Marskość wątroby także przed 50. rokiem życia
Stłuszczeniowa choroba wątroby związana z zaburzeniami metabolicznymi, czyli MASLD, może prowadzić do poważnych powikłań także u stosunkowo młodych osób. Potwierdzają to wyniki badania przeprowadzonego przez naukowców z University of California w San Diego.
Badacze przeanalizowali dane 2395 osób z MASLD uczestniczących w amerykańskim programie NASH Clinical Research Network. Marskość wątroby występowała u 234 pacjentów, czyli u niespełna 10 proc. badanej grupy. Co istotne, około jedna czwarta przypadków marskości została stwierdzona u osób przed ukończeniem 50 lat.
Prof. Bożena Muszyńska: Grzyby to żywność pierwszej kategorii
Wśród młodszych pacjentów częściej występowały także cukrzyca typu 2 oraz znaczna otyłość. Po uwzględnieniu pozostałych czynników właśnie wspomniana cukrzyca pozostawała szczególnie silnie związana z rozwojem marskości przed 50. rokiem życia. Znaczenie miały również predyspozycje genetyczne, choć zależność ta była słabsza.
Zdaniem naukowców u części osób połączenie czynników metabolicznych z podatnością genetyczną może sprawiać, że zaawansowane uszkodzenie wątroby pojawia się znacznie wcześniej niż dotychczas sądzono.
Masa ciała ma znaczenie
Na ryzyko chorób wątroby może wpływać także masa ciała w pierwszych latach życia. Zespół naukowców z Karolinska Institutet w Szwecji przeanalizował dane prawie 30 tys. dzieci z nadwagą lub otyłością oraz ponad 140 tys. dzieci z populacji ogólnej. Badacze sprawdzali występowanie tzw. poważnych niekorzystnych zdarzeń dotyczących wątroby. Do tej grupy zaliczono m.in. marskość, raka wątrobowokomórkowego, nadciśnienie wrotne, żylaki przełyku lub żołądka, wodobrzusze, niewydolność wątroby, przeszczep tego narządu oraz zgon związany z jego chorobą. Uczestników obserwowano od około 10. roku życia, maksymalnie do ukończenia 40 lat. W tym czasie poważne problemy wątrobowe odnotowano u 77 osób.
Według wyliczeń badaczy do 40. roku życia takie powikłania mogą wystąpić u około 1,1 proc. osób, które w dzieciństwie miały nadwagę lub otyłość. W grupie kontrolnej było to około 0,5 proc.
Szczególnie niekorzystne okazało się połączenie otyłości w dzieciństwie z późniejszymi zaburzeniami związanymi z używaniem alkoholu. W takiej sytuacji ryzyko poważnych chorób wątroby było ponad siedmiokrotnie większe niż u osób z grupy kontrolnej, które nie miały problemów z alkoholem. – Otyłość w dzieciństwie wiąże się z około dwukrotnie wyższym ryzykiem poważnych powikłań wątrobowych. Jednocześnie bezwzględne ryzyko ich wystąpienia przed 40. rokiem życia pozostaje niewielkie – podkreślili autorzy badania opublikowanego w "JHEP Reports".
BMI rodziców może wiązać się z ryzykiem u dzieci
Znaczenie może mieć również masa ciała rodziców jeszcze przed poczęciem dziecka. Naukowcy z Washington University przeanalizowali dane blisko 2 tys. uczestników brytyjskiego projektu Avon Longitudinal Study of Parents and Children.
Badanie miało sprawdzić, czy BMI matki i ojca przed ciążą ma związek z występowaniem MASLD u ich potomstwa w wieku 24 lat. W tym wieku chorobę stwierdzono u 10,4 proc. badanych. Im wyższe było BMI rodziców przed ciążą, tym większe okazywało się prawdopodobieństwo rozpoznania MASLD u ich dorosłych dzieci.
Największą różnicę zaobserwowano wtedy, gdy zarówno matka, jak i ojciec mieli nadwagę lub otyłość. U ich potomstwa szanse wystąpienia MASLD były 3,7 razy wyższe. Około dwóch trzecich tej zależności można było jednak wyjaśnić tym, że dzieci rodziców z nadmierną masą ciała same częściej miały podwyższone BMI między 7. a 17. rokiem życia.
– Nadmierna masa ciała rodziców przed ciążą wiązała się z większymi szansami wystąpienia MASLD u ich dzieci. W związku tym w dużej mierze pośredniczyło utrzymujące się podwyższone BMI dziecka. Wskazuje to, że działania podejmowane na różnych etapach życia mogą pomóc ograniczyć ryzyko MASLD w przyszłych pokoleniach – napisali autorzy publikacji, która ukazała się w czasopiśmie "Gut".
Standardowe badanie może nie wystarczyć u młodych
Problemem pozostaje również wczesne wykrywanie włóknienia wątroby. Jednym z narzędzi stosowanych u dorosłych z MASLD jest wskaźnik FIB-4. Do jego wyliczenia wykorzystuje się m.in. wiek pacjenta, aktywność enzymów wątrobowych ALT i AST oraz liczbę płytek krwi. Wskaźnik ten ma jednak ograniczoną przydatność u osób poniżej 45. roku życia. Naukowcy z University of Florida sprawdzili więc, czy ocenę ryzyka można poprawić poprzez uwzględnienie dodatkowych czynników kardiometabolicznych.
W analizie obejmującej 964 osoby istotne klinicznie włóknienie wątroby stwierdzono u 7 proc. młodych dorosłych oraz u 9 proc. badanych w wieku 45–64 lat. U młodszych uczestników FIB-4 wykrywał jedynie 15 proc. przypadków istotnego włóknienia. Zdecydowanie lepsze wyniki dawało jednoczesne uwzględnienie otyłości, nadciśnienia tętniczego i cukrzycy typu 2. Taka ocena osiągała 75 proc. czułości i 71 proc. swoistości.
Po dodaniu do analizy insulinooporności mierzonej wskaźnikiem HOMA-IR czułość wzrosła do 78 proc., a swoistość do 81 proc. – U młodych dorosłych brak czynników ryzyka kardiometabolicznego lub insulinooporności oznaczał małe prawdopodobieństwo klinicznie istotnego włóknienia wątroby. Uwzględnienie insulinooporności poprawiało ocenę ryzyka u osób z takimi czynnikami. Połączenie obu tych informacji może więc ułatwić wykrywanie istotnego włóknienia wątroby u młodych dorosłych – podsumowali naukowcy.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.