Polacy żyją krócej niż inni Europejczycy. MZ ma plan, jak to naprawić

Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt Narodowego Programu Zdrowia na kolejne 10 lat. Resort wskazuje na niepokojące dane dotyczące umieralności Polaków i podkreśla, że wielu zgonów można byłoby uniknąć. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.

Polacy żyją krócej niż średnio w UE. Resort zdrowia chce to zmienićPolacy żyją krócej niż średnio w UE. Resort zdrowia chce to zmienić
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Angelika Grabowska

Polacy żyją krócej niż wynosi średnia w UE

Narodowy Program Zdrowia ma obowiązywać w latach 2027–2036. Ministerstwo Zdrowia chce w ten sposób zapewnić ciągłość działań profilaktycznych, których efekty często można ocenić dopiero po wielu latach. Projekt rozporządzenia Rady Ministrów zakłada przede wszystkim wydłużenie liczby lat przeżywanych w zdrowiu oraz zmniejszenie nierówności zdrowotnych.

Z przedstawionych przez resort danych wynika, że choć sytuacja zdrowotna społeczeństwa stopniowo się poprawia, Polska nadal pozostaje poniżej unijnej średniej pod względem oczekiwanej długości życia. W 2024 roku oczekiwana długość życia w zdrowiu wynosiła 63,1 roku, podczas gdy w 2021 roku było to 62,6 roku.


WIDEO
Robią to codziennie, wierząc w zdrowotne mity. "Normy w badaniach przekroczone o setki"

Ministerstwo zwraca jednak uwagę na utrzymującą się wysoką umieralność z powodu chorób cywilizacyjnych. Dodatkowymi wyzwaniami są starzenie się społeczeństwa, spadek liczby urodzeń i długofalowe następstwa pandemii COVID-19.

Nawet 29 proc. zgonów związanych ze stylem życia

Według danych OECD wskaźnik zgonów możliwych do uniknięcia wśród osób poniżej 75. roku życia wynosi w Polsce około 316 na 100 tys. mieszkańców. Średnia unijna to około 238. Ministerstwo podkreśla, że istotną rolę w rozwoju chorób przewlekłych odgrywają palenie tytoniu, nadmierne spożycie alkoholu, nieprawidłowa dieta i niedostateczna aktywność fizyczna. Szacuje się, że czynniki te odpowiadają za około 29 proc. wszystkich zgonów w Polsce. Resort wskazuje również na ekonomiczne konsekwencje chorób przewlekłych, takie jak absencja w pracy czy rosnące wydatki na leczenie.

W realizację programu mają być zaangażowane nie tylko placówki ochrony zdrowia, ale również samorządy, szkoły i inne instytucje publiczne. Nowy program ma koncentrować się na długofalowej profilaktyce, zamiast wyłącznie na leczeniu następstw chorób.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie