Ten kraj mierzy się z dwiema epidemiami. Zgony liczone w tysiącach

Mateusz Różański
BUNIA, DEMOCRATIC REPUBLIC OF CONGO - JUNE 7:  A church volunteer conducts a temperature screening of a worshipper at the entrance of Paroisse Saint Charles Lwangaon June 7, 2026 in Bunia, Democratic Republic of Congo. Religious services continued during the ongoing Ebola outbreak in eastern Congo as health authorities and aid organizations intensified public awareness campaigns, contact tracing efforts, and preventive measures to contain the spread of the disease. Public health officials have warned that large gatherings can increase the risk of Ebola transmission through close contact with infected individuals or contaminated bodily fluids. The World Health Organization (WHO) and the Africa Centres for Disease Control and Prevention (Africa CDC) are deploying rapid response teams to reinforce infection prevention protocols and safe burial practices. However, aid cuts have weakened frontline preparedness, and transmission is currently outpacing field containment capabilities. The current Ebola epidemic in the DRC is caused by the Bundibugyo virus for which there are no approved vaccines. The highest number of cases have been reported in Congo's eastern Ituri province, bordering Uganda. Global health officials have expressed grave concern over the capacity to contain the outbreak in a region already facing a humanitarian crisis, with highly mobile populations displaced by conflict and economic factors. (Photo by Michel Lunanga/Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Michel Lunanga

Demokratyczna Republika Konga (DRK) zmaga się z bezprecedensową sytuacją kryzysową, stojąc w obliczu dwóch groźnych epidemii. W samej DRK odnotowano już ponad 10 000 przypadków eboli i 60 tys. przypadków cholery. Obie choroby zabiły prawie 7 tys. osób.

Obecna fala zachorowań na ebolę wywołana jest przez rzadszy szczep – wirus Bundibugyo. Epidemia rozwija się znacznie szybciej niż poprzednie incydenty, stając się drugą co do wielkości epidemią eboli w historii. Granicę 1 000 przypadków przekroczono w zaledwie 40 dni od startu działań (podczas gdy w 2018 r. zajęło to około 235 dni).

Ataki na lekarzy

– Więcej niż 10 000 przypadków i 5 000 zgonów eboli zostało obecnie zgłoszonych w DRK. W niektórych obszarach transmisja jest zwalczana, ale wciąż pojawiają się nowe ogniska.


WIDEO
Wirus rozprzestrzenia się szybciej niż kiedykolwiek. Tysiąc ofiar epidemii

Przemieszczanie się ludności, deszczowa pogoda, ataki na personel lekarski oraz trudności w dotarciu do odległych obszarów komplikują reagowanie na rozprzestrzenianie się epidemii– podkreślał podczas konferencji prasowej 4 listopada dyrektor generalny WHO dr Tedros Adhanom Ghebreyesus.


Jak informuje Światowa Organizacja Zdrowia, przypadki choroby potwierdzono w prowincjach Bas-Uele, Haut-Uele, Ituri, Nord-Kivu, Sud-Kivu, Sud-Ubangi, Nord-Ubangi oraz Tshopo (CDC). Zawleczone przypadki odnotowano również w sąsiednich krajach, m.in. w Ugandzie, Kenii (9 przypadków, 2 zgony) oraz Nigerii.

WHO przeciw restrykcjom

Szef WHO publicznie pochwalił rządy Kenii i Nigerii za wzorową transparentność i szybkie opanowanie sytuacji, jednocześnie krytykując restrykcje nakładane przez inne państwa.

– Pochwalam Kenię i Nigerię za ich szybką reakcję na te importowane przypadki oraz za transparentność w ich zgłaszaniu. Pokazuje to, że kiedy kraje przygotowują się dobrze, potrafią zarządzać przypadkami i ograniczać rozprzestrzenianie. Wzywamy kraje, które nałożyły ograniczenia w podróżowaniu, do ich zniesienia. Takie restrykcje karzą kraje za robienie właściwych rzeczy, tworzą zniechęcenie do transparentności i szkodzą reakcji, mówił dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia.

Szczepionki to potężna broń

Grupy eksperckie zwołane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) zarekomendowały dołączenie dwóch nowych kandydatów na szczepionki przeciwko eboli do trwającego w Demokratycznej Republice Konga (DRK) badania klinicznego Tumaini. To przełomowy moment – po raz pierwszy w historii szczepionki zaprojektowane bezpośrednio przeciwko wirusowi Bundibugyo będą oceniane podczas trwającego ogniska choroby.

Dwie nowo zarekomendowane szczepionki to ChAdOx1, opracowana przez Uniwersytet Oksfordzki we współpracy z Serum Institute of India oraz mRNA-1469 firmy Moderna. Preparaty trafią do badania klinicznego po uzyskaniu odpowiednich zgód krajowych.

– Szczepionki są potężnymi narzędziami, ale nie są substytutem sprawdzonych środków, które mogą ratować życie już teraz: wczesnej opieki, śledzenia kontaktów, izolacji, bezpiecznych i godnych pochówków oraz zaufanego zaangażowania społeczności – mówił.

Najgorsza od dziesięcioleci epidemia cholery

Poza ebolą DRK zmaga się z historyczną falą zachorowań na cholerę. Dr Tedros Adhanom wskazał, że w kraju zanotowano dotąd około 60 tysięcy przypadków oraz blisko 1 800 zgonów. Sytuację drastycznie pogarszają również trwająca pora deszczowa, zniszczona przez wojnę infrastruktura wodno-sanitarna oraz braki w dostępie do szczepionek. Sytuację dodatkowo pogarsza fala dezinformacji medycznej. 

– Fałszywe informacje i dezinformacja stały się systemowym ryzykiem dla zdrowia publicznego. Zniekształcają decyzje dotyczące szczepień, leczenia, zapobiegania i opieki oraz mogą podważać reakcje kryzysowe – podkreślił.

Źródła: Interia, www.who.int, www.cdc.gov.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie