Trwa ładowanie...

Koronawirus. Ostre poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego nowym powikłaniem COVID-19. Prof. Rejdak: "może wiązać się z ciężkim kalectwem"

Naukowcy od kilku miesięcy alarmują, że COVID-19 jest zagrożeniem dla układu nerwowego. Najnowsze badanie dowodzi, że infekcja wywołana SARS-CoV-2 przyczynia się do występowania rzadkiego schorzenia, jakim jest ATM - ostre poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego. - Jest to bardzo poważna choroba, która wymaga intensywnej diagnostyki i leczenia szpitalnego, bo może wiązać się z ciężkim kalectwem - mówi w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Konrad Rejdak, neurolog.

Zobacz film: "Szczepionka na koronawirusa a cukrzyca. Dr Dzieciątkowski odpowiada"

spis treści

1. Powikłania neurologiczne po COVID-19

Od kilku miesięcy wiadomo, że objawy neurologiczne należą do jednych z najczęstszych w przebiegu COVID-19. Neurolodzy alarmują, że wraz z początkiem choroby obserwuje się je u ponad 40 proc. chorych, a w trakcie całej choroby odsetek ten zwiększa się dwukrotnie.

Najczęściej obserwowanymi zaburzeniami są niespecyficzne, uogólnione bóle mięśniowe, bóle głowy, zawroty głowy, zaburzenia smaku i węchu, czy encefalopatia (to ogólne określenie na przewlekłe lub trwałe uszkodzenie struktur mózgu przez czynniki różnego pochodzenia. Konsekwencją tego procesu jest utrata funkcji ruchowych i/lub zdolności intelektualnych - przyp. red.).

Objawy te stanowią łącznie około 90 proc. obserwowanych dolegliwości neurologicznych. Rzadziej dochodzi do wystąpienia różnego typu udaru mózgu, zaburzeń ruchowych, zaburzeń sensorycznych oraz napadów padaczkowych.

- Doniesienia z całego świata od samego początku wskazywały, że u części pacjentów z COVID-19 występują objawy neurologiczne. Cały czas ukazują się kolejne artykuły, które to potwierdzają. Głównie mówimy tu o zmianach stanu psychicznego, zaburzeniach świadomości, często w przebiegu encefalopatii, ale również zdarzeniach związanych bezpośrednio ze zwiększoną krzepliwością, czyli udarach niedokrwiennych mózgu - mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr Adam Hirschfeld, neurolog z Oddziału Neurologii i Udarowego Centrum Medycznego HCP w Poznaniu.

Koronawirus. Ostre poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego nowym powikłaniem COVID-19. Prof. Rejdak: "może wiązać się z ciężkim kalectwem"
Koronawirus. Ostre poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego nowym powikłaniem COVID-19. Prof. Rejdak: "może wiązać się z ciężkim kalectwem" (getty)

2. Czym jest ostre poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego (ATM)?

Najnowsze badania naukowców z USA i Panamy informują o jeszcze jednym, dotychczas nieopisywanym, neurologicznym powikłaniu po COVID-19. Chodzi o rzadką chorobę jaką jest ostre poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego - tzw. ATM (acute transverse myelitis).

W badaniu udokumentowano 43 przypadki pacjentów z ATM, którzy pochodzili z 21 państw. Analizy dotyczyły pacjentów chorujących w okresie od marca 2020 do stycznia 2021.

Ostre poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego to rzadka choroba neurologiczna o podłożu zapalnym. Stan zapalny toczący się w rdzeniu kręgowym staje się przyczyną wystąpienia różnorodnych objawów - porażenia, niedowładu mięśni, zaburzeń czucia oraz uszkodzenia czynności mięśni gładkich przebiegającego głównie jako uszkodzenie zwieraczy.

