Problemy skórne a funkcjonowanie w społeczeństwie

Choroby skóry stanowią problem powszechny, z którym zmagać się muszą zarówno dzieci, jak i osoby dorosłe. W dobie estetyki i szeroko pojmowanego piękna, dolegliwości te stanowią duży problem społeczny i psychiczny.

Pacjenci z trądzikiem, łuszczycą, atopowym zapaleniem skóry czy wysypkami różnego pochodzenia wielokrotnie skarżą się, że są negatywnie odbierane przez ludzi. Ich choroba jest bowiem zauważalna, a dodatkowo u wielu osób wywołuje negatywne skojarzenia.

Jak bowiem wynika z badań naukowych prowadzonych w wielu ośrodkach badawczych, ludzie o ładnych twarzach, bez widocznych defektów w jej obrębie, są postrzegane jako osoby sympatyczne, otwarte, godne zaufania i – co najważniejsze – zdrowe.

Zobacz film: "Dlaczego warto wykonywać badania profilaktyczne?"

1. Piękne jest dobre

Warto zauważyć, że pojęcie piękna kształtuje się już we wczesnym dzieciństwie. Wystarczy spojrzeć na przedstawienie postaci w bajkach – księżniczki mają zawsze piękne i szlachetne rysy twarzy, lśniące włosy, prostą sylwetkę, zaś „czarne charaktery”, tj. czarownice, złe królowe czy wiedzmy, są przygarbione, mają krzywy nos i brzydką twarz.

Choroby dermatologiczne mają bezpośredni wpływ na psychikę pacjenta
Choroby dermatologiczne mają bezpośredni wpływ na psychikę pacjenta (123RF)

Atrakcyjność fizyczna ma zatem znaczący wpływ na naszą ocenę drugiego człowieka. Piękno ocenianie jest jako wartość pozytywna.

Stan skóry twarzy jest wskaźnikiem wieku i stanu zdrowia jej właściciela. Zmiany skórne, tj. trądzik, rany, brodawki, wykwity, które są ewidentnym objawem choroby, w znaczącym stopniu obniżają atrakcyjność człowieka i wpływają na jego postrzeganie.

2. Choroby skóry a stygmatyzacja

Pacjenci z różnego rodzaju dermatozami bardzo często oceniają jakość swojego życia przez pryzmat stanu skóry. Wielokrotnie zauważa się u nich niską samoocenę. Chorzy mają ponadto świadomość, że społeczeństwo ocenia ich negatywnie.

Podczas corocznego spotkania  Amerykańskiej Akademii Dermatologii w Waszyngtonie zaprezentowano najnowsze wyniki badań dotyczące stygmatyzacji osób zmagających się z trądzikiem.

Okazuje się, że chociaż jest to problem powszechny, to wciąż budzi negatywne reakcje i skojarzenia wśród społeczeństwa.

Podczas badania uczestnikom, którzy nigdy nie mieli problemu z trądzikiem zaprezentowano zdjęcia osób, które zmagają się z nim każdego dnia. Jakie emocje wzbudziły zaprezentowane twarze?

Aż 67,9 proc. uczestników badania wstydziłoby się, gdyby miało trądzik.  41,1 proc. osób stwierdziło, że czułoby się niezręcznie rozmawiając w miejscu publicznym z osobą zmagającą się z tą chorobą skórną, a aż 44,6 proc. osób czuje się nieswojo, gdy musi dotknąć takiej osoby, np. podać rękę.

Co więcej, wiele osób wciąż wierzy w krzywdzące mity związane z tą przypadłością. 55,4 proc. badanych uważa, że stan ten jest spowodowany brakiem higieny, 50 proc. sądzi, że to choroba zakaźna, a 27,5 proc., że jest związana z niewłaściwą dietą.

Większość badanych stwierdziła, że osoby z trądzikiem są nieatrakcyjne i mało towarzyskie. Co więcej, są też niegodne zaufania, bo aż 14, 3 proc. badanych osób, nie zatrudniłaby ich w swoich firmach ze względu na chorobę skórną.

Choroby dermatologiczne mają zatem bezpośredni wpływ na psychikę pacjenta. Schorzenia te zmieniają wygląd skóry, co jest widoczne dla otoczenia. To może zaburzać funkcjonowanie chorego w społeczeństwie, ograniczając jego życie zawodowe i rodzinne.

Pacjent może być ponadto odtrącany przez społeczeństwo, w przypadku, gdy jego choroba zostanie przez ludzi sklasyfikowana jako zaraźliwa. To prowadzi do unikania kontaktu z chorym.

Choroby skóry rzadko mają związek z bezpośrednim zagrożeniem życia, ale stwarzają one wiele problemów psychologicznych, które mogą mieć wpływ na zaostrzenie się objawów dermatozy. '

Stres i przemęczenie mogą bowiem utrudniać leczenie. Dowiedziono bowiem, że problemy o podłożu psychicznym mogą nie tylko wywołać chorobę skóry, ale też podtrzymać jej symptomy. Jest to szczególnie widoczne u pacjentów z łuszczycą, atopowym zapaleniem skóry, łysieniem plackowaty oraz pokrzywką.

Specjalista powinien zatem spoglądać na chorego w sposób całościowy. Z pomocą przyjść tu mogą psychodermatolodzy. W czasie rozmowy ze specjalistą tej dziedziny nacisk kładzie się przede wszystkim na odczucia chorego i jego problemy wynikające z dermatozy. Na tego rodzaju konsultacje często nie ma czasu w gabinecie dermatologa.

Bardzo pomocne w tym zakresie są również grupy wsparcia. Rozmowa z chorymi o podobnych dolegliwościach pozwala na wymianę doświadczeń i zawarcie nowych znajomości. To u wielu pacjentów przełamuje barierę psychiczną i ułatwia im funkcjonowanie w społeczeństwie.

W dobie kultu piękna osoby z widocznymi objawami choroby skóry mogą być postrzegane w sposób negatywny, co rodzi wiele problemów. Dotyczy to zwłaszcza kobiet, na atrakcyjność których zwraca się szczególną uwagę.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!