Mocno opóźniona diagnostyka onkologiczna. "Żyjemy w bańce"

Terminowość diagnostyki onkologicznej w Polsce wyraźnie się pogorszyła. Jak wynika z danych przedstawionych w Sejmie przez Ministerstwo Zdrowia, na czas wykonano tylko 58 proc. badań we wstępnej diagnostyce i 65 proc. w diagnostyce pogłębionej. Organizacje pacjenckie przekonują jednak, że rzeczywista skala problemu może być jeszcze większa, bo wielu chorych w ogóle nie trafia na szybką ścieżkę DiLO.

Obecnie terminowo realizowanych jest 58 proc. badań wstępnych Obecnie terminowo realizowanych jest 58 proc. badań wstępnych
Źródło zdjęć: © Getty Images | Luis Alvarez
Marta Słupska

"Żyjemy w bańkach"

Coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że system diagnostyki onkologicznej działa dziś gorzej niż w poprzednich latach. Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia przyznali, że odsetek badań wykonywanych w terminie spadł zarówno na etapie diagnostyki wstępnej, jak i pogłębionej.

Resort podał, że obecnie terminowo realizowanych jest 58 proc. badań wstępnych i 65 proc. badań pogłębionych. Dla porównania, w latach 2018-2025 wskaźniki te były wyższe. Diagnostyka wstępna mieściła się wtedy w przedziale od około dwóch trzecich do czterech piątych przypadków, a pogłębiona utrzymywała się zwykle na poziomie 70-80 proc.

W teorii pacjent, który trafia na szybką ścieżkę onkologiczną z kartą DiLO, nie powinien czekać na diagnozę dłużej niż siedem tygodni od wpisania na listę oczekujących. W praktyce ten model coraz częściej rozmija się z rzeczywistością.

O tym, jak wyglądają doświadczenia pacjentów poza urzędowymi statystykami, mówiła w Sejmie Joanna Frątczak-Kazana, prezes Onkofundacji Alivia. Jak podkreśliła, dane prezentowane przez instytucje publiczne nie oddają pełnego obrazu sytuacji.

- W styczniu tego roku przeprowadziliśmy badanie ankietowe wśród podopiecznych naszej fundacji. Stwierdziliśmy, że jedna trzecia ankietowanych otrzymała rozpoznanie w czasie przekraczającym trzy miesiące od momentu zgłoszenia pierwszych objawów, a blisko 20 proc. czekało na diagnozę ponad sześć miesięcy. Tego nikt nie monitoruje – powiedziała. - W dużych ośrodkach żyjemy w bańkach, wydaje nam się, że to nie jest rzeczywistość albo po prostu nauczyliśmy się oszukiwać system. Skala problemu jest znacznie większa, niż nam się wszystkim wydaje.

Pacjenci onkologiczni poza systemem

Jednym z najważniejszych problemów jest to, że nie wszyscy pacjenci onkologiczni są prowadzeni w ramach DiLO. Oznacza to, że część chorych pozostaje poza systemem, który miał gwarantować szybszą diagnostykę i leczenie. Frątczak-Kazana zwracała uwagę, że skala tego zjawiska różni się w zależności od rodzaju nowotworu.

- Są takie nowotwory, jak nowotwór gruczołu krokowego, w którym to 70 proc. całego leczenia jest realizowane poza DiLO, a są takie, jak rak piersi, gdzie poza DiLO jest tylko 5 proc. Jeżeli pacjent jest zakwalifikowany do zabiegu chirurgicznego bez DiLO, to oznacza to, że na etapie diagnostyki również nie miał wystawioną karty. W raku płuca ponad 25 proc. zabiegów jest realizowanych poza kartą DiLO, co oznacza, że w ogóle nie była ona zakładana – zaznaczyła.

Ministerstwo Zdrowia przekazało, że na początku 2026 r. wystawiono około 70 tys. kart DiLO. Najwięcej trafia do pacjentów w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, mniej w podstawowej opiece zdrowotnej, a najmniej w szpitalach. Eksperci zwracają jednak uwagę, że między województwami występują bardzo duże różnice. W części regionów karta zakładana jest dopiero w szpitalu, a więc na późniejszym etapie ścieżki chorego.

Elektroniczne karty e-DiLO

Poprawić przejrzystość systemu ma elektroniczna karta e-DiLO. Pilotaż ma ruszyć jeszcze w tym roku, a od 2027 r. rozwiązanie ma stać się obowiązkowe. Resort zapowiada, że z kartą powiązana będzie nie tylko sprawozdawczość, ale też rozliczanie świadczeń oraz ocena jakości i terminowości leczenia.

Organizacje pacjenckie obawiają się jednak, że równolegle wdrażane oszczędności mogą jeszcze bardziej pogorszyć dostęp do badań. Chodzi o projekt zmian w rozliczaniu tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, kolonoskopii i gastroskopii wykonywanych ponad wartość kontraktu z NFZ. Zgodnie z propozycją Fundusz miałby płacić za takie nadwykonania jedynie 40 proc. wyceny, a reszta byłaby rozliczana później.

Prezes NFZ Filip Nowak ocenił, że w 2026 r. zmiana mogłaby przynieść około 800 mln zł oszczędności. Zdaniem części ekspertów taka decyzja oznaczałaby jednak większe kolejki, bo placówki po przekroczeniu limitu zaczęłyby ograniczać badania, które stałyby się dla nich nieopłacalne.

- Takie działania mogą nas cofnąć o dekadę. Dziesięć lat temu, kiedy badania obrazowe były limitowane, mieliśmy kolejki sięgające ponad rok – ostrzegła Frątczak-Kazana.

Tymczasem potrzeby rosną. W latach 2023-2025 liczba pacjentów korzystających ze świadczeń onkologicznych wzrosła z 2,5 mln do 2,66 mln, a liczba udzielonych świadczeń z 13 mln do około 15 mln. Wraz z tym zwiększyły się też nakłady na leczenie. Problem polega na tym, że mimo większych pieniędzy i rosnącej liczby świadczeń pacjenci nadal zbyt często nie otrzymują diagnozy na czas. W onkologii każdy tydzień zwłoki może mieć znaczenie, dlatego eksperci apelują, by zamiast ograniczać diagnostykę, uszczelnić system i realnie przyspieszyć ścieżkę chorego.

Źródła:

  • PAP,
  • TVN24.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Heidi Klum ujawniła, że ma ADHD. Twierdzi, że to jej "supermoc"
Heidi Klum ujawniła, że ma ADHD. Twierdzi, że to jej "supermoc"
Może zapobiec nagłej śmierci sercowej. Lekarze apelują o refundację
Może zapobiec nagłej śmierci sercowej. Lekarze apelują o refundację
Po alkoholu czuła silny ból. Tak dowiedziała się, że ma raka
Po alkoholu czuła silny ból. Tak dowiedziała się, że ma raka
Seniorzy powinni je jeść codziennie. Pomagają na cukier i kości
Seniorzy powinni je jeść codziennie. Pomagają na cukier i kości
Znak, że trzustka ma kłopot. Tak zaczyna się cukrzyca
Znak, że trzustka ma kłopot. Tak zaczyna się cukrzyca
Pani Małgorzata zmaga się z twardziną. Smutne, jakie "wsparcie" otrzymała
Pani Małgorzata zmaga się z twardziną. Smutne, jakie "wsparcie" otrzymała
Nadużywasz ibuprofenu? Eksperci ostrzegają przed ryzykiem
Nadużywasz ibuprofenu? Eksperci ostrzegają przed ryzykiem
Cebula czarownic to wiosenny skarb. Chroni serce i wspiera odporność
Cebula czarownic to wiosenny skarb. Chroni serce i wspiera odporność
Brak włosków na palcach stóp. Nie kwestia urody, a ostrzeżenie dla serca
Brak włosków na palcach stóp. Nie kwestia urody, a ostrzeżenie dla serca
COVID sprzyja nowotworom? Ryzyko raka wyższe o 24 proc.
COVID sprzyja nowotworom? Ryzyko raka wyższe o 24 proc.
Marta Nieradkiewicz walczy z nowotworem. "Sama wymacałam sobie guza"
Marta Nieradkiewicz walczy z nowotworem. "Sama wymacałam sobie guza"
Tak nerki proszą o pomoc. Wystarczy proste badanie moczu
Tak nerki proszą o pomoc. Wystarczy proste badanie moczu