Osocze za rachunki. Coraz więcej Amerykanów sprzedaje własną plazmę
Coraz więcej Amerykanów oddaje osocze odpłatnie nie z altruizmu, lecz z konieczności: by mieć na czynsz, jedzenie i podstawowe rachunki. Jak podaje NBC News, w ubiegłym roku USA zarobiły na tym rynku miliardy, a punkty poboru wyrastają już nie tylko w biedniejszych dzielnicach, ale też na przedmieściach i w miejscach kojarzonych z klasą średnią.