Nacięcie krocza - przebieg, powikłania, zalety i wady

Zabieg episiotomii
Zabieg episiotomii

Graficzne przedstawienie zabiegu nacięcia krocza.

zobacz galerię

Nacięcie krocza bywa wykonywane rutynowo, aby zapobiec pęknięciu, szczególnie podczas pierwszego porodu. Położnicy bywają przekonani, że rana cięta zagoi się szybciej od pęknięcia. Jednak badania przeprowadzone przez ostatnie 20 lat nie potwierdzają słuszności tej opinii, a niektóre nawet sugerują, że nacięcie krocza nie tylko nie chroni kobiety, ale powoduje dodatkowe problemy. Są pewne kroki, których podjęcie pozwala uniknąć pęknięcia krocza lub konieczności jego nacięcia. Są to na przykład ćwiczenia mięśni Kegla i masaż krocza.

Zobacz film: "Jak odżywiać się w czasie ciąży?"

1. Nacięcie krocza przy porodzie - przebieg

Procedura zaczyna się od znieczulenia kobiety, jeśli nie podawano jej uprzednio środków znieczulających. Nacięcie krocza jest wykonywane między pochwą a odbytem i ma na celu ułatwienie porodu dziecku i matce. Wykonywane jest pionowo, najczęściej nie sięga do mięśni odbytu i samego odbytu. Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych nacinanie krocza dokonuje się u 40% kobiet, jednak ta liczba ostatnio spada. Kiedy

dziecko przyjdzie na świat, nacięcie jest zaszywane. Gojenie rany średnio trwa 4-6 tygodni, zależnie od wielkości rany, tempa gojenia oraz materiału użytego do zszycia.

2. Nacięcie krocza - powikłania

Badania sugerują, że kobiety, u których doszło do naturalnego pęknięcia, potrzebują dokładnie tyle samo lub nawet mniej czasu na regenerację po porodzie, dodatkowo skarżą się na mniejszą ilość powikłań. Okazuje się, że kobiety z naciętym kroczem tracą więcej krwi podczas porodu, są bardziej narażone na zakażenie, bardziej obolałe i muszą dłużej kontynuować abstynencję seksualną. Nawet przez miesiące po porodzie odbywanie stosunków seksualnych może być bolesne. Co więcej, jeśli kobieta podczas porodu miała nacięte krocze, wzrasta ryzyko pęknięcia podczas następnych porodów. Wówczas pękniecie to jest rozleglejsze, sięgające okolic odbytu, co daje większe prawdopodobieństwo problemów z trzymaniem moczu. Wzrasta także ryzyko niekontrolowanego popuszczania.

3. Nacięcie krocza - zalety i wady

Pytanie, czy nacięcie krocza jest korzystne dla matki, stało się kwestią sporną. Zwolennicy twierdzą, że nacięcie oszczędza siły kobiety, która już nie musi tak silnie i tak długo przeć, że nacięcie oszczędza nadwyrężoną tkankę pochwy, przyspiesza poród. Niektórzy lekarze twierdzą, że rana po nacięciu szybciej się goi i mniej boli niż rana powstała przy naturalnym pęknięciu. Inni specjaliści nie zgadzają się z wyżej wymienionymi argumentami. Dodatkowo podkreślają fakt, że nacięcie krocza może wiązać się z wieloma nieprzyjemnymi powikłaniami:

  • krwawieniem,
  • zakażeniem,
  • opuchnięciem,
  • nieprawidłowym zszyciem,
  • bólem w kroczu.

Obecnie większość lekarzy jest zdania, że nacięcie krocza może być wykonywane, ale jedynie w sytuacji, kiedy przyspieszenie porodu jest konieczne dla zdrowia matki i dziecka, na przykład kiedy dziecko jest duże i w związku z tym pojawiają się komplikacje, gdy dziecko jest w nieprawidłowym położeniu lub gdy rytm serca dziecka jest niepokojący. Obecnie niektórzy lekarze doradzają wykonywanie masażu okolicy pomiędzy pochwą a odbytem, co ma pomóc w rozciągnięciu tkanki i zmniejszeniu urazu pochwy podczas porodu. Taki masaż należy wykonywać w ostatnich tygodniach ciąży. Zdania na temat skuteczności takich zabiegów są jednak podzielone.

spis treści
rozwiń
Następny artykuł: Poród domowy

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!