Zadają sobie ból. Mają poczucie, że z problemem muszą mierzyć się sami

Statystyki dotyczące samookaleczeń i prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży są dramatyczne. Jednak mało kto wie, że istnieją ośrodki środowiskowej opieki psychologicznej, gdzie młodzi ludzie mogą otrzymać pomoc.

W 2025 roku odnotowano 1925 prób samobójczych dzieci i młodzieżyW 2025 roku odnotowano 1925 prób samobójczych dzieci i młodzieży
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

"Jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia"

Na lutowej Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży eksperci omawiali najnowsze dane i wyniki badań dot. zachowań samobójczych wśród małoletnich. Według Komendy Głównej Policji w 2025 roku odnotowano 1925 prób samobójczych dzieci i młodzieży oraz 161 prób, które zakończyły się śmiercią. To o 32 zgony więcej niż w poprzedni roku. I chociaż samych prób samobójczych wśród najmłodszych w 2025 roku było mniej niż w 2024, eksperci zwracają uwagę na skalę problemu i potrzebę kontynuacji długofalowych działań profilaktycznych.

© Licencjodawca

W 2025 roku liczba interwencji ratujących zdrowie i życie w telefonie zaufania 116 111 Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę wzrosła o ponad 40 proc. – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie Wiktoria Kinik, rzeczniczka prasowa Fundacji. – Zmienia się charakter rozmów dzieci, które do nas dzwonią. Dużo częściej pojawiają się tematy związane z przemocą rówieśniczą, zachowaniami autodestrukcyjnymi, zaburzeniami depresyjnymi. Wcześniej częstsze były kryzysy typowe dla danego okresu rozwojowego, np. trudności w szkole. Teraz rozmowy są na dużo poważniejsze tematy – dodaje.

– Liczby pokazują, że jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia i że strategie, które realizujemy, z jednej strony muszą być kontynuowane, ale z drugiej – musimy także uzupełniać je o działania, których w tej chwili w systemie brakuje. Przez kilkadziesiąt lat nie było żadnego systemu zapobiegania zachowaniom samobójczym dzieci i młodzieży, a nagle mamy oczekiwania, że działania realizowane przez dwa lata przełożą się wprost na dramatyczne spadki liczby śmierci samobójczych. Aby wywołać zmianę społeczną, eksperci potrzebują czasu, żeby zaplanować działania i je potem wdrażać – wyjaśnia w rozmowie z WP abcZdrowie Lucyna Kicińska, członkini Zarządu Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, założycielka Fundacji Życie Warte Jest Rozmowy oraz członkini Zespołu Roboczego ds. Prewencji Samobójstw i Depresji przy Radzie ds. Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia.

Samookaleczenia i treści suicydalne

Kryzys psychiczny wśród młodych bywa manifestowany na różne sposoby. Podczas ostatniej Komisji do Spraw Dzieci i Młodzieży suicydolożka dr Halszka Witkowska zaprezentowała wyniki reprezentacyjnego badania "Dobre i złe wiadomości – życie online i offline a zdrowie psychiczne polskich nastolatków", z którego wynika m.in. że 28 proc. dziewcząt VII klas szkoły podstawowej i 26 proc. w III klasach szkoły ponadpodstawowych dokonuje samookaleczeń.

– To brzmi dramatycznie i bardzo niepokojąco, bo jak ktoś dokonuje samookaleczenia, to następnym razem może iść o krok dalej. Zdarza mi się przyjmować młodzież, która się samookalecza. Najczęściej wynika to z depresji, przemocy, konfliktów w szkole czy domu, odrzucenia rówieśniczego. Samookaleczanie jest formą regulowania emocji – jedyną, która dzieciom przychodzi do głowy. Zadają sobie ból, by zmniejszyć napięcie, co działa autodestrukcyjnie, podobnie jak regulowanie emocji za pomocą używek, masturbacji czy objadania się – wyjaśnia w rozmowie z WP abcZdrowie dr Maciej Matuszczyk, psychiatra i seksuolog, dyrektor medyczny CZP Tychy.

