Trwa ładowanie...

Koronawirus. Kiedy mimo zakażenia test może wyjść ujemny? Wyjaśnia diagnostka

"Całej rodzinie test na koronawirusa wyszedł dodatni, tylko jedno z dzieci uzyskało wynik ujemy. Czy to oznacza, że nie jest zakażone?" - tego typu pytania bardzo często pojawiają się na covidowych forach. Odpowiedzi nie zawsze są zgodne z prawdą. - W sieci krąży masa mitów na temat testów w kierunku SARS-CoV-2 - opowiada Karolina Bukowska-Straková z Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych. - Ujemny wynik nie zawsze oznacza brak zakażenia. Wszystko zależy od tego kiedy i jak został wykonany test - tłumaczy ekspertka.

Zobacz film: "Dbaj, nie panikuj. Akcja specjalna Wirtualnej Polski"

spis treści

Artykuł jest częścią akcji Wirtualnej Polski #DbajNiePanikuj

1. Testy na koronawirusa - jakie wybrać?

Jak tłumaczy Karolina Bukowska-Straková dzisiaj na rynku mamy trzy rodzaje testów w kierunku SARS-CoV-2:

  • molekularne (genetyczne) metodą rRT-PCR,
  • antygenowe,
  • wykrywające antyciała IgM i IgG.

Ostatni z wymienionych testów jest wykonywany nie po to, aby potwierdzić zakażenie, tylko po to, aby sprawdzić, czy pacjent miał kontakt z patogenem i czy doszło do odpowiedzi immunologicznej. Do wykonania testu pobierana jest krew. Zdarza się, że test daje wynik ujemny u nawet osoby zakażonej. Tłumaczy się to "okienkiem serologicznym". Innymi słowy oznacza to, że we krwi jeszcze nie pojawiły się antyciała. Dlatego testy serologiczne nie są wykorzystywane jako metoda potwierdzająca aktywną infekcję. W celach zdiagnozowania zakażenia SARS-CoV-2 są stosowane testy molekularne i antygenowe.

Testy molekularne - kiedy możliwy jest wynik fałszywie ujemny?
Testy molekularne - kiedy możliwy jest wynik fałszywie ujemny? (Getty Images)

- Oba te testy zostały opracowane do tego, aby wykrywać patogen. Testy molekularne wykrywają materiał genetyczny, konkretnie RNA wirusa. Testy antygenowe wykrywają białko koronawirusa - nukleokapsyd. Oba testy mogą być wykonywane tylko przez personel medyczny. Badania metodą molekularną wykonują diagności w laboratorium. Testy antygenowe - lekarze, pielęgniarki oraz ostatnio również ratownicy. W obu przypadkach materiałem do badań jest wymaz - najczęściej z nosogardzieli - tłumaczy Bukowska-Straková.

Skuteczność testów zależy jednak od kilku czynników.

2. Testy molekularne - kiedy możliwy jest wynik fałszywie ujemny?

Czy jeśli wynik testu jest ujemny, oznacza to, że nie jestem zakażony? Niestety, wynik ujemny nie wyklucza obecności infekcji. Z ostatnich badań przeprowadzonych przez naukowców z Johns Hopkins Medicine wynika, że testy rRT-PCR na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 w co najmniej 20 proc. przypadków dają wyniki fałszywie ujemne.

Jak tłumaczy Karolina Bukowska-Straková, wynika to głównie z tego, kiedy i z jakiego materiału zostało przeprowadzone badanie. Największą czułość diagnostyczną uzyskuje się wykonując badanie dzień po wystąpieniu objawów lub 7-9 dni od potencjalnego zakażenia. Oznacza to, że przez pierwsze dni zakażenia wirus może być niemal niewykrywalny.

Na wynik fałszywie ujemny może również wpłynąć miejsce, z którego pobierany jest materiał. Najlepsza jest nosogardziel. Pobranie tylko z nosa czy z gardła obniży nieco czułość diagnostyczną (zwiększa prawdopodobieństwo uzyskania wyniku fałszywie ujemnego).

