Schizofrenia – rzecz o rozszczepieniu umysłu
Choruje na nią 1% populacji na całym świecie, w Polsce ok 200 tysięcy osób. Schizofrenia - bo o niej mowa, towarzyszy nam ponoć od początków ludzkości. Kojarzona z kwintesencją obłędu, uważana jest za jedną z bardziej kontrowersyjnych chorób psychicznych. Inny świat, doświadczenia mistyczne, omamy wzrokowe, głosy w głowie, wszystko jest możliwe. Trudno powiedzieć jak często schizofrenicy zostawali szamanami, kapłanami wierzącymi w swój bezpośredni kontakt z bóstwem. Nie wiadomo ilu nieszczęśników uznanych za opętanych spalono na stosach czy więziono do śmierci w prymitywnych, przypominających wiezienia przytułkach dla obłąkanych. Współcześnie schizofrenia wciąż bywa powodem strachu, niezrozumienia i potężnej stygmatyzacji ze strony otoczenia. Chorym poważnie grozi życie na marginesie społecznym, bezrobocie, bezdomność, w najgorszym przypadku śmierć na skutek samobójstwa lub nieszczęśliwego wypadku w stanie psychozy. I przede wszystkim przygniatająca samotność bo nierzadko zmęczona rodzina i przyjaciele w końcu odchodzą.