Równie niepokojąco brzmią kolejne dane. 39 proc. uczniów klas VII i 55 proc. uczniów klas III wyświetlają się treści suicydalne w mediach społecznościowych.

– Dzieci często zdobywają informacje o samookaleczeniach i sposobach odbierania sobie życia także w internecie. Mają dostęp do treści, które mogą być dla nich niebezpieczne, w tym grup i forów, które doradzają, jak to zrobić, a nawet zachęcają do takich działań. Dlatego tak ważne jest chronienie dzieci przed tego typu szkodliwymi treściami oraz wspieranie ich w bezpiecznym korzystaniu z sieci. Apelujemy o podniesienie minimalnego prawnego wieku dostępu do mediów społecznościowych do 15 lat – mówi Kinik.

– Musimy także pamiętać o korelacji między doświadczeniem przemocy, a kryzysami zdrowia psychicznego. Według naszych badań aż 66 proc. dzieci doświadcza przemocy rówieśniczej – dodaje.

  • Prezentacja dr Witkowskiej na Komisji ds. Dzieci i Młodzieży
  • Prezentacja dr Witkowskiej na Komisji ds. Dzieci i Młodzieży
[1/2] Prezentacja dr Witkowskiej na Komisji ds. Dzieci i Młodzieży Źródło zdjęć: dane policyjne |

Rodzice nie wiedzą, że istnieją takie ośrodki

Dzieci i rodzice często mają poczucie, że muszą się mierzyć z problemami w pojedynkę. – Wielu rodziców nie wie, w jaki sposób szukać wsparcia. Poziomy referencyjne zdrowia psychicznego, od wczesnych konsultacji po specjalistyczną pomoc, nie są dostatecznie promowane, przez co rodzice często czują, że muszą radzić sobie sami. Wczesna interwencja pozwala nie tylko zapobiegać eskalacji problemów, ale również zapewnia dziecku poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia – zauważa Kinik.

Uwagę na brak wiedzy rodziców na temat dostępu do pomocy w ośrodkach środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej zwraca też Kicińska.

– Co więcej, zdarza się, że rodzice nie chcą posyłać do nich dzieci, bo uważają, że ta bezpłatna pomoc będzie na niskim poziomie. Najpierw urągają, że muszą czekać na psychiatrę dziecięcego na NFZ półtora roku, a jak słyszą, że w ośrodku pomoc jest dostępna i też na NFZ, to nie chcą skorzystać. Wynika to ze wciąż powielanych mitów – że "pomocy nie ma", że "skoro jest bezpłatna, to na pewno będzie to niska jakość". Jeżeli ktoś nie chce iść do Centrum Zdrowia Psychicznego dla dzieci i młodzieży, czyli do drugiego poziomu referencyjnego, to musi zapłacić na rynku komercyjnym. Wtedy słyszę od rodziców, że ich nie stać. Błędne koło – podkreśla.

"Pierwszym kontaktem dziecka z systemem jest oddział psychiatryczny"

Problemem jest także ścieżka pomocowa dla dziecka, czyli kontakt na linii placówka edukacyjna – Centrum Zdrowia Psychicznego. Kicińska zaznacza potrzebę ustalenia obowiązków obu stron, np. w zakresie edukacji rodziców.

– Praktyka pokazuje, że ośrodki rzadko wychodzą z inicjatywą podpisania porozumienia ze szkołą, a jeśli już tak bywa, to z porozumienia nic dalej nie wynika. W szkole, w której pracuję, podpisano takie porozumienie jeszcze w 2020 roku, ale od tej pory żadnego kontaktu ze strony ośrodka nie było. Nie wiemy, którzy nasi uczniowie korzystają z pomocy w ośrodkach, nie mamy więc możliwości nawiązania kontaktu w celu koordynacji pomocy – mówi Kicińska.

