Jak radzić sobie w sytuacji kryzysowej?

spis treści
rozwiń

Sytuacje kryzysowe są cześcią naszej egzystencji. Życie ludzkie nie jest rajem i nikt z nas nie przechodzi przez nie bez problemów. Chociaż mówi się, że cierpienie uszlachetnia, w rzeczywistości tak wcale nie jest. Na przeciwności losu każdy z nas reaguje indywidualnie: jedni wychodzą 
z nich zwycięsko, umocnieni i dojrzalsi, niż kiedykolwiek, innych jednak powala doznany los i załamani, nie są w stanie powstać o własnych siłach. Przeżycie stresującego wydarzenia nie oznacza nieuchronnego wystąpienia depresji, ale zwiększa jej ryzyko.

1. Śmierć bliskiej osoby a depresja

Znacząca, dotkliwa strata – a nawet sama jej groźba – należy do najczęstszych czynników, wywołujących depresję. Większość ludzi po bolesnym okresie smutku i żałoby, wraca z czasem do równowagi, ale niektórzy pogrążają się w depresji. Chorzy często wiążą jej wystąpienie z niedawno przeżytą śmiercią bliskiej osoby. Dla dziecka czy nastolatka szczególnie trudne bywa osiągnięcie równowagi emocjonalnej po śmierci rodzica. Inne straty, np. zwolnienie z pracy, mogą również wyzwolić depresję. Osoby mające za sobą epizod (czy epizody) depresji, są podatniejsi na jej nawrót w następstwie przyszłych dramatów życiowych.

Zobacz film: "Gdzie szukać pomocy w przypadku uzależnień i innych problemów psychologicznych?"

2. Nieudany związek a depresja

Epizod depresji mogą wywołać konflikty w małżeństwie lub związku partnerskim. Szczególnie usposabia do niej rozwód, lub zerwanie długotrwałej, ważnej relacji. Jak wynika z badań, ryzyko depresji w grupie osób rozwiedzionych, lub żyjących 
w separacji, jest dwukrotnie wyższe w porównaniu z grupą osób żyjących w stabilnych małżeństwach. Trwałe związki uczuciowe nie eliminują stresu. Ale wydają się „amortyzować” życiowe wstrząsy i tym samym zapewnić pewną ochronę, przed wewnętrzną destabilizacją.

3. Sytuacje stresowe a wydarzenia życiowe

Stres, zgodnie z jego teorią, zostaje wywołany przez każdą większą zmianę w życiu – zarówno na gorsze, jak i na lepsze. Dowolne wydarzenie, ale o istotnym ciężarze gatunkowym, może więc zwiększać ryzyko depresji, zwłaszcza u ludzi, predysponowanych do niej genetycznie. Wśród czynników z tej kategorii można wymienić:

  • traumatyczne przeżycia w rodzaju katastrofy czy groźnego wypadku samochodowego,
  • naturalne przełomowe momenty ludzkiego życia, jak np. okres dojrzewania, podjęcie pierwszej pracy czy przejście na emeryturę.

To, w jaki sposób stawiamy czoło tym doniosłym zmianom, zależy od naszej ogólnej postawy życiowej, charakteru, osobistej sytuacji i wielu jeszcze innych czynników. Niektórzy mogą przeżywać zakończenie kariery zawodowej jako wielką stratę i zdradzać z tego powodu objawy depresji, podczas gdy inni powitają je 
z ulgą, czy nawet z radością, jako odzyskaną wolność czy szansę na zajęcie się tym, o czym od dawna marzyli.

4. Stres a praca zawodowa

Niezliczone reportaże, filmy i komiksy potwierdzają wszechobecność stresu 
w życiu współczesnych pracowników. Jak wynika z niektórych badań, firmy tracą rocznie około 16 dni roboczych na jednego pracownika, wyłącznie z powodu następstw stresu, stanów lękowych i depresji. Pracujące matki dodatkowo zmagają się ze stresem „dwóch etatów”, ponieważ prowadzenie domu i wychowanie dzieci, obciążają je w znacznie większym stopniu niż mężczyzn. Według badań macierzyństwo dodaje kobietom racjonalnej 
i emocjonalnej motywacji do pracy, choć jednocześnie w sposób istotny obciąża je fizycznie 
i psychicznie, zwiększając tym samym ryzyko wystąpienia depresji.

