Latami walczył z "dwubiegunówką". "Najgorsza rzecz, jaką można sobie zrobić"
Jacek Kurzyca od dziecka zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową, ale diagnozę usłyszał dopiero po 60-tce. Brak świadomości tego, z czym walczy, doprowadził do dramatu. Pił nałogowo, rozpadło się jego małżeństwo, stracił kontakt z dziećmi, w końcu - po próbie samobójczej - trafił do szpitala psychiatrycznego. - Skoro świat mnie nie kocha, to ja też nie kocham świata i kończę z tym. Taka była moja logika - przyznaje autor książki "Mam dwubiegunówkę".