– Mamy kryzys wychowania, relacji, wspólnoty, który sprawia, że dziecko nie dostaje pomocy i wsparcia na poziomie rodziny i grupy rówieśniczej. I nie przychodzi z tym do szkolnych specjalistów, bo jest przeświadczone, że pomoc będzie na beznadziejnym poziomie. Tak więc nie prosi o pomoc, a nauczyciele nie są systemowo wyposażeni w umiejętności rozpoznawania kryzysów u dzieci. Pracuję w szkole, gdzie jest 900 uczniów i bez informacji zwrotnych od nauczyciela, że coś się z uczniem dzieje, sama mogę go nie dostrzec w tej fali młodych na korytarzach – dodaje. – Prawdziwym dramatem jest to, że pierwszym kontaktem dziecka z systemem jest oddział psychiatryczny po próbie samobójczej – podsumowuje ekspertka.

Jeśli jesteś w kryzysie psychicznym, zadzwoń na 112. Możesz też skorzystać z bezpłatnej anonimowej pomocy interwencyjnej, np. telefonu zaufania 116 111, infolinii Rzecznika Praw Dziecka 800 12 12 12 lub nowo powstałej platformy POROZMAWIAJ.MY.

– Aby wspomóc młodych ludzi, uruchomiliśmy Bezpłatny "SOR psychiczny"– platformę online POROZMAWIAJ.MY, która daje natychmiastowy kontakt ze specjalistą dostępnym w każdy czwartek od 15 do 20. To szybka pierwsza pomoc w kryzysie, bez kolejek, opłat i oceniania. Chętnych jest sporo – mówi psychiatra dr Matuszczyk, twórca projektu.

© Licencjodawca

Dowiedz się, jak rozpoznać i zatrzymać przemoc rówieśniczą. Kampania "Ostatni dzwonek" wspiera uczniów, rodziców i nauczycieli.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wychodzenie z domu na L4. Ministerstwo obaliło mity
Wychodzenie z domu na L4. Ministerstwo obaliło mity
Te badania na NFZ może zlecić ci lekarz rodzinny. Jest ich ponad 100
Te badania na NFZ może zlecić ci lekarz rodzinny. Jest ich ponad 100
Naukowcy zbadali. Ta dieta może chronić przed udarem
Naukowcy zbadali. Ta dieta może chronić przed udarem
Fran Drescher szczerze o gwałcie i raku. Serialowa niania opowiedziała o traumie
Fran Drescher szczerze o gwałcie i raku. Serialowa niania opowiedziała o traumie
Przewlekle chorzy znajdą się w DOM-ie. System ułatwi dostęp do opieki medycznej
Przewlekle chorzy znajdą się w DOM-ie. System ułatwi dostęp do opieki medycznej
Często jesz owsiankę? Ekspertka mówi, jakie są skutki
Często jesz owsiankę? Ekspertka mówi, jakie są skutki
Objaw refluksu pojawia się nocą. Gastrolog mówi, co jest "wyzwalaczem" choroby
Objaw refluksu pojawia się nocą. Gastrolog mówi, co jest "wyzwalaczem" choroby
Wybudzasz się o 3:00 w nocy? Lekarz mówi dlaczego
Wybudzasz się o 3:00 w nocy? Lekarz mówi dlaczego
Nowa szczepionka przeciw COVID-19 dopuszczona w Europie. KE wydała pozwolenie
Nowa szczepionka przeciw COVID-19 dopuszczona w Europie. KE wydała pozwolenie
Tak może objawiać się nieszczelne jelito. Lekarka wyjaśnia, na co zwrócić uwagę
Tak może objawiać się nieszczelne jelito. Lekarka wyjaśnia, na co zwrócić uwagę
Widoczny objaw niedoboru magnezu. Jest bardzo charakterystyczny
Widoczny objaw niedoboru magnezu. Jest bardzo charakterystyczny
Nie tylko dieta i ruch. Co jeszcze chroni serce?
Nie tylko dieta i ruch. Co jeszcze chroni serce?