5. Sposoby radzenia sobie z sytuacją kryzysową

Jedną z ważniejszych przyczyn, z których jedni pogrążają się w depresji, 
w następstwie różnorodnych problemów życiowych, podczas, gdy inni pokonują porównywalne, czy nawet obiektywnie większe przeszkody z sukcesem, jest indywidualny styl radzenia sobie z trudnościami. Aktywne podejście do problemów, nastawione na poszukiwanie rozwiązań (styl zadaniowy), wydaje się chronić przed depresją znacznie bardziej niż podejście bierne i skoncentrowane na emocjach. Można wskazać na kilka taktyk radzenia sobie z sytuacją kryzysową związane ze strategią zadaniową:

  • monitorowanie stresu,
  • strukturalizacja 
i wykorzystywanie umiejętności społecznych.

Monitorowanie stresu polega na uświadamianiu sobie zwiększonego napięcia oraz możliwych przyczyn tego stanu, zaś strukturalizacja polega na zbieraniu informacji o stresorze, przeglądzie dostępnych zasobów i planowaniu sposobu ich wykorzystania. umiejętności społeczne dotyczą asertywności, wchodzenia w bliskie związki 
i ujawniania siebie. Można je wykorzystywać w radzeniu sobie z sytuacją kryzysową za pomocą wsparcia społecznego.

6. Cechy stylu pozytywnego radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi

Do głównych cech pozytywnego stylu radzenia sobie z trudnościami, należą:

  • obecność silnej, osobistej „grupy wsparcia”, złożonej z przyjaciół i członków rodziny,
  • predyspozycje do dostrzegania dobrych stron, nawet w sytuacjach trudnych 
i problematycznych,
  • szerokie wykorzystywanie umiejętności rozwiązywania problemów,
  • dzielenia się własnymi problemami i obawami z innymi i podtrzymywanie relacji przyjaźni.

7. Sposoby radzenia sobie w sytuacji kryzysowej

  • uznanie faktu, że ból jest normalną reakcją emocjonalną – doświadczanie bólu nie jest stanem pożądanym, ale jest jednocześnie naturalną reakcją na sytuację, zdarzenie, stratę, która miała dla nas ogromne znaczenie,
  • pozwolenie sobie na przeżywanie uczuć – wiele osób myśli: „Już dawno powinnam się z tym uporać”, „Nie powinienem pozwalać, żeby to tak bardzo bolało”, „Mam ochotę płakać, jak dziecko”, „Muszę być silny”. Tacy ludzie doświadczają uczuć, ale nie chcą się do nich przyznać, wypierają je ze świadomości, często myśląc o sobie krytycznie,
  • pozwolenie sobie na wyrażanie uczuć – wyrażanie bolesnych uczuć jest zdrowe, szczególnie, jeśli możemy opowiadać o swoich emocjach osobie, która nas słucha, do której mamy zaufanie, której na nas zależy i która nas nie osądza. Przyjaciele mówią czasem: „Będzie dobrze. Wszystko się jakoś ułoży. Dasz sobie radę”. Mają dobre intencje, ale w ich słowach kryje się sugestia, że nie powinniśmy płakać, ani się smucić. Zaprzeczanie uczuciom w niczym nie pomaga, przeciwnie, przeszkadza w ich wyrażaniu i w odzyskiwaniu równowagi.
  • utrzymywanie kontaktu z przyjaciółmi i z członkami rodziny, którzy potrafią nas wesprzeć – kiedy próbujemy leczyć emocjonalne rany, nie powinniśmy myśleć o tym, że musimy być dzielni i samodzielnie dać sobie radę ze wszystkim,
  • utrzymywanie realistycznego spojrzenia na życie i na własną osobę – trzeba odważnie spojrzeć na swoje życie, na siebie samego, na to, co pozytywne 
i negatywne. Wiele osób uczy się wyrażać swoje uczucia i zachowuje realistyczną ocenę rzeczywistości, dzięki prowadzeniu dziennika. Warto przelewać na papier najgłębsze emocje (suche opisywanie faktów nie pomaga, lepiej jest pisać od serca),

Angażowanie się w rozwiązywanie problemów w taki sposób, by możliwy był powrót do zdrowia – w chwili głębokiej żałoby lub rozpaczy, często jest to trudne, ale warto się zmobilizować. Odnoszenie choćby drobnych sukcesów (metodą małych kroków) w sytuacjach kryzysowych, jest budujące, wyzwala energię do dalszych działań, pozytywnie wpływa na samoocenę, daje poczucie sprawstwa, a co istotne, pozwala na odzyskiwanie kontroli nad własnym życiem.

Następny artykuł: Sposoby na opanowanie nerwów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!