Żałuje, że uległ modzie. "Nie zdajesz sobie sprawy z zagrożeń"
James Johnson, 21-letni pracownik ochrony, przeszedł dramatyczne chwile po tym, jak jego codzienny nawyk niemal doprowadził go do śmierci. Intensywne użytkowanie urządzeń do wapowania spowodowało u niego obustronne zapalenie płuc, które wymagało dwutygodniowej śpiączki i miesięcy hospitalizacji.