Myjesz kurczaka przed gotowaniem? Ekspertka ma jedną radę

Wiele osób płucze surowego kurczaka tuż przed przyrządzaniem, bo chce pozbyć się nieprzyjemnego zapachu, śliskiej warstwy lub płynu z opakowania. Ekspertka ds. żywienia odradza jednak tę praktykę. Zdradza ważny powód.

Mycie kurczaka to błądMycie kurczaka to błąd
Źródło zdjęć: © Getty Images | Kinga Krzeminska
Magdalena Pietras

Mycie kurczaka to błąd

Jak zaznacza, woda nie zabija bakterii, które mogą znajdować się na mięsie, ale może przyczynić się do rozprzestrzenienia drobnoustrojów w całym pomieszczeniu. "Płukanie kurczaka przed obróbką może przynieść więcej szkody niż pożytku" - podkreśla.

Podczas mycia surowego kurczaka pod kranem, woda rozpryskuje się po całej kuchni i razem z kropelkami mogą przenosić się bakterie z mięsa. Trafiają one wtedy na zlew, blat, kran, deskę do krojenia, naczynia, a nawet na produkty leżące w pobliżu.

To szczególnie niebezpieczne, gdy w pobliżu znajdują się warzywa, owoce, pieczywo lub gotowe potrawy. Takie produkty często nie są już poddawane dodatkowej obróbce termicznej, więc drobnoustroje nie zostają zniszczone.

Śliski kurczak? Lepiej go osuszyć

Surowe mięso drobiowe bywa wilgotne lub śliskie, często jest też pokryte płynem z opakowania. Nie oznacza to jednak, że trzeba je płukać pod kranem. Jeśli nadmiar wilgoci przeszkadza w przygotowaniu potrawy, dietetyczka poleca delikatnie osuszyć kurczaka papierowym ręcznikiem. Ręcznik należy od razu wyrzucić, a ręce dokładnie umyć ciepłą wodą z mydłem.

Ostrożność jest potrzebna także wtedy, gdy mięso było moczone w solance. Taki zabieg może poprawić smak i soczystość kurczaka, ale nie sprawia, że staje się on bezpieczniejszy. Po wylaniu płynu trzeba dokładnie umyć i zdezynfekować pojemnik, zlew, blat oraz wszystkie akcesoria, które miały kontakt z surowym mięsem.

Kurczak może być źródłem salmonelli

Kurczak należy do produktów, które mogą być źródłem bakterii odpowiedzialnych za choroby przenoszone przez żywność. Jednym z najczęściej wymienianych zagrożeń są pałeczki Salmonella. "Kurczak jest jednym z głównych źródeł Salmonelii, czyli bakterii wywołującej choroby przenoszone przez żywność" - tłumaczy dietetyk.

Przywołuje przy tym dane amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób, które szacują, że "1 na 25 opakowań kurczaka w sklepie spożywczym jest skażone Salmonellą". W Stanach Zjednoczonych około miliona osób rocznie choruje po spożyciu skażonego drobiu.

Zakażenie pałeczkami może objawiać się biegunką, bólem brzucha, gorączką, nudnościami i wymiotami. Szczególną ostrożność powinny przy tym zachować osoby starsze, małe dzieci, kobiety w ciąży i osoby z osłabioną odpornością, ponieważ przebieg choroby może być u nich znacznie cięższy.

Jak bezpiecznie przygotować kurczaka?

Amy Brownstein zaleca, by przede wszystkim nie należy myć kurczaka przed przygotowaniem. Mięso najlepiej przechowywać na dolnej półce lodówki, w szczelnym opakowaniu lub pojemniku, aby płyn nie przedostał się na inne produkty.

Do krojenia drobiu warto używać osobnej deski i osobnego noża. Na tej samej powierzchni nie powinno się później kłaść pieczywa, warzyw, owoców ani gotowych potraw. Po kontakcie z surowym mięsem trzeba dokładnie umyć ręce, zlew, blat i wszystkie używane akcesoria.

Kluczowe jest też dokładne dopieczenie lub dogotowanie kurczaka. To wysoka temperatura, a nie płukanie pod kranem, niszczy groźne drobnoustroje. Mięso powinno osiągnąć w środku około 74 stopnie Celsjusza. Jeśli kurczak jest różowy, wygląda na surowy albo wypływa z niego mętny sok, należy poddawać go dalszej obróbce.

Źródło: Verywellhealth.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie