Polacy przebadali dzieci. Mówią o przyczynach otyłości

Co trzecie dziecko zmagające się z nadmierną masą ciała podjada późnym wieczorem – wynika z analiz krakowskich naukowców oraz ekspertek Polskiego Towarzystwa Otyłości Dziecięcej (PTOD). U najmłodszych z tym nawykiem częściej wykrywano zaburzenia metaboliczne.

Naukowcy o przyczynach otyłości u dzieciNaukowcy o przyczynach otyłości u dzieci
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Juanmonino
Kornelia Ramusiewicz-Osypowicz

Nawyki żywieniowe a otyłość

Badacze przeanalizowali nawyki żywieniowe oraz wyniki badań 286 pacjentów w wieku 3–18 lat. Okazało się, że poza wieczornym sięganiem po przekąski (31 proc.), dużym problemem jest nieregularność posiłków (42 proc.) oraz codzienne picie słodzonych napojów (43,5 proc.).

Choć aż 74 proc. dzieci próbowało wcześniej schudnąć na własną rękę, dla ponad jednej trzeciej z nich była to pierwsza wizyta u specjalisty. Eksperci podkreślają, że zaobserwowane zależności pokazują, jak kluczowa w terapii jest dokładna analiza codziennej diety i wsparcie dopasowane do konkretnej rodziny.


DLA CIEBIE
Prof. Bożena Muszyńska: Grzyby to żywność pierwszej kategorii


"U dzieci podjadających późnym wieczorem częściej stwierdzano niedobór witaminy D, nieprawidłową glikemię na czczo oraz podwyższone stężenie insuliny po dwóch godzinach od podania glukozy w teście obciążenia glukozą. Regularne posiłki, odpowiednie nawodnienie i większe spożycie warzyw wiązały się natomiast z mniejszą częstością części badanych nieprawidłowości" – wskazała dr hab. Agnieszka Kozioł-Kozakowska, ekspertka PTOD i współautorka badań, cytowana w komunikacie.

Eksperci podkreślają, że zaobserwowane zależności pokazują, jak kluczowa w terapii jest dokładna analiza codziennej diety i wsparcie dopasowane do konkretnej rodziny.

Rola genów i pierwszych lat życia

W ramach międzynarodowego projektu eprObes przeanalizowano także dane 469 dzieci z Polski i Litwy, sprawdzając, kiedy pojawia się choroba. Średni wiek diagnozy wyniósł 6,1 roku, przy czym wcześniejszy początek wiązał się z cięższym przebiegiem.

"U dzieci, u których choroba pojawiła się wcześniej, jej nasilenie było na ogół większe. Otyłość rodziców, szczególnie matki, wiązała się zarówno z wcześniejszym początkiem choroby u dziecka, jak i z wyższym wskaźnikiem BMI odniesionym do jego wieku i płci" – poinformowała ekspertka PTOD prof. Małgorzata Wójcik, współautorka badań.

Naukowcy dostrzegli również słaby związek między długością ciała po urodzeniu a czasem wystąpienia i nasileniem otyłości. Jednocześnie zaznaczają, że nadmierna masa ciała u rodziców zwiększa ryzyko, ale nie przesądza o rozwoju choroby u dziecka.

Przedstawione wnioski wyraźnie pokazują, że walka z dziecięcą otyłością wymaga kompleksowego spojrzenia, wykraczającego poza zwykłe liczenie kalorii. Zrozumienie mechanizmów stojących za wieczornym podjadaniem, wypracowanie stałych pór posiłków oraz wczesne reagowanie przy wsparciu specjalistów to klucz do ochrony zdrowia najmłodszych. Troska o prawidłowe nawyki żywieniowe całej rodziny okazuje się więc najskuteczniejszą inwestycją w dobrą kondycję metaboliczną dziecka na całe życie.

Żródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie