Przez 20 lat miał zielone znamię na uchu. Przyczyna była szokująca

Przez niemal dwie dekady Matt Aitia – 29-letni reżyser i filmowiec – żył z tajemniczą, ciemnozieloną plamą na płatku ucha. Lekarze i dermatolodzy przez lata zapewniali go, że to jedynie narośl z tkanki bliznowatej po infekcji z dzieciństwa.

Matt przez 20 lat miał nietypowe znamię na uchuMatt przez 20 lat miał nietypowe znamię na uchu
Źródło zdjęć: © Instgaram, Materiały WP, screen • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Mateusz Różański

Wszystko zaczęło się w 2006 r., gdy 10-letni wówczas Matt spacerował z ojcem po centrum handlowym. Ulegając panującej wśród rówieśników modzie, namówił tatę, by pozwolił mu przekłuć ucho.

Pulsujący ból

Po powrocie do domu obaj dostali "burę" od matki chłopca. Nie upubliczniono jednak określeń, jakimi kobieta opisała decyzję o przekłuciu ucha. Zaledwie dwa dni później, podczas lekcji w szkole, Matt zaczął czuć mocny, pulsujący ból w miejscu, gdzie znajdował się kolczyk. Gdy Matt dotknął ucha i zobaczył na palcu krew, natychmiast zemdlał. Kolczyk został usunięty, ale ucho w miejscu, gdzie on się znajdował, wkrótce zmieniło kolor na zielony, a pod skórą wyczuwalne było twarde zgrubienie.


WIDEO
Te gwiazdy żałują operacji plastycznych i zabiegów medycyny estetycznej

Dwie dekady dyskomfortu

Lekarze, do których zwracał się przez lata, twierdzili, że zielony odcień był efektem nagromadzenia tkanki bliznowatej. Sugerowali, że ewentualne usunięcie zmiany wymagałoby kosztownej operacji plastycznej.

Przez 20 lat nietypowy wygląd ucha był źródłem ciągłego skrępowania. Matt przyznaje, że rozmówcy często rozpraszali się, wpatrując w jego ucho i pytając o przyczynę nietypowego wyglądu płatka ucha, na co sam nie znał pełnej odpowiedzi. Znajomi i rodzina próbowali nawet usuwać zmianę na własną rękę, myśląc, że to zaskórnik. Matt rozważał nawet zabiegi laserowe lub próby zakrycia miejsca tatuażem.

Odkrycie u stomatologa

Prawdę poznał podczas wizyty u nowego dentysty, gdy wykonano mu panoramiczne zdjęcie rentgenowskie (RTG) jamy ustnej i szczęki.

Podczas analizy obrazu higienistka zapytała go, czy ma kolczyk w uchu. Gdy Matt zaczął rutynowo tłumaczyć historię o bliźnie, kobieta wskazała na prześwietlenie. RTG wyraźnie wykazało, że pod skórą płatka ucha od 20 lat znajduje się wrośnięta zatyczka (zapięcie) od kolczyka.

Metal znajdujący się pod skórą przez dwie dekady ulegał korozji i utlenianiu, co wywołało charakterystyczne zielone zabarwienie tkanek.

Co dalej?

Po tym, jak Matt podzielił się swoją historią w mediach społecznościowych, nagranie błyskawicznie stało się wiralem. Odzew internautów przyniósł konkretne rozwiązanie:

Chirurg plastyczny dr Rui Han Liu z kliniki FACE Toronto zaoferował mężczyźnie bezpłatną pomoc w usunięciu ciała obcego oraz późniejsze zabiegi laserowe redukujące przebarwienie. Zabieg usunięcia zapięcia zaplanowano na 18 września 2026 r. Reżyser planuje sfilmować całą procedurę i stworzyć z tej historii film.

– Decyzje o kolczykach czy tatuażach podejmowane w młodym wieku mogą nieść konsekwencje na długie lata. Zapewne powinniśmy częściej słuchać naszych mam – podsumowuje z dystansem Matt.

Sprawę skomentowała znana z mediów społecznościowych laryngolożka Toni L. Farmer. – Śledzę tę wiralową historię 'zielonego ucha' i uważam, że jest niezwykle fascynująca dla wielu osób. Jako otolaryngolog widziałam już takie przypadki wielokrotnie. Z ostatnich informacji wiem, że zabieg usunięcia zapięcia zaplanowano na piątek. Z niecierpliwością czekam na dalszy bieg wydarzeń – domyślam się, że Matt dostanie wyjęte zapięcie z powrotem i nam je pokaże – napisała lekarka na Facebooku.

Źródło: mirror.co.uk, people.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie