Bosacka wskazała najzdrowsze bułki. Wspierają trawienie i dbają o poziom cukru

Świeże bułki kuszą zapachem i chrupiącą skórką, ale nie każda z nich będzie sprzymierzeńcem zdrowej diety. To, z jakiej mąki powstają i w jaki sposób są wypiekane, ma ogromne znaczenie dla naszego organizmu. Wybierając pieczywo, możemy wspierać trawienie, dostarczać cennych składników odżywczych i stabilizować poziom cukru we krwi - albo wręcz przeciwnie, narażać się na szybki głód i problemy metaboliczne.

Bułki pszenne mają wysoki indeks glikemicznyBułki pszenne mają wysoki indeks glikemiczny
Źródło zdjęć: © Getty Images/Instagram
Marta Słupska

Żytnie, grahamki, orkiszowe i na zakwasie

Dziennikarka Katarzyna Bosacka od lat promuje tematy związane ze zdrową żywnością, ekologią i świadomą konsumpcją. W swoich mediach społecznościowych często podpowiada przy tym, które produkty wybierać, a które najlepiej omijać szerokim łukiem.

W jednym ze swoich najnowszych materiałów Bosacka bierze pod lupę sklepowe bułki, odpowiadając na pytanie, które z nich są najzdrowsze.

"Bułki żytnie na zakwasie - wspierają trawienie i pomagają utrzymać stabilny poziom cukru we krwi. Grahamki - pełne błonnika, witamin i minerałów, a przy tym lekkie i sycące. Bułki orkiszowe - wartościowsza alternatywa dla pszennej bułki, bogata w błonnik i składniki odżywcze. Pełnoziarniste - powstają z mąki z całego ziarna, co sprawia, że dłużej utrzymują uczucie sytości" - wylicza dziennikarka.


DLA CIEBIE
Chorują miliony kobiet, ale wstydzą się iść do lekarza. "Cierpią w milczeniu"

Na wideo zaznacza także, że są one zdrowszą alternatywą dla białych bułek pszennych.

Dlaczego bułki pszenne nie są zdrowe?

Bułki pszenne często uznaje się za mało wartościowe żywieniowo, ponieważ powstają zazwyczaj z białej mąki oczyszczonej, pozbawionej otrąb i zarodka zbożowego. W procesie przemiału usuwane są cenne składniki, takie jak błonnik, witaminy z grupy B, żelazo czy magnez. W efekcie produkt końcowy dostarcza głównie szybko przyswajalnych węglowodanów, które powodują gwałtowne skoki poziomu glukozy i insuliny we krwi. To sprzyja nagłym napadom głodu, a w dłuższej perspektywie może prowadzić do rozwoju insulinooporności, cukrzycy typu 2 czy nadwagi.

Dodatkowo bułki pszenne mają wysoki indeks glikemiczny, co oznacza, że szybko podnoszą poziom cukru we krwi, a organizm nie otrzymuje sygnału długotrwałego nasycenia. Brak błonnika osłabia także pracę jelit i mikrobioty jelitowej, co przekłada się na gorsze trawienie i mniejszą ochronę przed stanami zapalnymi. Choć same w sobie nie są "trucizną", to spożywane regularnie i w dużych ilościach wypierają z diety pełnoziarniste, bogatsze w składniki odżywcze produkty, przyczyniając się do niedoborów i pogorszenia jakości diety.

Co ciekawe, badanie opublikowane w "Wiener klinische Wochenschrift" (2023) porównało wpływ spożycia białego chleba pszennego i pełnoziarnistego chleba pszennego na zakwasie u kobiet z cukrzycą ciążową oraz u zdrowych ciężarnych. Wyniki pokazały, że chleb pełnoziarnisty na zakwasie powodował niższy wzrost glukozy, insuliny i peptydu C w pierwszej godzinie po posiłku w porównaniu z chlebem białym, co sugeruje jego korzystniejszy wpływ na kontrolę glikemii i metabolizm.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: Instagram, "Wiener klinische Wochenschrift" (2023)

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie