Groźne bakterie w kebabie. Dziesiątki osób trafiły do szpitala

Co najmniej 38 osób zgłosiło objawy zatrucia po posiłku w popularnym lokalu Nan Kebab w Kazaniu. Badania wykazały w żywności obecność bakterii E. coli i salmonelli, a kontrola ujawniła poważne zaniedbania sanitarne. Część pacjentów nadal przebywa w szpitalu.

KebabKebab
Źródło zdjęć: © Getty Images | Birol Dincer
Marta Słupska

W jedzeniu wykryto bakterie

Pierwsze przypadki odnotowano w weekend. Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia Tatarstanu, do placówek medycznych zgłosiły się wówczas 33 osoby, a 23 wymagały hospitalizacji. Pacjenci skarżyli się przede wszystkim na nudności oraz objawy ostrego zakażenia przewodu pokarmowego.

"Stan ich zdrowia jest umiarkowany" – przekazał resort.

Służby ustaliły, że wszystkie poszkodowane osoby jadły w restauracji Nan Kebab w Kazaniu, stolicy rosyjskiego Tatarstanu. Lokal cieszył się dużą popularnością, jednak przeprowadzona kontrola wykazała poważne naruszenia zasad higieny i bezpieczeństwa żywności.

W próbkach pobranych z serwowanych dań wykryto między innymi bakterie Escherichia coli oraz Salmonella. Oba drobnoustroje mogą wywoływać ostre dolegliwości żołądkowo-jelitowe. W związku ze zbiorowym zatruciem wszczęto śledztwo, które ma wyjaśnić źródło skażenia oraz odpowiedzialność osób prowadzących restaurację.

Przybywa poszkodowanych

Na pierwszych zgłoszeniach sprawa się nie zakończyła. We wtorek do szpitali trafiło kolejnych pięć osób, które wcześniej jadły w tym samym lokalu. Jednocześnie dwoje pacjentów hospitalizowanych od weekendu otrzymało zgodę na powrót do domu.

"W Szpitalu Chorób Zakaźnych Republiki Tatarstanu przebywało 23 pacjentów, jednak dwóch z nich wypisano w ciągu 24 godzin. We wtorek do szpitala trafiło pięć kolejnych osób. Obecnie w klinice hospitalizowanych jest 26 osób" – poinformowało Ministerstwo Zdrowia Tatarstanu.

To kolejny w krótkim czasie przypadek zbiorowego zatrucia pokarmowego w Rosji. Kilka dni wcześniej w Kraju Krasnodarskim pomocy lekarskiej wymagało kilkunastu uczniów. Dzieci źle się poczuły po obiedzie zjedzonym w szkolnej stołówce.

Czy takie zatrucie może być groźne?

Zatrucia wywołanego przez salmonellę lub chorobotwórcze szczepy E. coli nie należy lekceważyć. Do najczęstszych objawów należą biegunka, wymioty, nudności, kurczowe bóle brzucha, osłabienie i gorączka. Dolegliwości mogą pojawić się po kilku godzinach od zjedzenia skażonego produktu, ale czasami rozwijają się dopiero po kilku dniach.

Największym bezpośrednim zagrożeniem jest odwodnienie spowodowane utratą wody i elektrolitów. Szczególną ostrożność powinny zachować dzieci, seniorzy, kobiety w ciąży oraz osoby z osłabioną odpornością. W ciężkich przypadkach salmonelloza może doprowadzić do zakażenia ogólnoustrojowego, a nawet sepsy. Niektóre szczepy E. coli mogą natomiast powodować krwawą biegunkę oraz uszkodzenie nerek.

Pilnej konsultacji lekarskiej wymagają m.in. krew w stolcu, bardzo silny ból brzucha, utrzymująca się wysoka gorączka, zaburzenia świadomości, skąpe oddawanie moczu oraz oznaki odwodnienia.

Podczas zatrucia kluczowe jest regularne uzupełnianie płynów i elektrolitów. Leków hamujących biegunkę ani antybiotyków nie powinno się przyjmować samodzielnie, bez konsultacji z lekarzem.

Źródło: tvp.info, Puls Medycyny, Zdrowie PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie