Trwa ładowanie...

Miesiącami męczyła ją zgaga. Błaha dolegliwość okazała się zaawansowanym rakiem

29-letnia matka dwójki dzieci usłyszała druzgocącą diagnozę – rak. Choć szybko podjęła leczenie, to pojawiły się przerzuty. Dziś liczy na to, że jej życie przedłuży droga terapia, bo jak mówi – chce być obecna w życiu swoich dzieci.

spis treści

1. Jedynym objawem była zgaga

Amie Walton dokuczała przykra dolegliwość – zgaga. Nie poświęcała jej zbyt wiele uwagi, bo takie same dolegliwości gastryczne miała jej mama, a także babcia. Jak opowiada przyjaciółka Amie, Jess: "Próbowała tabletek, ale działały tylko przez kilka godzin, a potem zgaga wracała".

Zobacz film: "Rak jelita grubego. Jakie są jego czynniki ryzyka?"

W końcu Jess udało się namówić kobietę na wizytę u lekarza. Trwało to kilka miesięcy, zanim padła właściwa diagnoza. Za dolegliwości młodej mamy nie była odpowiedzialna choroba refluksowa.

Jess to przyjaciółka chorej na raka kobiety
Jess to przyjaciółka chorej na raka kobiety (Facebook)

Amie wysłała swojej przyjaciółce SMS-a. "Mam złą wiadomość. To rak. Nie mogę rozmawiać. Nic nie mogą zrobić. Porozmawiamy później" – relacjonuje Jess Davies.

Co więcej był to nowotwór w czwartym stadium z przerzutami do wątroby. Kobieta została poddana chemioterapii, usunięto jej także ponad 60 proc. wątroby. Leczenie okazało się skuteczne na pewien czas – w 2021 roku rak powrócił, dając przerzuty również do płuc.

To nie koniec złych wieści – okazuje się, że jedynym skutecznym leczeniem może być radioterapia SIRT, której kosztów fundusz zdrowia w Wielkiej Brytanii nie pokryje. A cena terapii jest ogromna – ok. 35 tys. funtów (niemal 190 tys. złotych).

Przyjaciółka kobiety mówi, że to jedyny sposób, by Amie mogła patrzeć, jak dorastają jej dzieci.

2. "Mamo, czy ty umrzesz?"

Nowa diagnoza padła w listopadzie tego roku. Walton była słaba, więc jej przyjaciółka postanowiła zająć się jej siedmioletnim synem i młodszą o dwa lata córką.

Gdy kobieta przygotowywała stroje na Halloween, Harry podszedł do matki i zapytał: "Mamo, czy ty umrzesz?". Tak, ale mimo to będę walczyć" – odpowiedziała Amie.

Amie mówi, że nie jest gotowa na to, by umrzeć - chce patrzeć, jak jej dzieci dorastają
Amie mówi, że nie jest gotowa na to, by umrzeć - chce patrzeć, jak jej dzieci dorastają (Facebook)

Amie, jej przyjaciółka i partner próbują zdobyć fundusze na leczenie za pośrednictwem organizacji charytatywnych. By terapia miała jakiekolwiek szanse powodzenia, musi rozpocząć się jak najszybciej – w ciągu najbliższych tygodni.

"Błagam ludzi o dalsze udostępnianie zbiórki i przekazywanie darowizn. Nie jestem jeszcze gotowa, żeby odejść, chcę zostać z moimi dziećmi" – apeluje zrozpaczona Amie.

3. Radioterapia wewnętrzna

Radioembolizacja, czyli SIRT (Selective Internal Radiation Therapy) opiera się na wysokich dawkach promieniowania, które uderza bezpośrednio w komórki nowotworowe w wątrobie. W przeciwieństwie do klasycznej radioterapii zewnętrznej SIRT działa tylko na komórki zmienione chorobowo, oszczędzając zdrową tkankę.

Terapię stosuje się w przypadku nieoperacyjnych guzów – nie daje możliwości całkowitego wyleczenia nowotworu, ale zwiększa szanse na przeżywalność.

W świetle tych doniesień szczególnie istotna jest diagnostyka raka jelita grubego na wczesnym etapie choroby.

Co powinno nas skłonić do wizyty u lekarza? Przede wszystkim nagłe pojawienie się dolegliwości ze strony układu pokarmowego, które utrzymują się dłużej niż 3 tygodnie.

Mogą to być:

  • wzdęcia,
  • zmiana rytmu wypróżnień,
  • niespecyficzne bóle w obrębie brzucha,
  • poczucie niepełnego wypróżnienia,
  • krew w stolcu,
  • ołówkowaty stolec i ciągłe uczucie parcia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza