Chroni przed zawałem i udarem. Stosuje tylko 40 proc. chorych

Jedynie 40 proc. osób na całym świecie, które przeszły już jeden zawał serca lub udar mózgu, przyjmuje codziennie aspirynę, aby zapobiec drugiemu - donoszą naukowcy z University School of Medicine. Eksperci przypominają, że stosowanie leku przez tę grupę osób, może znacząco zmniejszyć liczbę zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych.

Aspiryna to tani lek, który może chronić przed ponownym zawałem sercaAspiryna to tani lek, który może chronić przed ponownym zawałem serca
Źródło zdjęć: © Getty Images
Patrycja Pupiec

Aspiryna chroni przed ponownym zawałem i udarem

Choroby serca, w tym zawał serca oraz udar mózgu, są jedną z głównych przyczyn zgonów na świecie. Analizy naukowe przeprowadzone jeszcze w poprzednim wieku wykazały, że terapia przeciwpłytkowa może zmniejszać ryzyko drugiego zdarzenia sercowo-naczyniowego o około 25 proc.

Dlatego osobom z grupy ryzyka zaleca się codzienne przyjmowanie aspiryny. Aspiryna to lek łatwo dostępny i stosunkowo tani. Jednak nawet to nie przekonuje osoby narażone do jej regularnego przyjmowania.

Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie JAMA przeprowadzone przez naukowców z University School of Medicine w St. Louis oraz University Michigan wykazało, że aspirynę przyjmuje mniej niż połowa chorych.

- W rzeczywistości wiele osób umiera z powodu powtarzających się ataków. Aspiryna oferuje skuteczną i stosunkowo niedrogą opcję zmniejszenia prawdopodobieństwa wystąpienia dodatkowych zdarzeń u osób z rozpoznaną chorobą sercowo-naczyniową, a jednak większość osób, które mogłyby odnieść korzyści z codziennego przyjmowania aspiryny, nie przyjmuje jej – wyjaśnia główny autor badania i lekarz Sang Gune Yoo.

Zdaniem doktora Yoo przeprowadzone przez jego zespół badanie może częściowo wyjaśnić, dlaczego ludzie nie przyjmują aspiryny.

W opinii ekspertów istnieje kilka wyjaśnień, w tym zróżnicowana dostępność do opieki medycznej - w niektórych krajach aspiryna jest lekiem, który wymaga recepty.

Lek stosuje mniej niż połowa pacjentów

Naukowcy przeanalizowane dane z reprezentatywnych ankiet zdrowotnych z 51 krajów. Ankiety zawierały pytania dotyczące historii chorób sercowo-naczyniowych i stosowania aspiryny. Wzięło w nich udział ponad 125 tys. osób, z czego 10 590 zgłosiło historię chorób układu krążenia.

Specjaliści wykazali, że w krajach o niskich dochodach tylko 16,6 proc. osób, które doświadczyły udaru lub zawału serca, przyjmowało aspirynę, by zapobiec kolejnemu.

W krajach o średnim dochodzie liczba pacjentów wzrosła do 51,1 proc., a w państwach o wysokim dochodzie takich jak Stany Zjednoczone, wynosiła 65 proc.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) za jeden z celów do 2025 roku przyjęła, by co najmniej połowa osób kwalifikujących do stosowania aspiryny przyjmowała ją codziennie.

Do czynników ryzyka zawału serca oraz udaru mózgu zalicza się m.in.:

  • palenie tytoniu,
  • cukrzycę,
  • niezdrową dietę,
  • otyłość,
  • brak ruchu,
  • genetykę,
  • zanieczyszczenie powietrza.

Patrycja Pupiec, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie