Wycięli jej macicę, uszkodzili jelito. "Cud, że w ogóle pani przeżyła"
48-letnia Anna zgłosiła się do szpitala z pięciocentymetrową torbielą lewego jajnika. Zamiast planowanego usunięcia zmiany zabieg rozszerzono o wycięcie macicy. Kilka dni po operacji kobieta ponownie trafiła do placówki – lekarze stwierdzili perforację jelita, a w jej organizmie rozwijała się sepsa. Historię pacjentki opisała "Gazeta Wyborcza".
Angelika Grabowska