Cukier w płynie
Dr Saurabh Sethi, amerykański gastroenterolog prowadzący edukacyjne konto w mediach społecznościowych, zwrócił uwagę na napoje sprzyjające nadmiernemu spożyciu cukru i kalorii. Na jego liście znalazła się bubble tea, czyli herbata z dodatkami, m.in. kuleczkami tapioki.
O składzie tego napoju decyduje receptura. Słodzone wersje z syropami mogą dostarczać dużo cukru, a tapioka jest dodatkowym źródłem węglowodanów. Regularne sięganie po takie napoje może utrudniać utrzymanie prawidłowej masy ciała, która ma znaczenie w profilaktyce stłuszczenia wątroby.
Lekarz wymienił również słodkie napoje gazowane. Problemem nie są same bąbelki, lecz zawartość cukrów, w tym fruktozy obecnej zarówno w sacharozie, jak i syropie glukozowo-fruktozowym. Nadmierne spożycie słodzonych napojów sprzyja otyłości i zaburzeniom metabolicznym powiązanym z odkładaniem tłuszczu w wątrobie. Nie oznacza to jednak, że każda wypita porcja natychmiast uszkadza narząd. Znaczenie mają ilość, częstotliwość oraz cała dieta.
Sok i energetyk też znalazły się na liście
Kolejną kategorią wskazaną przez gastroenterologa są soki owocowe z koncentratu. Sok zawiera znacznie mniej błonnika niż cały owoc, a wypicie kilku porcji ułatwia przyjęcie dużej ilości cukrów. Sama informacja, że produkt powstał z koncentratu, nie przesądza jednak o jego szkodliwości. Warto sprawdzać skład i wielkość porcji, zamiast traktować sok jako napój do nieograniczonego gaszenia pragnienia. NIDDK zaleca osobom ze stłuszczeniem wątroby unikanie napojów zawierających duże ilości cukrów prostych.
Dr Sethi ostrzega także przed energetykami. W zależności od produktu dostarczają one cukru, kofeiny i innych składników. Opisywano przypadki ostrego uszkodzenia wątroby po spożywaniu bardzo dużych ilości takich napojów. Są to jednak pojedyncze doniesienia, a ustalenie odpowiedzialnego składnika bywa trudne. Nie ma podstaw, by uznać samą kofeinę lub taurynę za udowodnioną przyczynę tych zdarzeń.
Alkohol może prowadzić do poważnych zmian
W zestawieniu znalazł się również alkohol. Jego długotrwałe, nadmierne spożywanie może powodować stłuszczenie, zapalenie i włóknienie wątroby, a ostatecznie marskość. Nie jest to jednak nieuchronny ciąg trzech etapów u każdej pijącej osoby. Przebieg choroby zależy m.in. od ekspozycji na alkohol i indywidualnej podatności.
Jako alternatywy specjalista wskazał wodę z cytryną, czarną kawę, matchę, herbatę z kurkumą i czarną herbatę. Wybierając je, warto zrezygnować z dosładzania i słodkich syropów. Żaden napój nie zastępuje jednak leczenia ani nie równoważy skutków nadmiernego picia alkoholu. Dla zdrowia wątroby liczy się przede wszystkim trwała zmiana codziennych nawyków.
Źródło: Instagram, NIDDK, NCBI Bookshelf, NIAAA
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.