3. Kiedy wynik testu PCR jest fałszywie dodatni?

Testy molekularne dzisiaj są uznawane za najskuteczniejszą metodę w diagnozowaniu zakażeń koronawirusem. Jak opowiada Karolina Bukowska-Straková, są one oparte na reakcji łańcuchowej polimerazy PCR (Polymerase Chain Reaction), którą w latach 80. opracował Kary Mulli, amerykański biochemik. Dostał za to odkrycie nagrodę Nobla. Od tego czasu metoda doczekała się wielu modyfikacji. Testy molekularne mają bardzo wysoką czułość analityczną, co nie jest równoznaczne z czułością diagnostyczną, czyli miarą testu do wykrycia osób chorych.

- Testy PCR są w stanie wykryć nawet pojedyncze cząsteczki RNA. Stąd w pewnym sytuacjach, cecha ta może być wręcz postrzegana jako wada, ponieważ, u części osób już po infekcji, możemy wykryć szczątkowy materiał genetyczny wirusa, co może nie mieć już znaczenia klinicznego, gdyż osoby te nie są już zakaźne. Dlatego od pewnego czasu nie ma już konieczności wykonania testu molekularnych przy wyjściu z kwarantanny - wyjaśnia ekspertka.

4. Testy antygenowe. Skuteczne tylko w konkretnych przypadkach

Testy antygenowe zyskały w Polsce bardzo złą renomę.

- Stało się tak, ponieważ na początku epidemii na rynek zostały sprowadzone testy pierwszej generacji. Ich skuteczność była na poziomie rzutu monetą. Można było je jedynie rozpakować w celu posortowania na plastik i papier - ironizuje Bukowska-Straková.

Z badań polskich medyków wynikało, że czułość starych testów antygenowych wynosiła ok. 40 proc. Od września zaczęła się produkcja testów antygenowych nowej generacji. Zostały one zatwierdzone przez niezależne instytucje i mają znacznie wyższą czułość (do 90 proc) oraz bardzo wysoką swoistość (określa zdolność testu do poprawnego wykluczenia choroby - przyp. red.). Nawet do 99,5 proc. Jest jednak jedno "ale" - test powinien być przeprowadzony prawidłowo.

- Podstawowym warunkiem jest to, że testów antygenowych nie powinno wykonywać się u osób bezobjawowych - podkreśla Bukowska-Straková. - Testy antygenowe są przeznaczone dla osób, u których już wystąpiły objawy. Jeśli u osoby z objawami klinicznymi uzyskamy dodatni wynik testu antygenowego, możemy oficjalnie potwierdzić przypadek COVID-19. Natomiast zgodnie z wytycznymi, wynik ujemny musi zostać zweryfikowany testem molekularnym - tłumaczy ekspertka.

Innymi słowy, test antygenowy może jedynie potwierdzić zakażenie, ale nie wykluczy jego obecności.

Plus testów antygenowych jest taki, że są zdecydowanie tańsze, a wynik jest gotowy w kilkanaście minut. Prawdopodobnie testy tego typu niebawem znajdą się we wszystkich gabinetach lekarzy POZ. Test antygenowy można również kupić w internecie. Jednakże eksperci nie radzą przeprowadzać testu na własną rękę, ponieważ podobnie jak w przypadku testów molekularnych, ważna jest jakość pobranego materiału. Ponadto, konieczne jest zweryfikowanie czy stosujemy rekomendowany test drugiej generacji, z odpowiednią czułością i swoistością diagnostyczną.

5. Jak przygotować się do wymazu?

Eksperci radzą, aby wymaz był pobierany najlepiej o poranku. Co jeszcze trzeba wiedzieć, żeby badanie w kierunku SARS-CoV-2 było skuteczne?

  • Wymaz powinien nastąpić nie wcześniej niż 3 godz. od posiłku.
  • Przed pobraniem nie należy myć zębów, stosować płynów do płukania jamy ustnej, tabletek do ssania na gardło oraz gum do żucia.
  • Na 2 godz. przed pobraniem nie powinno się stosować kropli do nosa, maści czy aerozoli.
  • Przed wymazem nie należy przepłukiwać ani wydmuchiwać nosa.

Zobacz także: Koronawirus w Polsce. Prof. Flisiak: Pacjenci ciężko chorują, ponieważ unikają testów i nie są diagnozowani na czas

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.