ATM pojawia się zazwyczaj w przebiegu chorób demielinizacyjnych jak stwardnienie rozsiane, ale może też być powikłaniem chorób tkanki łącznej, w tym m.in. tocznia rumieniowatego układowego (TRU). Może też pojawić się jako reakcja immunologiczna po szczepieniach, w bakteryjnych chorobach zakaźnych, jak np. borelioza, kiła, gruźlica lub tych o etiologii wirusowej - odra, świnka, AIDS.

3. ATM rzadkim powikłaniem po COVID-19

Choć ATM jest bardzo rzadkim schorzeniem (dotyka średnio 1-4 osoby na milion w ciągu roku) naukowcy podkreślą, że podczas pandemii koronawirusa, zaczęli obserwować niepokojący wzrost występowania choroby u osób, które przebyły COVID-19. Tylko u tych pacjentów częstość występowania ostrego poprzecznego zapalenia rdzenia kręgowego wyniosła około 0,5 przypadku na milion.

''Odkryliśmy, że ATM jest nieoczekiwanie częstym neurologicznym powikłaniem COVID-19. U większości przypadków (68 proc.) pojawiło się ono od 10 dni do sześciu tygodni, co może wskazywać na powikłania neurologiczne po infekcji, w których pośredniczy odpowiedź gospodarza na wirusa" - informują autorzy badań.

U 32 proc. problemy neurologiczne pojawiły się w okresie od 15 godzin do pięciu dni od zakażenia, co rozumiano jako bezpośrednie działanie SARS-CoV-2. Wśród 43 przypadków ATM u pacjentów z COVID-19 - 53 proc. stanowili mężczyźni a 47 proc. kobiety w wieku od 21 do 73 lat (średni wiek wynosił 49 lat). Naukowcy odnotowali też trzy przypadki ATM u dzieci w wieku od 3 do 14 lat, ale pominięto je w analizach.

4. Objawy ATM u pacjentów z COVID-19

Głównymi objawami klinicznymi ATM u pacjentów z COVID-19 były: porażenie czterokończynowe (58 proc.) i paraliż kończyn dolnych (42 proc.). W badaniach udokumentowano także przypadki zaburzeń w kontroli zwieraczy.

U 8 pacjentów w wieku od 27 do 64 lat, głównie kobiet, zdiagnozowano ostre rozsiane zapalenie mózgu i rdzenia (ADEM). U trzech pacjentów z ATM rozwinęły sie również objawy uszkodzenia nerwów wzrokowych, co może prezentować się także jako choroba Devica (MNO).

- Już od dłuższego czasu wiemy, że sama obecność wirusa może wiązać się z ryzykiem wywołania reakcji zapalnej i uszkodzeniem istoty białej (jednego z dwóch - obok substancji szarej - podstawowego składnika ośrodkowego układu nerwowego - przyp. red.). Prawdopodobnie jest to reakcja wtórna na obecność wirusa i rzeczywiście takie zmiany stwierdzone w mózgu, mogą przypominać takie zespoły, jak stwardnienie rozsiane, czy ADEM - rozsiane zapalenie mózgu i rdzenia, w które to spektrum wpisuje się ATM - wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Prof. Rejdak dodaje, że powikłanie to jest niebezpieczne i może wiązać się w trwałymi uszkodzeniami rdzenia.

- Jest to bardzo poważna choroba, która wymaga intensywnej diagnostyki i leczenia szpitalnego, bo może wiązać się z ciężkim kalectwem. Jest to kolejny przykład zespołu związanego z reakcją zapalną indukowaną przez SARS-CoV-2. Należy pamiętać, że jak już raz się coś uszkodzi, to różnie bywa. Może nastąpić częściowa poprawa, ale niestety deficyt neurologiczny może byż już nieodwracalny. Pytanie, czy takie ataki chorobowe będą nawracać, czy zakończy się to na jednorazowym wystąpieniu - tłumaczy neurolog.

Autorzy badań podkreślają, że COVID-19 w dalszym ciągu wymaga analiz, ponieważ choroba jest na tyle nierozpoznana, że nie można jednoznacznie wskazać mechanizmów wyjaśniających sposób, w jaki SARS-CoV-2 może wywołać to powikłanie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.