Od dzieciństwa zmagał się z otyłością
Suplee wielokrotnie opowiadał o swojej walce z nadmierną masą ciała. W najcięższym okresie ważył ponad 225 kg. Przez lata próbował różnych diet, a jego waga nieustannie się zmieniała. - Dietę zacząłem stosować już jako pięciolatek, a później, z własnej inicjatywy, ponownie w wieku 24 lat. Przez około 15 lat kręciłem się w kółko, przechodząc z jednej diety na drugą. Dopiero kiedy zacząłem otwarcie rozmawiać z innymi, zrozumiałem, czego naprawdę chcę - powiedział w rozmowie z Fox News.
WIDEOZrzuciła 60 kilogramów. Dziś jej nie poznacie
Aktor przyznaje, że jako dziecko marzył o leku, który pozwoliłby łatwo schudnąć. Dziś uważa, że preparaty GLP-1 są ogromnym osiągnięciem medycyny, ale nie rozwiązują wszystkich problemów związanych z otyłością. - Jako dziecko bardzo chciałem, żeby istniał magiczny lek odchudzający. Dziś właściwie go mamy. Niestety to wciąż nie jest rozwiązanie na wszystko. Można rozpocząć terapię GLP-1 i przez długi czas obserwować spadek masy ciała, nawet bez wprowadzania innych zmian - powiedział.
Jednocześnie zaznaczył, że osoby pragnące osiągnąć wymarzoną sylwetkę nie powinny oczekiwać, że sam lek zapewni taki efekt. - Myślę, że jeśli ktoś chce osiągnąć swoją idealną sylwetkę, samo stosowanie GLP-1 nie wystarczy - dodał.
Leki pomagają, ale potrzebne są zmiany
Suplee podkreśla, że nie zniechęca nikogo do leczenia farmakologicznego. Wręcz przeciwnie - przypomina, że nawet niewielka redukcja masy ciała może znacząco poprawić zdrowie. - Nawet niewielka utrata masy ciała przynosi ogromne korzyści zdrowotne. Jeśli ktoś sięga po lek GLP-1, bo chce poprawić swoje zdrowie, to świetna decyzja. Nie krytykuję takich osób - powiedział.
Jego zdaniem osoby, które chcą nie tylko schudnąć, ale również zachować sprawność i poprawić skład ciała, powinny zadbać także o aktywność fizyczną, zwłaszcza trening oporowy, oraz odpowiednią podaż białka, co pomaga chronić masę mięśniową podczas odchudzania. Aktor przekonuje, że skuteczna walka z otyłością wymaga spojrzenia na problem znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat liczby kalorii czy stosowanych leków.
- Nigdy nie będzie jednego rozwiązania. Znaczenie ma ilość jedzenia, jego jakość, poziom aktywności fizycznej, ale także emocje, psychika i relacja z jedzeniem. Każdy z nas funkcjonuje w swoim własnym ekosystemie - powiedział.
Utrzymanie wagi okazało się trudniejsze niż samo odchudzanie
Suplee przyznaje, że największym wyzwaniem nie było zrzucenie kilogramów, lecz utrzymanie osiągniętej masy ciała. - Odkryłem, że utrzymanie efektów odchudzania jest o wiele trudniejsze i bardziej skomplikowane niż samo schudnięcie - przyznał. Jak dodaje, mimo upływu lat nadal odczuwa pokusę sięgania po wysokokaloryczne jedzenie.
Aktor podkreśla jednak, że nauczył się odróżniać zwykłą ochotę od jedzenia pod wpływem emocji. - Chodzi o to, żeby nie jeść z powodu lęku, stresu czy przymusu i nie objadać się. To właśnie z tym muszę sobie radzić każdego dnia, aby utrzymać wagę - wyjaśnił.
Zapytany o to, co najbardziej pomogło mu utrzymać efekty odchudzania, Suplee wskazał coś, czego wcześniej nie doceniał - szczerość wobec siebie i innych. - Zauważyłem, że potrafię być bardziej szczery wobec samego siebie, kiedy otwarcie rozmawiam z innymi. To miało ogromny wpływ na to, że udało mi się utrzymać efekty odchudzania przez tyle lat - podsumował.
Źródło: Fox News, Instagram
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.