Trwa ładowanie...

Śmiertelne połączenie. Karmi komórki rakowe, wykańcza wątrobę

Najnowsze wyniki badań nie pozostawiają złudzeń - otyłość i spożywanie alkoholu są śmiertelną mieszanką dla zdrowia. Połączenie nadmiaru kilogramów z regularnym sięganiem po kieliszek dramatycznie zwiększa ryzyko wystąpienia szeregu nowotworów, a także aż o 700 proc. zwiększa ryzyko zgonu z powodu schorzenia wątroby.

Zobacz film: "Pijesz alkohol? Takie zmiany zachodzą w ciele"

spis treści

1. Nadwaga i otyłość a nowotwory

Najnowsze wyniki badań zaprezentowane na tegorocznym Europejskim Kongresie Otyłości (ECO) w Maastricht w Holandii wskazują, że nadmiar tkanki tłuszczowej jest skorelowany z wyższym ryzkiem zachorowania na nowotwory związane z alkoholem.

Dr Elif Inan-Eroglu z Uniwersytetu w Sydney w Australii przeanalizowała, jaki związek z rakiem mają procent tkanki tłuszczowej, obwód talii i wskaźnik masy ciała (BMI) w odniesieniu do spożywanego alkoholu.

- Nasze wyniki sugerują, że osoby z otyłością, zwłaszcza te z nadmiarem tkanki tłuszczowej, muszą być bardziej świadome zagrożeń związanych ze spożywaniem alkoholu. Przy około 650 milionach dorosłych żyjących z otyłością na całym świecie jest to niezwykle ważna kwestia. Jeśli chodzi o czynniki stylu życia i nawyki, które ludzie mogą zmienić, aby zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka, na czele listy znajdują się otyłość i alkohol - powiedziała dr Inan-Eroglu, jedna z autorek analizy, podczas konferencji.

Co istotne, wśród wiodących, najczęściej przyczyniających się do rozwoju nowotworu czynników ryzyka, na podium znajduje się otyłość, palenie tytoniu i alkohol. Wszystkie trzy czynniki należą do tzw. modyfikowalnych.

Ostatnie badania dowiodły, że samą otyłość można powiązać z kilkunastoma rodzajami raka, podczas gdy nadużywanie alkoholu zwiększa ryzyko raka jamy ustnej, przełyku, gardła, krtani, piersi u kobiet i jelita grubego. Pokrywa się to z nowotworami, które zagrażają osobom cierpiącym z powodu otyłości.

Badanie opierało się na analizie danych zgromadzonych w brytyjskiej bazie Biobank. W czasie trwającej ok. 12 lat obserwacji przyjrzano badania niemal 400 tys. osób. U 17 617 uczestników zdiagnozowano nowotwór związany z piciem alkoholu, a u 20 214 - z otyłością.

Osoby otyłe, pijące alkohol były o 53 proc. bardziej narażone na zachorowanie na raka niż osoby szczupłe, niepijące. Dla porównania osoby szczupłe, ale spożywające alkohol miały wyższe ryzyko diagnozy nowotworu o 19 proc. w stosunku do szczupłych niepijących.

- Okazuje się, że większość nowotworów jest powiązana z naszą dietą i otyłością. I nie mówię tylko o tych nowotworach, które skorelowane są z tranzytem pokarmowym, tj. języka, żuchwy, przełyku, żołądka, trzustki, dwunastnicy, wątroby, jelit i odbytnicy. Natomiast otyłość zwiększa też ryzyko raka piersi, jajników, czerniaka czy prostaty – to ona aż w 80 proc. odpowiada za te nowotwory – podkreśla w rozmowie z WP abcZdrowie dietetyczka i diet coach Agnieszka Piskała-Topczewska, założycielka Instytutu Nutrition Lab.

- Pamiętajmy, że otyłość, nadmierna tkanka tłuszczowa w ogóle generuje nieustający stan zapalny w organizmie, a to też ma działanie pronowotworowe – podkreśla w rozmowie z WP abcZdrowie dietetyczka kliniczna z MajAcademy, Karolina Lubas i dodaje: - U mężczyzn z kolei rak prostaty jest najczęściej występujący, po nim to rak jelita grubego, czyli dwa nowotwory, które można powiązać z niewłaściwą dietą i nadwagą czy otyłością.

- Wytyczne dotyczące picia alkoholu powinny również uwzględniać poziom otyłości ludzi – powiedziała dr Inan-Eroglu.

2. O 600 proc. większe ryzyko stłuszczeniowej choroby wątroby

Wcześniejsze badania opublikowane w European Journal of Clinical Nutrition wykazało, że otyłość i alkohol to też większe ryzyko groźnych schorzeń wątroby. Głównie w przypadku nadmiernej ilości alkoholu, lecz nie tylko.

- Nawet w przypadku osób, które piły alkohol zgodnie z wytycznymi, uczestnicy sklasyfikowani jako otyli byli o ponad 50 proc. bardziej narażeni na choroby wątroby – powiedział autor i dyrektor programu badawczego, dr Emmanuel Stamatakis.

Według National Health Service (NHS) osoby, które wypijały więcej niż 14 jednostek alkoholu tygodniowo miały prawie o 600 proc. wyższe ryzyko rozwoju alkoholowej choroby stłuszczeniowej wątroby, i o prawie 700 proc. wyższe ryzyko zgonu z powodu choroby.

- Mamy dwa filtry w organizmie – to wątroba i nerki. Wszystkie substancje toksyczne muszą być przefiltrowane przez wątrobę, ale narządem, który wydala te substancje szkodliwe są nerki. Alkohol ma funkcję toksyczną, więc my często obserwujemy w pierwszej kolejności zaburzenie funkcji wątroby, a zanim idą zaraz nerki – to jest zespół wątrobowo-nerkowy, który też bardzo pogarsza rokowania u pacjenta – podkreśla w rozmowie z WP abcZdrowie dr n.med. Beata Poprawa, kardiolog, internista, ordynator oddziału szpitala w Tarnowskich Górach.

Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza