Dr Bouassida jest chirurgiem ogólnym, proktologiem, ordynatorem Kliniki Koloproktologii oraz kierownikiem Centrum Onkologii Przewodu Pokarmowego w Vivantes Humboldt-Klinikum. Jako ekspert na co dzień zajmujący się leczeniem raka jelita grubego przedstawia cztery najważniejsze elementy ochrony przed nowotworami. Niemiecki lekarz sam przez lata palił tytoń, a nałóg ten stanowi jedną z głównych przyczyn chorób nowotworowych. Jak przyznaje, z papierosami udało mu się zerwać przede wszystkim dlatego, że zamienił je na aktywność fizyczną: jazdę na rowerze, boks, wspinaczkę i bieganie.
Papierosy są do...
Lekarz podkreśla, że tytoń jest jednym z najgroźniejszych, modyfikowalnych czynników ryzyka rozwoju nowotworów, w tym raka jelita grubego i odbytu. Substancje rakotwórcze zawarte w dymie tytoniowym (a także w dymie z konopi) trafiają nie tylko do układu oddechowego, ale wraz z krwią i śliną oddziałują również na cały przewód pokarmowy.
Może prowadzić do nowotworów. "Jedna z najważniejszych przyczyn przedwczesnych zgonów"
Najnowsze wyniki Wieloośrodkowego Ogólnopolskiego Badania Stanu Zdrowia Ludności WOBASZ3 pokazują wyraźny spadek odsetka osób palących tradycyjne wyroby tytoniowe w Polsce. Dwie dekady temu paliło około 31 proc. Polaków w wieku 20–75 lat, po około 10 latach odsetek ten wynosił 25 proc., a obecnie spadł do 17 proc. Oznacza to zmniejszenie rozpowszechnienia palenia tradycyjnych papierosów niemal o połowę w ciągu 20 lat.
– Zawsze cieszymy się, kiedy widzimy dane pokazujące, że częstość palenia spada. Musimy pamiętać, że palenie jest jedną z najważniejszych przyczyn przedwczesnych zgonów w Polsce i na świecie. [...] Dobrze byłoby mieć badanie prowadzone regularnie przez lata, według tej samej metodologii, które uwzględniałoby nie tylko palenie tradycyjnych papierosów, ale również używanie innych produktów nikotynowych – tłumaczyła w rozmowie z WP abcZdrowie dr Magdalena Cedzyńska, kierowniczka Poradni Pomocy Palącym przy Narodowym Instytucie Onkologii.
Ekspertka zwraca uwagę na rosnące zjawisko tzw. dual users – osób korzystających równolegle z papierosów tradycyjnych, e-papierosów oraz podgrzewaczy tytoniu. Sam spadek palenia tradycyjnych papierosów nie oddaje więc pełnego obrazu zagrożeń związanych z nikotynizmem.
– Z perspektywy medycznej, społecznej i wychowawczej niepokoi mnie również rosnąca pobłażliwość wobec marihuany przy jednoczesnym – słusznym – zaostrzaniu przepisów dotyczących tytoniu. Dla młodych ludzi to sprzeczny i niebezpieczny sygnał – zauważa dr Bouassida.
Rak lubi tłuszcz
Oprócz palenia tytoniu i używania wyrobów nikotynowych (np. tabaki czy woreczków nikotynowych), głównymi modyfikowalnymi przyczynami chorób nowotworowych są niedostateczna aktywność fizyczna, nadmierna masa ciała (szczególnie otyłość brzuszna), a także spożywanie alkoholu i żywności wysoko przetworzonej.
Dlatego podstawą profilaktyki pozostaje zbilansowana dieta i utrzymywanie prawidłowej masy ciała. Związek między nadwagą a chorobami nowotworowymi okazuje się przy tym znacznie szerszy, niż dotychczas przypuszczano. Przeprowadzona na łamach Nature Metabolism metaanaliza obejmująca ponad 1,5 miliona pacjentów z 23 krajów wykazała, że podwyższony wskaźnik masy ciała (BMI) wiąże się z rozwojem aż 19 różnych typów nowotworów – to o 6 więcej niż wskazywały dotychczasowe raporty międzynarodowych organizacji (takich jak IARC czy WCRF).

Każdy wzrost BMI o 5 jednostek drastycznie podnosi ryzyko zachorowania m.in. na raka endometrium (o 58 proc.), gruczolakoraka przełyku (o 47 proc.), a także schorzenia dotąd niełączone oficjalnie z masą ciała: białaczkę, chłoniaka nieziarniczego, raka pęcherza moczowego czy glejaka. Co istotne, badacze zwracają uwagę na wyraźne różnice w zależności od płci i pochodzenia geograficznego – w przypadku raka jelita grubego zależność ta jest znacznie silniejsza u mężczyzn niż u kobiet, co dowodzi, że dbanie o prawidłową masę ciała i redukcja tkanki tłuszczowej stanowią bezwzględny fundament profilaktyki onkologicznej.
Ponadto tkanka tłuszczowa zlokalizowana w okolicy brzucha nie jest jedynie biernym magazynem energii. To aktywny narząd dokrewny i zapalny, który wyzwala przewlekły stan zapalny o niskim natężeniu. Z punktu widzenia onkologii stworzenie takiego środowiska w organizmie jest niezwykle groźne. Dlatego w walce z nadwagą kluczowe jest nie tylko ograniczanie kalorii, ale również budowanie masy mięśniowej – trening siłowy stymuluje metabolizm, pomaga kontrolować wagę i redukuje szkodliwą tkankę tłuszczową.
Ruch to zdrowie!
Systematyczna aktywność fizyczna chroni przed rakiem jelita grubego na kilku płaszczyznach:
- ogranicza dostępność substancji odżywczych dla ewentualnych komórek nowotworowych,
- redukuje stany zapalne,
- wzmacnia naturalną odpowiedź immunologiczną organizmu.
Podczas pracy mięśni uwalniane są miokiny – białka o działaniu przeciwzapalnym i hamującym podziały komórek nowotworowych. Ponadto ruch obniża poziom insuliny we krwi, co dodatkowo ogranicza czynniki sprzyjające rozwojowi guza.
Nie ma antyrakowego jedzenia
– W codziennej diecie stawiam na posiłki sycące, bogate w błonnik i białko, unikając cukru prostego i żywności wysoko przetworzonej. Każdy dzień zaczynam lub uzupełniam świeżą sałatką oraz owocami – mówi ekspert. Błonnik pokarmowy w udokumentowany sposób zmniejsza ryzyko rozwoju raka jelita grubego.
Dr Skander Bouassida zaznacza jednak, że nie istnieje żadna cudowna "dieta przeciwnowotworowa" ani pojedynczy "superfood". Bardzo zdrowe warzywa, jak brokuły czy jarmuż, są wartościowe, ale nie zrekompensują szkód wyrządzonych przez lata palenia paczki papierosów dziennie. Najważniejsza jest trwała i długofalowa zmiana całego stylu życia.
Prawdziwa profilaktyka
– Po ukończeniu 50. roku życia przyszedł czas na moją własną, profilaktyczną kolonoskopię. Czekam na ten termin ze spokojem i satysfakcją, ponieważ kolonoskopia jest najbardziej skutecznym badaniem w profilaktyce raka jelita grubego – przyznaje chirurg.
W przeciwieństwie do wielu innych badań, kolonoskopia pozwala nie tylko wykryć raka we wczesnym stadium, ale bezpośrednio zapobiega jego powstaniu – poprzez usunięcie polipów, zanim przekształcą się w zmiany złośliwe. Niestety, statystyki uczestnictwa w badaniach przesiewowych są wciąż bardzo niskie. Wiele osób poświęca ogromną energię na szukanie egzotycznych zagrożeń lub stosowanie niesprawdzonych suplementów, pomijając najbardziej podstawowe, bezpłatne i skuteczne badania lekarskie.
Szczepienia przeciwko HPV
Kolejnym ważnym elementem profilaktyki nowotworów są szczepienia, m.in. przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV). Ten wirus odpowiada nie tylko za raka szyjki macicy, ale również za znaczną część nowotworów odbytu, jamy ustnej, gardła, prącia oraz sromu. Szczepionka przeciw HPV jest bezpieczna, dobrze tolerowana i cechuje się bardzo wysoką skutecznością. Wczesna i powszechna kwalifikacja do szczepień (zarówno dziewcząt, jak i chłopców) pozwala niemal całkowicie wyeliminować wybrane typy nowotworów.
Skuteczność szczepień potwierdzają twarde dane z krajów, które wprowadziły masowe programy profilaktyczne znacznie wcześniej.
Badania opublikowane przez Queen Mary University of London pokazują, że bezpłatny program szczepień realizowany w szkołach w Anglii od 2008 r. uratował życie setkom kobiet.
W latach 2020–2024 w Anglii nie zarejestrowano ani jednego zgonu z powodu raka szyjki macicy wśród kobiet w wieku 20–24 lat (które przyjęły szczepionkę jako nastolatki). Szacuje się, że program uchronił przed śmiercią co najmniej 200 kobiet poniżej 35. roku życia. Brytyjska służba zdrowia planuje całkowicie wyeliminować raka szyjki macicy do 2040 r.
Od stycznia 2027 roku szczepienia przeciw HPV mają zostać wpisane do polskiego kalendarza szczepień obowiązkowych. Obowiązkiem zostaną objęte dzieci w wieku od 9 do 15 lat (zarówno dziewczynki, jak i chłopcy), poczynając od rocznika 2018. Preparat będzie w pełni finansowany ze środków publicznych.
Źródło: Fakt, WP abcZdrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.