Odstawienie Ozempicu może być groźne dla zdrowia. Naukowcy ostrzegają

W Stanach Zjednoczonych po leki z grupy GLP-1 – takie jak kultowe już Ozempic, Wegovy, Mounjaro – sięga co ósmy dorosły. Pomagają one w walce z otyłością i cukrzycą, ale również chronią układ krążenia. Co dzieje się, gdy przerwie się terapię?

Leki GLP-1 pomagają nie tylko w leczeniu otyłości i cukrzycyLeki GLP-1 pomagają nie tylko w leczeniu otyłości i cukrzycy
Źródło zdjęć: © getty images | Peter Dazeley
Mateusz Różański

Naukowcy z Washington University School of Medicine w St. Louis ostrzegają, że powrót dawnej sylwetki to najbardziej dostrzegalny objaw znacznie głębszego problemu.


WIDEO
Naturalny "Ozempic" powstaje w jelitach. Prof. Ewa Stachowska zdradza, jak uciszyć ciągły głód


– Entuzjazm związany z rozpoczynaniem terapii GLP-1 jest ogromny, ale zbyt mało uwagi poświęca się temu, co dzieje się po jej zakończeniu – zwraca uwagę dr Ziyad Al-Aly, epidemiolog kliniczny i główny autor badania opublikowanego na łamach BMJ Medicine. – Kiedy pacjenci odstawiają lek, wraca nie tylko waga. Dochodzi do pojawienia się stanu zapalnego, a także podniesienia ciśnienia krwi oraz poziomu cholesterolu. Powrót masy ciała jest widoczny gołym okiem, ale ten odwrotny proces metaboliczny zachodzi po cichu. Nasze dane sugerują, że ten metaboliczny wstrząs jest niezwykle szkodliwy dla zdrowia serca – podkreśla badacz.

Ryzyko udarów i zawałów

Analiza losów ponad 333 tys. amerykańskich weteranów z cukrzycą pokazała, że rzucenie terapii pozostawia w organizmie głęboki ślad. Dwuletnie odstawienie leków wiąże się ze wzrostem ryzyka zawału serca, udaru mózgu lub zgonu aż o 22 proc. w porównaniu z osobami, które wytrwały w leczeniu, co niemal całkowicie przekreśla wcześniej wypracowane korzyści. Co więcej, ponowne sięgnięcie po preparat pozwala odzyskać tylko część utraconej ochrony, co dowodzi, że każda przerwa odbija się na układzie krążenia.

Długofalowa obserwacja pacjentów leczonych analogami GLP-1 – w porównaniu do osób przyjmujących starsze leki na cukrzycę – przynosi wyraźne dowody na to, że dbanie o zdrowie serca wymaga konsekwencji. Osoby zachowujące ciągłość kuracji przez pełne trzy lata cieszą się o 18 proc. niższym ryzykiem poważnych epizodów sercowo-naczyniowych, co przekłada się na około czterech unikniętych incydentów na każde sto osób. Gdy jednak pacjenci rezygnują z leku przed upływem półtora roku, ich przewaga nad tradycyjnymi metodami leczenia całkowicie wyparowuje.

Nawet stosunkowo krótkie, półroczne pauzy obniżają poziom bezpieczeństwa, zwiększając ryzyko incydentów sercowych od 4 do 8 proc. w stosunku do osób leczonych nieprzerwanie. Z każdym kolejnym miesiącem bez farmakoterapii skumulowana ochrona rozpływa się w powietrzu: rok przerwy to wzrost ryzyka o 14 proc., a dwa lata rozłąki z lekiem podbijają ten wskaźnik do wspomnianych 22 proc.

Gdy leki są zbyt drogie, ale to nie jest jedyny powód

Dlaczego więc tak wielu pacjentów rezygnuje z terapii, skoro ryzyko jest tak wysokie? Dane są alarmujące: niemal co czwarty badany całkowicie porzucił leczenie, a kolejnych 23 proc. zaliczyło co najmniej półroczną przerwę.

Przyczyną rzadko bywa zwykłe niedbalstwo – najczęściej na drodze stają wysokie koszty, uciążliwe skutki uboczne lub po prostu powszechne braki leków w aptekach. Ważne jest też, by środowisko medyczne zmieniło podejście i traktowało ciągłość terapii jako priorytet.

– Lekarze powinni traktować przestrzeganie zaleceń w terapii GLP-1 jako cel sam w sobie, a nie kwestię drugorzędną. Systemy opieki zdrowotnej muszą stworzyć plany pomagające ludziom kontynuować leczenie bezterminowo, ze świadomością, że GLP-1 służą do leczenia chorób przewlekłych – apeluje dr Ziyad Al-Aly. – Wymaga to aktywnego zarządzania działaniami niepożądanymi, szczerych rozmów o bezterminowym charakterze terapii, infrastruktury wspierającej pacjentów zagrożonych przerwaniem leczenia oraz przełamywania barier finansowych, które dla wielu czynią tę terapię niemożliwą do utrzymania – podkreśla amerykański badacz.

Źródło: ScienceDaily.com.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie