"Twarz ferrytynowa". Dermatolog: Niedobory widać na skórze

Blada cera, cienie pod oczami i nadmierne wypadanie włosów – takie objawy internauci łączą z nowym trendem zdrowotnym. Określenie "ferritin face" zyskuje popularność w mediach społecznościowych. Czy rzeczywiście wygląd twarzy może świadczyć o niedoborze ważnego pierwiastka?

Niedobory składników odżywczych widać na skórzeNiedobory składników odżywczych widać na skórze
Źródło zdjęć: © Getty Images • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Magdalena Pietras

Czym jest "twarz ferrytynowa"?

Media społecznościowe regularnie popularyzują nowe określenia dotyczące zdrowia. Po "twarzy kortyzolowej" przyszedł czas na "ferritin face", czyli tzw. twarz ferrytynową. Termin ten odnosi się do zmian w wyglądzie, które mogą towarzyszyć niedoborowi żelaza.

Wśród objawów wymienia się bladość skóry, ziemistą cerę, cienie pod oczami, suche i pękające usta, a także nadmierne wypadanie włosów. – Ten trend zwrócił uwagę na coś, co dermatolodzy obserwują od lat: niedobory składników odżywczych mogą czasami objawiać się zmianami w wyglądzie skóry, włosów i paznokci – wyjaśnia na łamach "Vogue" dr Regine J. Mathieu, dermatolożka.

Ekspertka zaznacza jednak, że "twarz ferrytynowa" nie jest terminem medycznym, a podobne zmiany mogą wynikać z innych problemów zdrowotnych, w tym z zaburzeń hormonalnych, chorób tarczycy, innych niedoborów czy naturalnego procesu starzenia.

Czym jest ferrytyna?

Ferrytyna jest białkiem odpowiedzialnym za magazynowanie żelaza. Oznaczenie jej stężenia we krwi pozwala ocenić zapasy tego pierwiastka w organizmie. Żelazo jest natomiast niezbędne do produkcji hemoglobiny, która transportuje tlen do tkanek.

Jak wyjaśnia dr Yelena Ginzburg z Icahn School of Medicine at Mount Sinai, badanie ferrytyny dostarcza innych informacji niż samo oznaczenie żelaza we krwi. Jego stężenie może się bowiem zmieniać, m.in. pod wpływem spożytego posiłku. – Kiedy organizm potrzebuje zmagazynować więcej żelaza, produkuje więcej ferrytyny – tłumaczy specjalistka.

Co istotne, niskie stężenie ferrytyny może pojawić się jeszcze przed rozwojem niedokrwistości. Początkowo organizm wykorzystuje zgromadzone zapasy żelaza, a poziom hemoglobiny pozostaje prawidłowy. Dopiero pogłębiający się niedobór może prowadzić do anemii.

Jak rozpoznać niedobór żelaza?

Zmiany w wyglądzie skóry nie są wystarczającą podstawą do rozpoznania niedoboru. Znacznie ważniejsze mogą być objawy ogólnoustrojowe, takie jak przewlekłe zmęczenie, osłabienie, bóle i zawroty głowy, duszności czy kołatanie serca.

W diagnostyce wykorzystuje się przede wszystkim morfologię krwi i oznaczenie ferrytyny. W niektórych przypadkach lekarz może zalecić również badanie stężenia żelaza, całkowitej zdolności jego wiązania (TIBC) oraz wysycenia transferryny.

– Łącznie badania te pozwalają ocenić, ile żelaza krąży we krwi, jak skutecznie jest transportowane i jakie są jego zapasy – wyjaśnia dr Mathieu.

Ryzyko niedoboru żelaza wzrasta m.in. u osób z obfitymi miesiączkami, kobiet w ciąży, osób często oddających krew oraz stosujących dietę ubogą w ten pierwiastek.

Nie leczymy trendu

Eksperci podkreślają, że nie ma wiarygodnych dowodów potwierdzających istnienie "twarzy ferrytynowej" jako odrębnego stanu chorobowego. Jeśli jednak badania potwierdzą niedobór, lekarz może zalecić odpowiednie preparaty oraz modyfikację diety. W poważniejszych przypadkach stosuje się dożylne podawanie żelaza. Konieczne jest również ustalenie przyczyny problemu, ponieważ może on wynikać m.in. z przewlekłej utraty krwi lub zaburzeń wchłaniania.

– Moja filozofia jest prosta: leczmy człowieka, a nie viralowy trend – podsumowuje dr Mathieu.

Samodzielne przyjmowanie żelaza bez potwierdzonego niedoboru nie jest zalecane. Jego nadmiar również może być szkodliwy dla zdrowia.

Źródła: The Guardian, Vogue, Doctap

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie