Paula ma raka piersi. Za jeden zastrzyk zapłaciła 876 zł. Brak refundacji leków na raka to wyrok dla wielu pacjentów
"Ludzie się zapożyczają, zastawiają dorobek życia. Umierają" – pisze Paula. 20 października 2017 roku dowiedziała się, że ma raka piersi. Od tamtej pory toczy nieustanną walkę o przyszłość. Kilka dni temu, umieściła w mediach społecznościowych rachunek z apteki. Za jeden zastrzyk, od którego zależy jej życie, zapłaciła 876 zł!