Ten rak długo rozwija się po cichu. Leszek Miller po latach opowiada o diagnozie

– Jeśli słyszymy "rak", to człowiek martwieje w środku i myśli sobie: "No tak, to już moja przygoda z życiem się skończyła – mówił Leszek Miller w programie dr. n. med. Pawła Salwy na kanale YouTube. – Więc ja to również czułem – dodał. Kilka lat temu zdiagnozowano u niego raka prostaty.

Leszek Miller opowiedział o swojej diagnozie i leczeniu raka prostatyLeszek Miller opowiedział o swojej diagnozie i leczeniu raka prostaty
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Piątkowska-Borek

Leszek Miller opowiedział o diagnozie raka prostaty

Urolog dr n. med. Paweł Salwa w pierwszym odcinku swojego programu na YouTube gościł Leszka Millera, który kilka lat temu usłyszał diagnozę raka prostaty. Były premier opowiedział, co czuł, gdy dowiedział się, że ma nowotwór.

– Jeśli słyszymy "rak", to człowiek martwieje w środku i myśli sobie: "No tak, to już moja przygoda z życiem się skończyła, bo do dzisiaj, mimo że są postępy w leczeniu raka, to pierwsze wrażenie jest takie: "rak to znaczy wyrok, to tylko jest kwestia miesięcy lub lat" – powiedział Leszek Miller. – "Trzeba pomału kończyć aktywność – czy zawodową, czy jakąkolwiek inną – i szykować się do zejścia z tego świata". Więc ja to również czułem – wskazał.

Dodał, że wcale nie dziwi się ludziom, którzy panikują, boją się, odchodzą od zmysłów itd. – Mimo postępów, mimo nowych technik lekarskich, słowo "rak" wywołuje przerażenie – podkreślił.

Rak gruczołu krokowego długo nie daje wyraźnych objawów

Rak prostaty jest często wykrywany zbyt późno. Przyczyną jest brak charakterystycznych objawów. Choroba początkowo nie wywołuje żadnych dolegliwości bólowych ani trudności w oddawaniu moczu, więc wielu pacjentów zwleka z wizytą u lekarza, a decyduje się na nią dopiero wtedy, gdy choroba się rozwinie.

Podobnie było u Leszka Millera. – Nie miałem żadnych dolegliwości. Pierwsze poważne ostrzeżenie otrzymałem w czasie zupełnie rutynowego badania krwi. Lekarz mnie poinformował, że mam podwyższony wskaźnik PSA – powiedział.

Podwyższony poziom PSA oznacza, że w organizmie dzieje się coś złego, choć nie wskazuje w 100 proc. na nowotwór. Jak przyznał były premier, początkowo zlekceważył wyniki badania. – Ten podwyższony wskaźnik PSA w moim przypadku nie był taki alarmujący – podał Miller w rozmowie z dr. n. med. Pawłem Salwą. – Jeden z lekarzy wprost mi powiedział: "Nie umrze pan na raka, niech pan się nie przejmuje."

Co ostatecznie skłoniło go do rozpoczęcia leczenia?

Niestety, stan zdrowia byłego premiera RP z czasem zaczął się pogarszać. To skłoniło go, by poważniej zainteresować się badaniami i ewentualnym leczeniem. Znajomy polecił mu lekarza, który wykonał już setki podobnych zabiegów, u którego sam miał zabieg i czuł się o wiele lepiej niż wcześniej. Do kontaktu ze specjalistą Leszka Millera namówiły również żona i znajoma lekarka, która poleciła, by szybko podjął decyzję, bo choć teraz ten nowotwór rozwija się powoli, nikt mu nie zagwarantuje, że nie przyspieszy lada dzień.

Miller zdecydował się więc na zabieg, który kilka lat temu przeprowadził urolog dr n. med. Paweł Salwa.

Na raka prostaty chorują coraz młodsi

Rak gruczołu krokowego jest najczęstszym nowotworem wśród mężczyzn. Według danych Europejskiego Centrum Informacji o Raku oraz Krajowego Rejestru Nowotworów każdego roku chorobę rozpoznaje się u ponad 350 tys. Europejczyków, w tym u około 18 tys. mężczyzn w Polsce.

W większości przypadków rak prostaty rozwija się po 70. roku życia, co jest związane m.in. z samym wiekiem, z predyspozycjami genetycznymi, a także z czynnikami środowiskowymi, tj. narażeniem na szkodliwe substancje.

Coraz częściej zdarzają się jednak pacjenci w młodszym wieku, a to z kolei ma związek z poziomem testosteronu. – To czynnik, który "karmi" raka. W związku z tym, im jest go więcej, tym rak rozwija się szybciej i atakuje bardziej agresywnie. Stąd wiele gwałtownych przebiegów choroby u młodych pacjentów, którzy w związku z wiekiem mają wysoki poziom tego hormonu – mówił w rozmowie z WP abcZdrowie urolog dr n. med. Paweł Salwa, kierownik Oddziału Urologii w Szpitalu Medicover w Warszawie.

– Statystyki nie napawają optymizmem. Choruje coraz więcej mężczyzn i są coraz młodsi. Najmłodszy pacjent, którego operowałem, miał 33 lata. Jednak z problemem, jakim jest rak prostaty, możemy sobie radzić, jeśli w odpowiednim czasie zastosujemy leczenie. Wtedy szanse pacjenta na całkowite wyleczenie są bardzo wysokie – podkreślił lekarz.

Jakie objawy powinny skłonić do wizyty u lekarza?

Niepokojące symptomy raka prostaty:

  • pojawianie się nagłej potrzeby oddania moczu,
  • problemy z oddawaniem moczu,
  • trudności w utrzymaniu moczu,
  • ostry lub piekący ból przy oddawaniu moczu,
  • ból podczas ejakulacji,
  • ból w dolnej części pleców lub w kroczu,
  • ból górnej części uda, biodra,
  • częste oddawanie moczu, szczególnie w nocy,
  • obecność krwi w moczu lub nasieniu,
  • ból brzucha,
  • problemy z układem trawiennym,
  • niski poziom czerwonych krwinek,
  • utrata wagi bez określonej przyczyny,
  • zmęczenie i ospałość.

Profilaktyka kuleje

Leszek Miller zauważył, że przed badaniem mężczyzn powstrzymuje wstyd. – Mężczyźni dalej po prostu się wstydzą. Najbardziej wstydzą się badania, które jest wykonywane przez odbyt. To jest bardzo krępujące – powiedział. – My, mężczyźni, jesteśmy więźniami takiego wizerunku macho, który właściwie w ogóle nie choruje, a w każdym razie nie powinien chorować, więc te wszystkie dolegliwości lekceważy. "Dzisiaj się źle czuję, ale jutro się poczuję lepiej. Co ja będę chodził do lekarza?" – To trzeba przełamać i powiedzieć: "Panowie, nie ma żartów. Trzeba w porę reagować" – zaapelował były premier. – Panowie, schowajcie poczucie wstydu. Zdrowie i życie są ważniejsze niż jakiekolwiek poczucie wstydu – dodał.

Podstawowym badaniem, które najlepiej wykonywać co roku, jest oznaczenie poziomu PSA.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie