Ukryty czynnik wysokiego cholesterolu. Wiedzą, jak go zablokować

Podwyższony cholesterol zwiększa ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Naukowcy odkryli mechanizm, który utrudnia organizmowi usuwanie go z krwi. Co więcej, wskazali lek, który może pomóc w jego zablokowaniu.

CholesterolNowa metoda obniżania poziomu cholesterolu
Źródło zdjęć: © Getty Images | Science Photo Library
Magdalena Pietras

Niebezpieczny cholesterol

Wysoki poziom cholesterolu dotyczy około 60 proc. dorosłych Polaków, jednak wiele osób nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia. Hipercholesterolemia przez długi czas nie daje bowiem żadnych charakterystycznych objawów, a nieprawidłowości można wykryć dzięki badaniu krwi.

Choć cholesterol jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu, uczestniczy m.in. w produkcji hormonów, syntezie witaminy D, to stanowi zagrożenie, gdy jego stężenie we krwi jest zbyt wysokie, szczególnie w przypadku frakcji LDL. Jej nadmiar sprzyja rozwojowi miażdżycy, która może prowadzić do poważnych powikłań sercowo-naczyniowych.

Naukowcy odkryli nowy mechanizm

Jak informuje Science Direct, naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego odkryli mechanizm, który może otworzyć drogę do opracowania zupełnie nowej metody leczenia hipercholesterolemii.

Jak wynika z badań opublikowanych w prestiżowym czasopiśmie "Nature", dieta bogata w cholesterol może uruchamiać w organizmie proces, który stopniowo osłabia zdolność wątroby do usuwania z krwi lipoprotein LDL, określanych potocznie jako "zły cholesterol". Badaczom udało się nie tylko zidentyfikować ten mechanizm, ale również znaleźć sposób na jego zahamowanie.

– Od dawna wiemy, że dieta bogata w cholesterol zmniejsza zdolność wątroby do usuwania cholesterolu z krwi, ale nie rozumieliśmy w pełni, dlaczego tak się dzieje. To nowe odkrycie wyjaśnia kluczowy element tej zagadki – powiedział dr Alan Saltiel, profesor medycyny na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego i główny autor publikacji.

Istotne cząstki

Kluczową rolę w tym procesie odgrywają receptory LDL znajdujące się na powierzchni komórek wątroby. To właśnie dzięki nim narząd może wychwytywać cholesterol krążący we krwi. Im więcej dostępnych receptorów, tym sprawniej przebiega jego usuwanie. Na zwiększeniu ich liczby lub dostępności opiera się m.in. działanie statyn oraz inhibitorów PCSK9.

Badania przeprowadzone na myszach i ludzkich komórkach wykazały jednak, że nadmiar cholesterolu w diecie może prowadzić do zmniejszenia liczby tych receptorów. Naukowcy ustalili, że odpowiada za to m.in. białko Ral, którego aktywacja uruchamia serię reakcji prowadzących do utraty receptorów LDL. W efekcie wątroba coraz mniej skutecznie usuwa cholesterol z krwi.

Obiecujące wyniki

Kolejnym etapem badań było zidentyfikowanie enzymu uczestniczącego w tym procesie. Okazało się, że istotną rolę odgrywa katepsyna A (CTSA). Kiedy naukowcy zastosowali substancję hamującą jej działanie, zaobserwowali wyraźną poprawę. Receptory LDL stały się bardziej stabilne, a poziom szkodliwego cholesterolu we krwi myszy znacząco się obniżył.

To szczególnie istotne odkrycie, ponieważ nowo poznany mechanizm różni się od tych, na które oddziałują obecnie stosowane leki. Oznacza to, że w przyszłości możliwe będzie opracowanie terapii dla pacjentów, u których dotychczasowe metody leczenia nie pozwalają uzyskać odpowiednio niskiego stężenia LDL. – Nadal istnieje rzeczywista potrzeba opracowania nowych metod obniżania cholesterolu, ponieważ niektórym osobom nie udaje się osiągnąć bezpiecznych wartości nawet przy stosowaniu dostępnych obecnie leków – podkreślił Saltiel.

Nie trzeba zaczynać od zera

Co więcej, naukowcy nie muszą rozpoczynać prac nad potencjalnym preparatem od podstaw. Inhibitor enzymu CTSA został już wcześniej opracowany jako kandydat na lek stosowany w niewydolności serca. Chociaż jego dalszy rozwój przerwano ze względów strategicznych, substancja zdążyła przejść pierwszą fazę badań klinicznych, w której uzyskano pozytywne wyniki oceny bezpieczeństwa stosowania u ludzi.

Teraz badacze chcą sprawdzić, czy preparat może być skuteczny także w leczeniu podwyższonego cholesterolu. W tym celu konieczne będzie przeprowadzenie kolejnych badań klinicznych, które pozwolą ocenić jego działanie u pacjentów.

– Na szczęście mamy już eksperymentalny lek, który czeka na wykorzystanie i którego bezpieczeństwo stosowania u ludzi zostało wcześniej ocenione pozytywnie. Mamy nadzieję sprawdzić jego skuteczność w badaniu klinicznym – powiedział Saltiel.

Skuteczność w badaniach przedklinicznych

Choć wyniki eksperymentów są obiecujące, naukowcy podkreślają, że na razie skuteczność nowej metody potwierdzono jedynie w badaniach przedklinicznych. Nie wiadomo jeszcze, czy podobny efekt uda się uzyskać u ludzi.

Wcześniejsze testy bezpieczeństwa mogą jednak przyspieszyć dalsze prace i sprawić, że potencjalna nowa terapia trafi do badań z udziałem pacjentów szybciej, niż byłoby to możliwe w przypadku opracowywania leku od początku.

Źródło: Science Direct

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie