Mają nawet dwie grypy naraz. "Z wirusem ewidentnie coś się stało"
Grypa atakuje w tym sezonie wyjątkowo silnie, a zakaźnicy wskazują, że wirus zmienił się diametralnie, bo tak ciężkich przypadków nigdy wcześniej nie mieli. Ryzyko rośnie jeszcze bardziej, gdy na grypę nałoży się inna infekcja wirusowa albo bakteryjna. Skutki mogą być dramatyczne. - Niby krótka infekcja, a potem okazuje się, że doszło do nieodwracalnych uszkodzeń serca i konieczne jest nawet przeszczepienie. Mówimy tu o ludziach, którzy byli wcześniej w pełni sił - przestrzega prof. Robert Flisiak.
Źródło zdjęć: © Getty Images / EN