Jednak w przypadku dalszych potomków, takich jak prapraprawnuki Whitehead, średni udział jej DNA spada do zaledwie kilku procent. Nawet odziedziczenie części sprzyjających wariantów nie daje gwarancji ekstremalnej długowieczności, ponieważ geny stanowią jedynie ramę możliwości, a nie nieodwołalne przeznaczenie. Ostateczny efekt biologiczny jest bowiem wypadkową predyspozycji genetycznych oraz wywoływanych przez styl życia zmian epigenetycznych, które decydują o tym, czy i w jakim stopniu dane geny zostaną aktywowane.
Zarówno Maria Branyas Morera, jak i Naomi Whitehead prowadziły aktywne i spójne życie, unikając alkoholu oraz tytoniu. U osób dożywających setnego roku życia obserwuje się zmienione profile metabolomiczne – szczegółowe, zbiorcze zestawienia małych cząsteczek chemicznych – metabolitów – obecnych w badanej próbce biologicznej (np. we krwi, moczu, ślinie, tkance czy komórkach) w danym momencie, w tym niższe stężenia kwasów tłuszczowych i metabolitów obciążających mitochondria.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.